Gwanako
Źródło: facebook/wroclawskiezoo

We wrocławskim ZOO narodziła się nowa gwiazda. Wygląda jak wielbłąd, ale ma amerykańskie korzenie

8 Stycznia 2021

Pracownicy ZOO we Wrocławiu podzielili się z użytkownikami mediów społecznościowych wesołą nowiną. Dotyczy ona narodzin nowego mieszkańca ogrodu, samca przynależącego do gatunku gwanako andyjskie. Mimo że swoim wyglądem może przypominać afrykańskiego wielbłąda, na wolności zamieszkuje łańcuch górski w Ameryce Południowej.

Pracownicy wrocławskiego ZOO po raz kolejny przywitali nowego zwierzaka, który narodził się na terenie ośrodka. Choć wiele osób żywo zainteresowanych losami podopiecznych z Wrocławia wciąż nie otrząsnęło się po sensacyjnych narodzinach myszojelenia, tym razem niekwestionowaną gwiazdą stał się samiec z gatunku gwanako andyjski.

Narodziny gwanako w polskim ZOO

W zeszłoroczne Mikołajki na świat przyszedł zwierzak imieniem Mikołaj. Jest on przedstawicielem gatunku południowoamerykańskiego, roślinożernego ssaka z rodziny wielbłądowatych. Niewiele osób wie, że to właśnie gwanako jest przodkiem lamy oraz alpaki!

Gwanaki zamieszkują głównie wysoko położone tereny w Andach, które mogą sięgać nawet 5 tysięcy m n.p.m. Panują tam bardzo surowe warunki, dlatego wełnista sierść, która opatula ich ciało, jest idealną ochroną przed zimnem. Ponadto, w ich żyłach płynie krew bogata w czerwone krwinki, która w znacznym stopniu ułatwia im życie na dużych wysokościach.

Zwierzęta te żyją w niewielkich stadach złożonych z samic, młodych i dominującego samca, który pełni funkcję ich obrońcy i przewodnika. Na wypadek zagrożenia ostrzegają się nawzajem wysokim, głośnym beczeniem. Potrafią biec z prędkością nawet 55 km/h, często po stromym i kamienistym terenie, co wydaje się szczególnie imponujące. W razie ucieczki samiec biegnie zwykle na końcu, aby chronić stado.

Liczebność tych zwierząt w naturze jest stosunkowo duża. Eksperci szacują, że na wolności żyje około 1 mln osobników. Ich naturalnymi wrogami są puma i lis andyjski, lecz lokalne rządy już rozpoczęły działania na rzecz ochrony tego gatunku. W tym celu tworzone są parki i rezerwaty przyrody, gdzie gwanaki mogą żyć bez obawy o swoje życie.

Rudy kotek miał zostać uśpiony. Nazywali go brzydkim, choć nie znali całej jego historiiRudy kotek miał zostać uśpiony. Nazywali go brzydkim, choć nie znali całej jego historiiCzytaj dalej

Ponadto, w Argentynie zrezygnowano z ich hodowli na wełnę, która bardzo często okazywała się być bardzo kosztowna. Wybrano inne, bardziej ekologiczne rozwiązanie, aby pozyskiwać ich wełnistą sierść. Mieszkańcy łapią dziko żyjące osobniki, strzygą, po czym wypuszczają je z powrotem na wolność.

Mały Mikołaj w prezencie na Mikołajki

Wygląda na to, że uroczy parzystokopytny podopieczny był najlepszym prezentem, o jaki mogli poprosić pracownicy wrocławskiego ogrodu zoologicznego. Zamieszkał on na całorocznym wybiegu zewnętrznym za Ranczem, gdzie można go oglądać w towarzystwie dwóch samic i samca gwanaka.

Spodziewaliśmy się narodzin w pierwszych dniach grudnia, ale mikołajki to idealny dzień na przywitanie na świecie nowego, zdrowego i silnego samczyka. Matka od razu się nim zaopiekowała, a reszta stada zaakceptowała – czytamy słowa Łukasza Karolika, opiekuna zwierząt z Zoo Wrocław na stronie Wyborczej. – Już w godzinę po narodzinach biegał i nawet próbował brykać. Na razie żywi się tylko mlekiem matki, ale już naśladuje dorosłe osobniki i próbuje skubać gałęzie, choć ich jeszcze nie je - dodaje.

Warto przypomnieć, że mimo trwającej sytuacji epidemiologicznej w kraju ZOO pozostaje otwarte dla zwiedzających w każdy dzień tygodnia, także we wszystkie święta bez wyjątków. Tyczy się to także ferii zimowych, dlatego może w najbliższym czasie warto je odwiedzić i wyprawić Mikołajowi uroczyste powitanie?

Zobacz nagranie:

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Następny artykuł