Swiatzwierzat.pl
Pies, który zagryzł 12-letniego Kamilka

screen z programu "UWAGA! TVN", zdjęcie ze zbiórki na grób dla 12-letniego Kamila

Zapadł wyrok przeciwko właścicielowi psa, który zagryzł 12-letniego Kamilka. Mariusz S. skazany

2 Listopada 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

51-letni Mariusz S. z Przemyśla usłyszał wyrok w sprawie zagryzienia 12-letniego chłopca przez dwa psy rasy pitbulterier, których był właścicielem. Mężczyzna, który dyscyplinował zwierzęta w kontrowersyjny sposób, został skazany na karę pozbawienia wolności. Wyrok nie przyniósł ulgi mamie zmarłego chłopca oraz tysiącom internautów żądającym sprawiedliwości.

Przeszło rok temu w bloku przy ul. Lelewela w Przemyślu rozegrała się straszliwa tragedia, która wstrząsnęła całą Polską. 12-letni Kamil pewnego dnia postanowił spędzić trochę czasu ze swoim rówieśnikiem ze szkoły, Szymonem. Kolega skorzystał z faktu, że ma "wolną chatę" i zaprosił go do domu.

Zwierzęta pozbawiły życia 12-letniego Kamilka

Feralnego dnia oprócz dwóch psów, w domu nie było nikogo. Matka Szymona pojechała z młodszym dzieckiem do szpitala, natomiast jej partner był wtedy w pracy. Gdy tylko dzieci przekroczyły próg mieszkania, na 12-letniego Kamilka rzucił się agresywny pies.

Szymon próbował odciągnąć psy od swojego kolegi, lecz niestety sam został ranny. Słysząc krzyki, sąsiedzi wezwali pogotowie. Kamil został przewieziony do Kliniki Chirurgii Dziecięcej w Katowicach. Miał rany kąsane twarzy, szyi, obrażenia mózgu, połamaną w kilku miejscach rączkę.

Chłopczyk przez trzy dni walczył o życie. Zmarł 1 października 2020 roku w szpitalu na skutek obrażeń odniesionych w czasie ataku. Chłopca żegnały tłumy. Ranny został również jego kolega, lecz w jego przypadku obrażenia były mniejsze.

Jeszcze tego samego dnia zwierzęta zostały odebrane właścicielowi i przekazane w ręce pracowników schroniska. Do dzisiaj przebywają w boksie w Orzechowcach pod Przemyślem.

Kotek uwięziony w rurze

Kot zlokalizowany w rurze ciepłowniczej. Akcja ratunkowa trwa już 10 dzień

CZYTAJ DALEJ

Właściciel agresywnych psów usłyszał wyrok

Za to, że Mariusz S. nie dopilnował psów i nie przewidział konsekwencji nienadzorowanego kontaktu zwierząt z dziećmi, trafił do aresztu, a następnie został postawiony przed sąd. Okazuje się, że ojczym Szymona nie miał pozwolenia na posiadanie psa agresywnej rasy. Tłumaczył się, że nie wiedział, iż jest to jego obowiązek.

Śledczy ustalili, że psy hodowane przez Mariusza S., roczny pies Joker i 5-letnia suka Atalaya, przejawiały agresję w stosunku do pozostałych członków rodziny. Wcześniej pogryzły jego partnerkę. Pogłaskanie ich było możliwe jedynie po wcześniejszym założeniu kagańca.

Co więcej, właściciel stosował wobec nich kary m.in. w postaci zamykania w piwnicy. Za złe zachowanie miał je karcić zawieszając na dwie godziny na hakach. Był również wcześniej karany m.in. za uderzenie swojego pasierba.

Mariusz S. początkowo nie przyznawał się do winy, ani nie przeprosił matki Kamila. Dopiero pod koniec procesu, szlochając, wyraził skruchę.

Prokuratura Rejonowa w Przemyślu oskarżyła mężczyznę o nieumyślne spowodowanie śmierci, spowodowanie obrażeń ciała poniżej 7 dni, a także narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wyrok ogłosił sędzia Tomasz Kuźma z Sądu Rejonowego w Przemyślu.

Mariusz S. został skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności. Ma także zapłacić 50 tys. zadośćuczynienia dla rodziny Kamila oraz 3 tys. zł na rzecz Szymona. Wyrok nie jest prawomocny.

Część internautów krytycznie odniosło się do decyzji sądu, twierdząc, że kara jest nieadekwatna do popełnionego przestępstwa. Wielu żąda maksymalnej kary więzienia, podczas gdy inni skłaniają się ku pracom społecznym i odszkodowaniu, zauważając, że był to zwyczajnie nieszczęśliwy wypadek.

Czy Twoim zdaniem kara jest wystarczająca? Czy w tym przypadku wina leży po obu stronach?

Zobacz zdjęcie:

Źródło: fakt.pl

Sprawdź, czy jesteś prawdziwym znawcą kotów!

Pytanie 1 z 7

Koty po urodzeniu...

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected] Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Tagi:

Ewa MatysiakAutor

Wydawczyni i redaktorka prowadząca w SwiatZwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz rolą domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Europa bez futer, fot. screen z kampanii społecznej organizacji Otwarte Klatki

Pozostałe

Europa bez futer? To możliwe! Rusza zbiórka podpisów pod petycją

Czytaj więcej >

Pozostałe

Zwierzak panicznie boi się burzy i piorunów - jak go uspokoić?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Dlaczego komary latają w pobliżu naszych uszu?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Wakacje ze zwierzętami? Internauci podzieleni, padają zaskakujące argumenty

Czytaj więcej >

Pozostałe

Co wabi kleszcze? Jeden przedmiot przyciąga je jak magnes

Czytaj więcej >

Pozostałe

Pierwszy przypadek małpiej ospy w Europie. Czy mamy powody do obaw?

Czytaj więcej >