Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Koty > Uratowała kocurka, którego dręczyły dzikie koty. Podziękował w najpiękniejszy sposób
Monika Włodarczyk
Monika Włodarczyk 24.05.2024 17:15

Uratowała kocurka, którego dręczyły dzikie koty. Podziękował w najpiękniejszy sposób

kot
Fot. Facebook/ Happy Homes Animal Rescue

Bezpański kocur skazany na bezustanną tułaczkę został zaatakowany przez inne uliczne koty. Niebezpieczną sytuację zauważyła jedna z przechodzących nieopodal kobiet i natychmiast przeszła do udzielenia mu pomocy. Przepędziła agresorów, a jedzeniem zwabiła wystraszonego futrzaka. Za ratunek zwierzę podziękowało w najpiękniejszy z możliwych sposobów. A gdy było już po wszystkim, okazało się, że pupil skrywa pewną tajemnicę.

Problem bezdomności zwierząt wciąż jest ogromny

Mimo licznych kampanii oraz akcji zwiększających świadomość społeczną, problem bezdomności zwierząt wciąż jest przeogromny i trudny do rozwiązania. Nieodpowiedzialne adopcje, niekontrolowane rozmnażanie pseudorasowych psów i kotów czy ucieczki zwierząt od nieroztropnych właścicieli to tylko kilka z powodów, dla których świat nieustannie mierzy się ze zjawiskiem bezdomności. Bez wątpienia bezpańskość nie jest wyborem kota czy psa — za taki stan rzeczy odpowiedzialni są ludzie. 

Bezpańskie stworzenia mierzą się z głodem, samotnością oraz wieloma innymi niebezpieczeństwami. Żyjąc na ulicach, wiele z nich zmaga się stacza walki z innymi zwierzętami walczącymi o przetrwanie. Takie przejawy rywalizacji niejednokrotnie skutkują uszczerbkiem na zdrowiu, a nawet śmiercią słabszych osobników. Na szczęście wciąż istnieją ludzie, którzy nie pozostają obojętni na krzywdę naszych braci mniejszych i to właśnie od chęci niesienia bezinteresownej pomocy rozpoczęła się niniejsza historia.

5 najpiękniejszych ras kur na świecie. Dla hodowców są jak białe kruki Przeraźliwy pisk w gnieździe Wrotki. Kamery uchwyciły "porywacza"

Kobieta uratowała kocura, którego dręczyły uliczne koty

Sytuacja rozegrała się w Katarze, gdzie przechodząca ulicami kobieta zauważyła bezdomne zwierzę, które zostało zaatakowane przez inne dziko żyjące koty. Wystraszony agresorami kocur wspiął się na pobliskie drzewo. Poruszona smutnym widokiem kobieta wyciągnęła pomocną dłoń do futrzaka.

Kobieta zwabiła mruczka na ziemię przy pomocy smakołyków, a gdy udało się już go złapać, zwróciła się o wsparcie do organizacji Evenstar. Zależało jej na tym, aby kot znalazł nowy dom. Dzięki pomocy Yolandy z Evenstar odłowiony kocur przeszedł szereg zabiegów pielęgnacyjnych i weterynaryjnych. 

kot
Fot. Facebook/ Happy Homes Animal Rescue

Ocalony kot podziękował w najpiękniejszy sposób. Niesamowite jaką skrywał tajemnicę

Brian, jak od teraz nazywał się kocurek, miał niezwykle splątaną i brudną sierść, dlatego w ocenie ratowników jedynym rozsądnym rozwiązaniem było całkowite ogolenie zwierzaka. Gdy przystąpiono do golenia, mruczek nie protestował. Wydawał się być bardzo szczęśliwy, odzyskując swobodę ruchów. Co więcej, wydawał z siebie dźwięki zadowolenia w postaci łagodnego mruczenia, co niezwykle rozczuliło Yolandę. Nie miała wątpliwości, że w ten sposób usiłował podziękować za ratunek.

Brian po ostrzyżeniu wciąż nie wyglądał najlepiej, ale wreszcie zaczął pokazywać swoje prawdziwe oblicze. Podczas wizyty weterynaryjnej lekarz stwierdził, że niegdyś bezdomny kocur jest rasowym persem. Wystarczyło kilka dni, aby mruczek odzyskał siły, a gdy jego sierść odrosła, stał się prawdziwym kocim bóstwem. Zmienił się nie do poznania.

kot
Fot. Facebook/ Happy Homes Animal Rescue

Gdy Brian był już w pełni zdrowy oraz zadbany, został wykastrowany, zaszczepiony i zachipowany. Dzięki wsparciu Yolandy odbył podróż do USA do organizacji Homes Animal Rescue, która pomogła w szybkiej adopcji futrzaka. W nowym domu niegdyś wystraszony mruczek stał się bardzo towarzyskim oraz czułym towarzyszem wszystkich domowników.

kot
Fot. Facebook/ Happy Homes Animal Rescue