Swiatzwierzat.pl
BeFunky-collage - 2021-07-22T091633.317

Facebook.com @EKOSTRAZ

Jaką krzywdę może zrobić wyrzucony w lesie papierek? Zdjęcia pokazują dramat

22 Lipca 2021

Autor tekstu:

Emil Hoff

Udostępnij:

Wstrząsająca relacja obrońców zwierząt z Ekostraży dobitnie dowodzi, jak wielkim niebezpieczeństwem dla żywych stworzeń jest bezmyślność ludzka i śmiecenie w lesie.

Pod opiekę aktywistów z Ekostraży trafił jeżyk - wychudzone maleństwo ważyło ledwie 270 g. Zwierzątko nie mogło jeść, było jasne, że jest ranne i cierpi. Początkowo nie było wiadomo, co dokładnie mu dolega.

BeFunky-collage - 2021-07-22T084028.336

Oni pomogą psom, a psy pomogą im. Inicjatywa schroniska w Gnieźnie poruszyła internautów

CZYTAJ DALEJ

Jeż cierpiał przez kawałek plastiku

Po dokładniejszych oględzinach wszystko stało się jasne. Jeż miał na plecach... kod kreskowy. Kod nadrukowany był na metce, a ta przyczepiona była do plastikowej obręczy. Najwyraźniej obręcz została zdjęta z jakiegoś produktu firmy Cellfast, sprzedającej akcesoria ogrodowe.

Jeż najwyraźniej w którymś momencie przypadkowo włożył głowę w plastikową obręcz, którą ktoś wyrzucił w lesie. Zwierzątko nie mogło uwolnić się od obręczy, która zaczepiła mu się o kolce.

Obręcz najwyraźniej znajdowała się na szyi jeża przez wiele dni. Wrzynała mu się w ciało, powodując głębokie rany i uniemożliwiając normalne funkcjonowanie. Z bólu jeż nie mógł jeść ani polować, dlatego dramatycznie schudł.

Sekunda bezmyślności spowodowała dnie cierpienia

Na szczęście działacze Ekostrazy wiedzieli, jak pomóc zwierzątku. Opublikowali na Facebooku poruszającą relację z walki o życie jeżyka.

- Jeż z kodem kreskowym wrośniętym w szyję! Tak się kończy śmiecenie - piszą działacze Ekostraży na Facebooku. - Dla nas wyrzucenie gdziekolwiek takiej metki to sekunda bezmyślności. Dla tego jeża to wiele dni potwornego cierpienia i kilka tygodni leczenia.

Początkowo stan jeża był bardzo poważny. Jego rany był głębokie, babrały się, brzydko pachniały. Aktywiści informowali, że część tkanki objęta jest już martwicą.

Na szczęście Ekostraży udało się usunąć obręcz, która raniła jeża, i zastosować odpowiednie leczenie. Po kilku dniach dokarmiania jeżyk zaczął odzyskiwać formę. Aktywiści poinformowali, że jeżyk je łapczywie, co jest dobrym znakiem i potwierdza, że przez ranę od obręczy nie mógł wcześniej normalnie jeść.

Zdjęcia mogą nas wiele nauczyć

Ta historia może być poruszającą i dobitną nauczką dla nasz wszystkich. Pojedynczy papier czy plastikowy odpadek, jaki wyrzucamy lub gubimy w lesie, może stać się przyczyna ogromnego cierpienia zwierząt, o jakim sami nawet byśmy nie pomyśleli.

Zobaczcie wstrząsające zdjęcia z operacji jeżyka. Te rany zadała mu ludzka bezmyślność.

Źródło: Facebook.com @EKOSTRAZ

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na redakcja@swiatzwierzat.pl. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Emil HoffAutor

Miłośnik historii ludzi i zwierząt, autor książek, artykułów i poradników (w prasie i Sieci). Redaktor portalu swiatzwierzat.pl. Team koty.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@swiatzwierzat.pl

Podobne artykuły

Pozostałe

Ciało morskiego ssaka wyrzucone na brzeg. To zagrożony wyginięciem kuzyn delfina

Czytaj więcej >

Pozostałe

Hiszpańskie władze ograniczają żeglugę łodzi. Winne są agresywne zwierzęta

Czytaj więcej >

Pozostałe

Słoniątko chciało przytulić się do turystki. Nie było łatwo, ale zdecydowanie warto

Czytaj więcej >

Pozostałe

63-latek nie chciał wypuścić myszołowa na wolność. Musiała interweniować policja

Czytaj więcej >

Pozostałe

Nie taki niedźwiedź straszny. Niesamowite ujęcia „walczących" niedźwiadków podbijają Sieć

Czytaj więcej >

Pozostałe

Suczka używa dzwonka, gdy chce wyjść. Tym razem zadzwoniła, by przekazać coś ważnego

Czytaj więcej >