Swiatzwierzat.pl
Znęcała się nad psami. Rusza proces

Pixabay.com/williamcho/CC0

Głodziła zwierzęta, teraz stanie przed sądem. Organizacje nie godzą się na samoukaranie

28 Lutego 2021

Autor tekstu:

Oktawian Góral

Udostępnij:

Rusza proces właścicielki zagłodzonych psów w Myszkowie pod Częstochową. Sąd wyznaczył termin pierwszej rozprawy Małgorzaty Z. Usłyszała ona zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Kobieta prowadziła hodowlę psów. Porzuciła czwórkę zwierzaków na pewną śmier

Sąd wyznaczył termin pierwszej rozprawy Małgorzaty Z. Kobieta oskarżana jest o znęcanie się nad zwierzętami. W 2020 roku, prowadząc hodowlę psów, porzuciła 4 ze swoich zwierząt na pastwę losu. Sprawa wypłynęła na światło dzienne 14 sierpnia 2020 roku, gdy wolontariuszki z Fundacji Do serca przytul psa znalazły na terenie Myszkowa (woj. ślądskie) zbłąkane 4 psy. Zwierzęta były drastycznie wychudzone.

Psy były skrajnie wycieńczone

Trzy psy kanaryjskie i jeden bulterier błąkały się po ulicach miasta. Zwierzęta były w opłakanym stanie. Psy były skrajnie wychudzone, umierały na ulicy. Czworonogi zostały schwytane dzięki interwencji wolontariuszek Fundacji. Kobiety przekazały zwierzęta do schroniska dla bezdomnych zwierząt w Zawierciu. 

Jak się okazało, psy nie były bezdomnymi zwierzętami. Dogi kanaryjskie, uważane za jedne z najbardziej agresywnych ras oraz suczka rasy bulterier pochodziły z zarejestrowanej w Polskim Związku Kynologicznym hodowli Gran Compeador Cana.

Jak informują lokalne media, procesem sprzedaży zwierząt z hodowli zarządzała Małgorzata Z. Zwierzęta sprzedawała między innymi na portalu aukcyjnym. Niestety, w wyniku problemów finansowych kobieta - jak tłumaczyła - straciła wszystkie pieniądze. Nie było jej stać na utrzymanie hodowli. Wstydziła się poprosić kogokolwiek o pomoc. Sama przeprowadziła się do swojego przyjaciel, porzucając na dwa tygodnie zwierzęta. Psy nie miały dostępu ani do jedzenia, ani do picia.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD MATERIAŁEM WIDEO:

Sprawa psów trafiła do prokuratury

Jak podaje Gazeta Wyborcza, sprawa została zgłoszona do prokuratury. Fundacja złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Myszkowie. Śledczy postawili Małgorzacie Z. zarzuty znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem.

Oskarżona przyznała się do winy i wspólnie z prokuratorem, bez przeprowadzania rozprawy, ustaliła, że podda się karze roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, zapłaci tysiąc złotych na rzecz ochrony zwierząt, pokryje koszta postępowania oraz przez 5 lat nie będzie posiadała żadnych zwierząt. Podpisany przez prokuratora wniosek o ukaranie na zasadach opisanych powyżej został wysłany do Sądu Rejonowego w Myszkowie.

Sędzia prowadzący sprawę, 25 stycznia 2021 odrzucił wniosek prokuratury o samoukaranie oskarżonej. Powodem zwrotu wniosku do prokuratury był sprzeciw organizacji prozwierzęcych. Domagają się oni surowszej kary, między innymi wyroku bez zawieszenia. Prokuratura w Myszkowie po odrzuceniu przez sąd wniosku, musiała sformułować akt oskarżenia wobec Małgorzaty Z. Sąd wyznaczył termin pierwszej rozprawy na 21 kwietnia 2021 roku.

Zobacz zdjęcia:

[EMBED-4142]

[EMBED-4143]

[EMBED-4144]

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Podobne artykuły

FB/DIOZ

Psy

Z ulicy trafił do domu alkoholiczki. Później sąsiad zrobił z niego żywą tarczę

Czytaj więcej >
Facebook/Clinica Veterinaria Anubis

Psy

Nietypowe narodziny szczeniąt. Potrzebna była liczna pomoc

Czytaj więcej >
Pies

Psy

Tragicznie zaniedbany pies odebrany interwencyjnie. Karygodne, co go spotkało

Czytaj więcej >
yt

Psy

Pies "dołączył" do sztafety. Nagranie bije rekordy popularności

Czytaj więcej >
twitter/KW_PSP_GDANSK

Psy

Tragiczny wypadek na Pomorzu. Strażacy uratowali psa, jego właściciel nie żyje

Czytaj więcej >
zrzutka/ufw8hk

Psy

Husky zjadł mięso nafaszerowaną gwoździami. Cudem przeżył, ale leczenie jest niezwykle kosztowne

Czytaj więcej >