Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Psy > Czy można wyjść z psem na L4? Tego nie rób, jeśli jesteś na zwolnieniu lekarskim, konsekwencje są surowe
Kamila Sabatowska
Kamila Sabatowska 19.05.2023 12:05

Czy można wyjść z psem na L4? Tego nie rób, jeśli jesteś na zwolnieniu lekarskim, konsekwencje są surowe

pies na spacerze
pixabay/the_ahnafpiash

Niewątpliwie wielu opiekunów psów zachodziło w głowę, czy będąc na zwolnieniu lekarskim, może wybrać się na spacer z pupilem. Nauczeni doświadczeniem urzędnicy kontrolują, co osoby na zasiłku zdrowotnym tak naprawdę robią w czasie wolnym od pracy i wiedzą, że w niektórych przypadkach to tylko przykrywka. Odpowiadamy na pytanie, czy na L4 można wyjść na spacer z pupilem.

Teoretycznie będąc na L4 nie powinno się oddalać z miejsca zamieszkania, ale co w przypadku, gdy pod opieką chorego znajduje się pies? Zwierzę musi wyjść na zewnątrz załatwić potrzeby fizjologiczne w określonych porach. Czy w świetle prawa takie zachowanie jest legalne, czy wręcz przeciwnie i należy spodziewać się kary?

Zwolnienie lekarskie wcale nie z powodu choroby

Urzędnicy doskonale zdają sobie sprawę, że niektórzy pracownicy przedstawiający w firmie L4 mają w tym ukryty cel. W związku z tym bywa, iż udają się na kontrolę pod wskazany adres, gdzie chory powinien przebywać. Zdarza się, że jednak w tym miejscu nie ma po nim śladu.

Z wypowiedzi Sebastiana Szczurka, regionalnego rzecznika prasowego ZUS-u województwa opolskiego dla serwisu “TOK FM”, dowiadujemy się o ciekawych przypadkach. Do tej pory bywało już, że potencjalnie chorzy świetnie bawili się na wakacjach, modlili na pielgrzymce lub pracowali u innego pracodawcy. Co więcej, niektórzy nawet się z tym nie kryją, dokumentując swoje doświadczenia w social mediach.

Targi rzeczy dla zwierząt Meet my Buddies odbędą się już 20 i 21 maja w centrum Warszawy - musicie tam być!

"Pies może to potwierdzić"

Tłumaczenia przyłapanych na przebywaniu poza domem osób na zwolnieniu lekarskim bywają naprawdę róże. Sebastian Szczurek przytacza historię, kiedy to jeden z przyłapanych na kłamstwie pracowników tłumaczył się, że był na spacerze z psem. Chcąc bronić swojej racji, wyznał, że jego wersję może potwierdzić sam czworonóg.

- Tych przypadków jest naprawdę mnóstwo - zaznacza mężczyzna.

rob-fuller-u9GEK0AuOU8-unsplash.jpg
unsplash/Rob Fuller

W obawie o przykre konsekwencje, jakimi może być nawet do utrata zasiłku, właściciele psów zastanawiają się, czy naprawdę nie mogą wyjść z pupilem na spacer, aby podczas niego mógł załatwić swoje potrzeby. Okazuje się, że jest kilka wyjątków, które pozwalają na opuszczenie domu podczas L4.

Zwolnienie lekarskie a spacer z psem

Okazuje się, że wiele zależy od samego zwolnienia wystawionego przez lekarza. To on powinien zaznaczyć, czy chory musi leżeć, czy może chodzić. Pracownik na L4 jest upoważniony do tego, aby wyjść z domu, załatwić niezbędne sprawy, jednak wszystko z zachowaniem rozwagi.

- Oczywiście ubezpieczony ma prawo do tego, aby załatwić swoje sprawunki czysto egzystencjalne, a więc wyjść po podstawowe zakupy do sklepu spożywczego, udać się do apteki czy na rehabilitację. Trudno jednak zaliczyć do tego robienie zakupów w mieście odległym o 100 kilometrów od miejsca zamieszkania lub w potężnym salonie meblowym - stwierdza Szczurek.

Co ważne, jeśli zdaniem lekarza stan zdrowia na to pozwala, spacer samotny lub z psem może być nawet traktowany jako forma rekonwalescencji. W związku z tym, będąc na zasiłku chorobowym, wyjście z pupilem nie powinno stanowić powodów do obaw.

źródło: gloswielkopolski.pl; miasta.tokfm.pl

Pokazali, co wyszło z lasu pod Białymstokiem. Mało kto zgadnie, co to za zwierzę, "Zgłupiałam"
zając w Parku Narodowym
Na facebookowym profilu Polskich Parków Narodowych udostępniono zdjęcie, które wywołało niemałe zamieszanie w sieci. Internauci zachodzą w głowę, co znajduje się na fotografii. Pod nią zamieszczono jedynie humorystyczny podpis “misiaczek”. Jesteś w stanie określić, co wyszło z puszczy?Natura potrafi zaskakiwać - to stwierdzenie nie podlega dyskusji. Chociaż szacuje się, że do dziś opisano około 2 mln zwierząt i roślin na Ziemi, to mało kto jest w stanie określić, czym jest tajemnicze stworzenie, które udało się uchwycić na zdjęciu z Puszczy Knyszyńskiej. Spróbuj określić, czym jest enigmatycznie wyglądający “misiaczek”.
Czytaj dalej
Tego już za wiele. Słynna kocia kawiarnia nie chce gościć małych dzieci, rodzice posunęli się za daleko
Dziecko dotyka kota
Kocie kawiarnie cieszą się wciąż dużą popularnością wśród odwiedzających, a zwłaszcza dzieci w wieku szkolnym. “Biały Kot” z Gdyni wprowadził ważną zmianę, przez którą nie wszystkie maluchy będą mogły skorzystać z jej usług. Powód? Chodzi o bezpieczeństwo kocich rezydentów. Pracownicy chcą zadbać o to, by zwierzęta czuły się swobodnie i dobrze w lokalu. Kocia kawiarnia “Biały Kot” nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony odwiedzających. Mruczki towarzyszą w niej wszystkim chętnym, którzy rozsiądą się przy jednym ze stolików z ciastem czy kawą. Jednak teraz regulamin uległ zmianie i o tym, czy będzie można skorzystać z jej usług, zadecyduje wiek.
Czytaj dalej