Służba mundurowa i uzbrojona formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa publicznego i porządku publicznego. Jeden z organów ścigania
Widzisz psa zamkniętego w nagrzanym samochodzie i chcesz wybić szybę, ale boisz się konsekwencji? Przepisy prawa jasno określają niszczenie mienia jako czyn zabroniony, ale co to oznacza w praktyce? Adwokat Karolina Kuszlewicz wyjaśnia, kiedy i jak możesz działać, aby uratować życie zwierzęcia bez narażania się na odpowiedzialność karną. Dowiedz się, jak ocenić sytuację i jakie kroki podjąć, by uchronić czworonoga wystawionego na śmiertelne niebezpieczeństwo.
Mundurowi już nie raz udowadniali, że są gotowi do niesienia pomocy nie tylko ludziom, ale także innym stworzeniom w potrzebie. Gdy ten patrol otrzymał zgłoszenie i poznali szczegóły wezwania, nie czekali ani chwili. Widok na miejscu mocno poruszył ich serca.
Podróżowanie z kotem może być przygodą pełną niespodzianek, ale wiąże się również z pewnymi obowiązkami. Wielu opiekunów, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, decyduje się zabrać swojego mruczka w drogę, nie zdając sobie sprawy, że za nieodpowiednie przewożenie zwierzęcia może grozić surowa kara – nawet 500 zł mandatu. Bezpieczeństwo na drodze jest priorytetem, dlatego warto wiedzieć, jak prawidłowo przygotować się do podróży z kotem.
Pewnego letniego popołudnia dwoje policjantów przeżyło wyjątkowe spotkanie. Podczas patrolu natknęli się na skulonego psa leżącego na poboczu ruchliwej drogi. Suczka, jakby szukając pomocy, z nadzieją w oczach spojrzała na zbliżający się radiowóz. Funkcjonariusze nie wahali się ani chwili. Zatrzymali samochód i pośpieszyli jej na ratunek.
Waldemar Bonkowski jest poszukiwany przez policję po tym, jak został skazany za znęcanie się nad swoim psem — suczką rasy owczarek kaukaski o imieniu Zoja — ze szczególnym okrucieństwem. Przed sądem próbował dowieść, że śmierć ciągniętego za samochodem psa była jedynie wypadkiem. Sąd Rejonowy w Kościerzynie wydał list gończy za byłym senatorem Prawa i Sprawiedliwości.
Fala upałów przetacza się przez Polskę, gdzie obecnie na własnej skórze doświadczamy efektów napływu gorącego powietrza z południa Europy. Niestety właściciel volkswagena nie wykazał się rozsądkiem, zostawiając swojego psa w samochodzie na parkingu przed hipermarketem w Płocku. W środku było gorąco jak w piekarniku. Po wywołaniu przez megafon przez pracowników sklepu mężczyzna wpadł w furię. Interweniowała straż miejska.
W niektórych zakątkach świata nawet domowe zwierzaki muszą mieć się na baczności w razie spotkania ze stróżami prawa. Podczas jednej z interwencji policjanci aresztowali kota. Futrzany “przestępca” został ujęty na miejscu zdarzenia i zamknięty w radiowozie. Zwierzę próbowało wielu sztuczek, lecz funkcjonariusze nie dali się nabrać na jego maślane oczy niczym u Puszka ze “Shreka”. Co mruczek miał na sumieniu? Nagranie rozbawi was do łez.
Kobieta przeraziła się, gdy w nocy weszła do kuchni, a z jej zmywarki wystawała obrośnięta futerkiem łapa. Zszokowana, niewiele myśląc, zadzwoniła po pomoc na numer alarmowy. Gdy na miejsce przybyli policjanci, stało się jasne, kto jest winowajcą całego zamieszania.
W gminie Łubnice (woj. świętokrzyskie) doszło do nietypowego przestępstwa, które zaskoczyło lokalną społeczność. Mieszkaniec tego regionu został przyłapany na gorącym uczynku podczas próby kradzieży uli z prywatnej pasieki. Tłumacząc się policji, mężczyzna podał zaskakujący powód, który skłonił go do takiego czynu. Grozi mu teraz kara 5 lat pozbawienia wolności.
Do groźnej sytuacji doszło w Żorach. Przechodzień zauważył w zaparkowanym pod blokiem vanie pozostawionego czworonoga. Samochód stał w pełnym słońcu i miał zamknięte wszystkie szyby. Pies z każdą minutą słabł. Do akcji wkroczyli policjanci. Właściciele nieudolnie próbowali wymigać się od odpowiedzialności.
Do groźnego zdarzenia doszło we Wrocławiu. Rozjuszony pies rzucił się na 5-latka i gryzł go po całym ciele. Mimo iż czworonóg był na smyczy, właścicielka nie była w stanie odciągnąć go od dziecka. Do akcji włączył się policjant spacerujący z rodziną po parku. Gdyby nie jego bohaterska postawa i umiejętności sytuacja mogłaby mieć tragiczny finał.
Kobieta została zatrzymana po tym, jak w jej domu odkryto ponad 100 szczurów przetrzymywanych w okropnych warunkach. Zwierzęta były chore, ranne i pozostawione same sobie. Właścicielka została skazana. Decyzja sądu wzbudziła kontrowersje i oburzenie wśród internautów.
Do mrożących krew w żyłach zdarzeń doszło 28 maja br. w bloku przy ulicy Chodeckiej w Warszawie. Przechodząca obok kobieta zauważyła, że nieopodal budynku leży martwy pies i zaalarmowała odpowiednie służby. Gdy na miejscu pojawili się policjanci, okazało się, że to nie jedyne zwierzę, które cierpiało.
Nieodpowiedzialna właścicielka psa zostawiła zwierzę w rozgrzanym samochodzie, który zaparkowano na terenie Słowińskiego Parku Narodowego, a sama poszła zwiedzać. Zziajane i przerażone stworzenie dostrzegła turystka, która natychmiast wezwała na miejsce policję. Stan czworonoga z każdą minutą się pogarszał. Funkcjonariuszki musiały wybić szybę, aby ratować bezbronnego futrzaka.
Policjanci z Bartoszyc wykonujący rutynowe czynności mieli niezwykłego towarzysza. Podczas kontroli drogowej na radiowóz wskoczył kot. Zwierzę postanowiło mruczeniem umilić czas zapracowanym funkcjonariuszom. Wylegując się na bloczku do wypisywania mandatów, uchronił kierowców przed wymierzeniem kary. Zdezorientowanym policjantom pozostało do dyspozycji jedynie słowne pouczenie.
Dzieci bawiły się nad wodą, gdy nagle dostrzegły, że szczelnie zawiązany biały worek dziwnie się porusza. Zaniepokojone zawiadomiły rodziców, którzy na miejsce wezwali policjantów. W śmiertelnej pułapce uwięziony był mały, przerażony pies. Ktoś porzucił czworonoga w najbardziej bestialski sposób. Funkcjonariusze wystosowali w swoich mediach społecznościowych ważny apel, w którym zwrócili się do wszystkich internautów.
Policjanci ze Zwolenia oraz Posterunku Policji w Kazanowie wspólnie z lokalnymi ratownikami zwierząt odebrali królika przetrzymywanego w gołębniku. Zwierzę utrzymywane było bez dostępu do światła dziennego, pożywienia i wody. Mimo iż funkcjonariusze prosili właścicieli o otworzenie gołębnika, ci nie wyrazili na to zgody. Konieczne było wezwanie strażaków.
Mieszkańcy Rajska w województwie małopolskim wezwali do pilnej interwencji policję. Na drzewie w ogródku siedział wąż. Zwierzę oplotło się dookoła pnia i korzystało z dobrej pogody. Na szczęście dzielni funkcjonariusze z pomocą strażaków ocalili mieszkańców przed groźnym gadem. Po interwencji mundurowi pokazali, z czym naprawdę mieli do czynienia.
Do ataku psa na rowerzystę doszło w gminie Stawiguda w woj. warmińsko-mazurskim. Zwierzę bez smyczy i kagańca rzuciło się na mężczyznę. Właścicielka wyprowadzała swojego bulteriera w dość nietypowy sposób — prowadząc samochód. Czworonóg miał biec za pojazdem, aby się bardziej zmęczyć.
Historią i perypetiami tej ptasiej rodziny żyje niemal cała Polska. Miłośnicy sokołów wędrownych postanowili więc wziąć sprawy w swoje ręce. Po tragicznej śmierci Czarta utworzyli zbiórkę pieniężną, która ma zostać przekazana jako nagroda. Wszystko po to, aby ustalić sprawcę otrucia zwierzęcia.
Odwiedzający Norwegię polski turysta został srogo ukarany, a gubernator nie miał dla niego litości. Zwierzęta na Svalbardzie są pod szczególną ochroną, dlatego zbliżanie się do nich jest surowo zabronione. Nie pomogło tłumaczenie, że chodziło tylko o dobre zdjęcie.
Policjantka dokonywała rutynowej kontroli pojazdu. Podczas rozmowy z kierowcą nagle poczuła, że coś ociera się o jej nogi. Zwierzę, które niepostrzeżenie zakradło się od tyłu, totalnie zaskoczyło funkcjonariuszkę. Takiego ataku miłości ze strony kota się nie spodziewała.
Hiszpańska Policja wystosowała do ludzi ważny apel. Funkcjonariusze, aby zwrócić większą uwagę odbiorców, wykorzystali do tego zadania psa. Post oraz zamieszczone na szyi pitbulla słowa podzieliły internautów.
Śląscy policjanci ocalili życie zagubionego zwierzęcia. Patrolując autostradę, dostrzegli błąkającego się po jezdni jeża. Gdyby nie funkcjonariusze, stworzenie najpewniej zginęłoby pod kołami rozpędzonych samochodów. Wysokie krawężniki skutecznie uniemożliwiały mu wydostanie się z pułapki. Internauci wieloma komentarzami docenili gest policjantów.
Policjanci w centrum Warszawy złapali na gorącym uczynku dwóch mężczyzn w wieku 44 i 59 lat, którzy zaatakowali swojego sąsiada. Ich celem było obrabowanie go oraz załatwienie dawnych nieporozumień, których przyczyną był kot. Finał sprawy okazał się zaskakujący.
Były senator PiS, który w okrutny sposób potraktował swoje zwierzę, ciągnąc je za samochodem, mimo usilnych prób uniknięcia kary usłyszał prawomocny wyrok. Waldemar Bonkowski został skazany na 3 miesiące bezwzględnego więzienia i rok ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. Prokurator uważa, że to za lekka kara za pozbawienie życia psa w tak brutalny sposób.
W okolicy szkoły przechodnie znaleźli kota, który błąkał się w alejkach parku. Zaskoczeni jego nietypowym wyglądem oraz tym, że w pobliżu nie ma nikogo, kto mógłby być jego opiekunem, o zajściu poinformowali policję. Funkcjonariusze nie pozostali obojętni na los zwierzaka.
W województwie lubelskim doszło do koszmarnego zdarzenia. Grupa nastolatków z Włodawy maltretowała niewinne zwierzęta i uwieczniła za pomocą telefonu komórkowego swoje poczynania. Zamieszczony w sieci film ukazuje rozbawienie spowodowane zadawaniem bólu żywym stworzeniom. Dzięki czujności internautów i pracy policji sprawcy zdarzenia zostali ujęci. Czeka ich rozprawa sądowa, a za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.