Swiatzwierzat.pl
Tygrys Gogh

Zoo Poznań Official Site

Zoo Poznań przekazało dobre wieści. "Nieumarły" Gogh już po operacji

16 Marca 2022

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Niedawno stan zdrowia tygrysa Gogha uległ nagłemu pogorszeniu. Wszyscy myśleli, że czas zwierzęcia dobiega już końca, przygotowywano się na najgorsze. Dziś z samego rana media obiegła dobra nowina - operacja ratująca jego życie powiodła się!

W ostatnim czasie poznański ogród zoologiczny uprzedził, że schorowany tygrys o imieniu Gogh jest coraz słabszy i powoli umiera. Fatalne warunki, w jakich przebywał przed przeprowadzką do stolicy Wielkopolski, poważnie nadwyrężyły jego zdrowie, dlatego jedyną szansą na uratowanie mu życia było przeprowadzenie zabiegu operacyjnego.

"Nieumarły" Gogh przeżył operację, ale to nie koniec

W sobotę krótko po godzinie 12:00 dyrekcja poznańskiego ogrodu zoologicznego poinformowała, że Gogha czeka poważna operacje i poprosili o trzymanie za niego kciuków. Jak się okazuje, niezachwiana wiara miłośników zwierząt w połączeniu z umiejętnościami najlepszych lekarzy weterynarii w Europie przyniosły sukces.

- Dziękujemy za kciuki, to początek, trzeba trzymać je nadal, ale Gogh jest niesamowity! Przeżył, podniósł się, miał sobie odpoczywać na lekach tłumiących ból, a już zwiedza klatkę i nie przyjmuje do wiadomości faktu, że trzeba poczekać ze śniadaniem... Pasja życia, siła, determinacja, wola walki... - czytamy na portalu społecznościowym.

Kot w ramionach właścicielki

W lecznicach dla zwierząt zaczyna brakować paszportów

CZYTAJ DALEJ

Gogh po raz kolejny wygrał walkę o życie

Przypomnijmy, że tygrys o imieniu Gogh to jeden z dziewięciu "tygrysów nieumarłych" uratowanych pod koniec 2019 r. z transportu do Dagestanu. 10 zwierząt, które przetrzymywano w rozpadających się skrzyniach i klatkach służących do przewozu koni, utknęło wtedy na polsko-białoruskiej granicy.

Podczas postoju na granicy służby celne odkryły, że tygrysy próbowano przemycić w nielegalnym transporcie, prawdopodobnie do cyrku w Rosji. Wówczas do akcji wkroczyli pracownicy poznańskiego ZOO pod przewodnictwem dyrektorki placówki Ewy Zgrabczyńskiej. Dzięki ich olbrzymiej determinacji udało się zatrzymać konwój i odebrać stworzenia. 

Z początku lekarze weterynarii zachowywali szczególną ostrożność w podawaniu rokowań uratowanych zwierząt. Sądzono wtedy, że najstarszy z tygrysów - Gogh - przeżyje tylko kilka dni, może tygodni. Od tego momentu mijają już prawie trzy lata, a piękny drapieżnik w dalszym ciągu odznacza się godnym podziwu hartem ducha i na każdym kroku udowadnia, że jest niezwyciężony!

Źródło: Zoo Poznań Official Site

QUIZ: Co wiesz o podwodnym świecie zwierząt?

Pytanie 1 z 6

Największa ryba na świecie to:

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected] Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami

Tagi:

Ewa MatysiakAutor

Wydawczyni i redaktorka prowadząca w SwiatZwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz rolą domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Europa bez futer, fot. screen z kampanii społecznej organizacji Otwarte Klatki

Pozostałe

Europa bez futer? To możliwe! Rusza zbiórka podpisów pod petycją

Czytaj więcej >

Pozostałe

Zwierzak panicznie boi się burzy i piorunów - jak go uspokoić?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Dlaczego komary latają w pobliżu naszych uszu?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Wakacje ze zwierzętami? Internauci podzieleni, padają zaskakujące argumenty

Czytaj więcej >

Pozostałe

Co wabi kleszcze? Jeden przedmiot przyciąga je jak magnes

Czytaj więcej >

Pozostałe

Pierwszy przypadek małpiej ospy w Europie. Czy mamy powody do obaw?

Czytaj więcej >