Swiatzwierzat.pl
Ukraińska armia, zdjęcie ilustracyjne

Rex Features/East News

Ukraińscy żołnierze uratowali szczeniaka. Teraz strzeże bezpieczeństwa na pierwszej linii

1 Kwietnia 2022

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Żołnierze walczący po ukraińskiej stronie zyskali nowego sprzymierzeńca. Ma czarne futerko z białym krawatem, a jego słuch jest najskuteczniejszym narzędziem służącym do zbierania i analizowania informacji płynących z otoczenia. Poznajcie dzielnego szczeniaczka o imieniu Jesse!

Skala zniszczenia dokonanego przez armię rosyjską w Ukrainie przechodzi najśmielsze wyobrażenia. Większość zabytków i budynków historycznych została doszczętnie zdemolowana. Wielu mieszkańców nie ma światła ani ogrzewania, a zniszczone mosty i zaminowane drogi uniemożliwiają dotarcie pomocy humanitarnej i korytarzy humanitarnych. 

Z otchłani chaosu, wyłaniają się bohaterowie walczący w obronie swojej ojczyzny. Wśród nich znalazł się szczeniaczek, który stał się symbolem ruchu oporu.

Szczeniaczek "broni" ukraińskich żołnierzy

Jesse, bo takie imię nosi czworonożny pomagier Ukraińców, urodził się 24 lutego, czyli pierwszego dnia wojny w Ukrainie. Mimo swojego młodego wieku, psiak został wcielony do armii i wyszkolony do działań militarnych.

Jesse

Państwowa Służba Graniczna Ukrainy udostępniła zdjęcia zdolnego szeregowca, informując, że czworonóg posiada jedną z najcenniejszych zdolności na polu bitwy. Mowa o czułym słuchu, który bywa lekceważony w zetknięciu z potęgą psiego nosa. Prawdą jednak jest, że psy słyszą dźwięki bardzo ciche i z dużej odległości – około czterokrotnie lepiej niż człowiek.

Zważywszy na niezwykłą czujność i wybitne zdolności słuchowe, mała suczka nauczyła się rozpoznawać dźwięk i rodzaj ostrzału, dzięki czemu stała się nieocenionym atutem w szeregach ukraińskiej armii. Jesse pełni rolę wartowniczki i w razie zbliżającego się zagrożenia ostrzega swoich opiekunów. Robi to zazwyczaj poprzez szczekanie i ciągnięcie nogawki najbliżej stojącej osoby.

Foka

Absolutna rzadkość. Foczy maluch przyłapany na spacerze we Władysławowie

CZYTAJ DALEJ

Jesse nie boi się wrogich oddziałów, gdyż opiekunowie bardzo troszczą się o jej bezpieczeństwo i stale noszą ją pod kurtką. Państwowa Służba Graniczna Ukrainy uprzedza, że po wojnie szczenię nie podzieli losu bezpańskich psów wojny. Obiecano, że na pewno trafi do domu jednego ze strażników granicznych.

Jesse

Psy, które bronią Ukrainy

Nie zapominajmy, że Jesse nie jest jedynym czworonogiem, który dzielnie broni swojej ojczyzny. Jest ich znacznie więcej! Obok żołnierzy stanęli m.in.:

Rambo - szczeniaczek, który dostał imię od bohatera serii filmów sensacyjnych z Sylvestrem Stallone. Maluch dyżuruje na jednym z posterunków wojskowych wraz ze swoim rodzeństwem, gdzie pilnuje bezpieczeństwa swoich opiekunów.

Patron - 2-letni psiak w typie terriera, będący maskotką czernihowskich pirotechników. "Nabojowi" udało się zneutralizować ponad 90 ładunków wybuchowych.

Lord - przedstawiciel rasy owczarek belgijski i oficer sił specjalnych w jednym. Od półtora roku służy wraz ze swoim przyjacielem Romanem w jednostce specjalnej Policji Państwowej w obwodzie chmielnickim.

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected] Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

8 ras psów, które całe życie wyglądają jak szczeniaki. Nie sposób im się oprzeć

Niektóre psy, ze względu na swoje niewielkich rozmiarów ciała przez całe życie wyglądają, jak szczeniaki. Inne nadrabiają szczenięcym zachowaniem. Wszystkie łączy jedno: są wiernymi przyjaciółmi człowieka. (Fot. Annette Shaff, canva.com)

Zobacz galerię >

QUIZ. Jak dobrze znasz zwierzaki z serialu „Czterej pancerni i pies”?

Pytanie 1 z 7

Pytanie na rozgrzewkę: Jakiej rasy był pies Szarik?

Źródło: swiatzwierzat.pl, styl.fm

Tagi:

Ewa MatysiakAutor

Wydawczyni i redaktorka prowadząca w SwiatZwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz rolą domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Europa bez futer, fot. screen z kampanii społecznej organizacji Otwarte Klatki

Pozostałe

Europa bez futer? To możliwe! Rusza zbiórka podpisów pod petycją

Czytaj więcej >

Pozostałe

Zwierzak panicznie boi się burzy i piorunów - jak go uspokoić?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Dlaczego komary latają w pobliżu naszych uszu?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Wakacje ze zwierzętami? Internauci podzieleni, padają zaskakujące argumenty

Czytaj więcej >

Pozostałe

Co wabi kleszcze? Jeden przedmiot przyciąga je jak magnes

Czytaj więcej >

Pozostałe

Pierwszy przypadek małpiej ospy w Europie. Czy mamy powody do obaw?

Czytaj więcej >