Swiatzwierzat.pl

pixabay/dawstaw

Na belgijskim lotnisku zamarzły trzy niedźwiedzie. Na całym świecie pozostało ich 5-10 tysięcy

31 Stycznia 2023

Autor tekstu:

Kamila Sabatowska

Szerokim echem na całym świecie odbił się dramat, który rozegrał się w samolocie na lotnisku w belgijskim Liege. Obfite opady śniegu i mróz, które uniemożliwiły rozładunek luku, spowodowały kompikacje. Niestety w wyniku zaniedbania na śmierć zamarzły trzy wargacze przebywające na pokładzie.

W sobotę 21 stycznia w porcie lotniczym Liege w Belgii wylądował samolot katarskich linii lotniczych. Jak wynika z relacji telewizji VRT, na pokładzie maszyny znajdowały się wargacze leniwe, które transportowano z Peru. Ostatecznie zwierzęta miały znaleźć się w Indonezji, a lądowanie na belgijskim lotnisku było jedynie przystankiem w ich podróży. Część z nich nie doleciała żywa do finałowej destynacji.

Niedźwiedzie miały trafić do Indonezji

Wargacz leniwy, inaczej nazywany aswalem, to ssak z rodziny niedźwiedziowatych, który występuje głównie w Indii, Nepalu i na Sri Lance. Przypomina niedźwiedzia himalajskiego, ale jednocześnie mocno się od niego odróżnia pod względem budowy czaszki o wydłużonym pysku i wysuniętych do przodu wargach. Ciekawostką jest, iż przedstawiciele tego gatunku były wzorem dla postaci Baloo w filmie Disneya "Księga Dżungli".

Zważywszy na miejsce występowania tych zwierząt, gdzie średnia roczna temperatura jest stała i wynosi 25-35 stopni Celsjusza, optymalna temperatura umożliwiająca ich przetrwanie nie powinna spaść poniżej 20 stopni. Niestety nikt z pracowników portu lotniczego Liege w Belgii nie wziął tego pod uwagę.

Przed weekendem przez rejon, w którym znajduje się lotnisko Liege przeszły bardzo obfite opady śniegu, co zupełnie sparaliżowało ruch powietrzny i wprowadziło zamieszanie wśród pracowników portu lotniczego. Niesprzyjające warunki pogodowe pokrzyżowały podróż i spowodowały, że obsługa lotniska nie mogła rozładować ładunku samolotu. W związku z tym zwierzęta były uwięzione tam przez wiele godzin. Dopiero po ponad 24 godzinach od przybycia na miejsce otworzono luk, w którym przebywały.

Rzecznik lotniska poinformował, iż trzy z dziewięciu transportowanych osobników nie przetrwały wielogodzinnego oczekiwania w mrozie na wydostanie z pokładu maszyny. Gdy wargacze przebywały w zaparkowanym na belgijskim lotnisku samolocie, słupki rtęci na zewnątrz zatrzymały się w granicach 0. Pozostałym sześciu zwierzętom cudem udało się przetrwać nienaturalne dla nich warunki.

Media informują, że w sprawę zaangażowała się Celine Tellier, walońska minister do spraw dobrostanu zwierząt . Zdarzenie nie umknęło również innym miłośnikom zwierząt, którzy z trudem mogą uwierzyć w zaistniałą sytuację.

W sprawę interweniował rząd

Gdy na jaw wyszły pierwsze doniesienia o śmierci niedźwiedzi, które zamarzły na śmierć, Celine Tellier zobowiązała się do bliższego przyjrzenia się sprawie i ustalenia, kto powinien ponieść konsekwencje.

- Jeśli trzeba będzie zastosować kary, to zostaną podjęte - powiedziała na antenie stacji radiowej Bel_RTL.

Wargacze leniwe są wpisane do czerwonej księgi gatunków zagrożonych publikowaną przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody. Ich populacja na całym świecie wynosi zaledwie od 7 do 10 tys. osobników, dlatego śmierć tak cennych osobników w wyniku ludzkiej pomyłki bezsprzecznie dowodzi, że procedury obowiązujące przy rozładunku zwierząt transportowanych drogą powietrzną powinny zostać usprawnione.

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected] . Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta . Bądź z nami!

źródło wydarzenia.interia.pl

Tagi:

Podobne artykuły

Inne zwierzęta

Król polskich lasów dał się "złapać" w fotopułapkę. Taki okaz to prawdziwa rzadkość
Czytaj więcej >

Inne zwierzęta

Młody biały tygrys wyrzucony na śmietnik. Istnieje obawa, że jest sparaliżowany
Czytaj więcej >

Inne zwierzęta

Rybak miał trudności z oddychaniem, prawie się udusił. Lekarz usunął żywe zwierzę z jego przełyku
Czytaj więcej >

Inne zwierzęta

Inwazyjny gatunek żółwia schwytany pod Warszawą. "Może nawet odgryźć ludzką rękę w nadgarstku"
Czytaj więcej >

Inne zwierzęta

Świat poruszony zdjęciami ostatniego nosorożca. Czy tego gatunku nie da się już ocalić?
Czytaj więcej >

Inne zwierzęta

O mały włos, a trafiłby do ubojni. Dzięki nietypowemu wzorowi na futrze, cielę dostało drugą szansę
Czytaj więcej >
Kamila Sabatowska

Magister filologii polskiej, od kilku lat pracuje jako redaktorka. Prywatnie fanka sportu – zwłaszcza siatkówki i miłośniczka zwierząt. Szczęśliwa posiadaczka cavaliera. Chcesz się ze mną skontaktować?Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]