Swiatzwierzat.pl
Skrzynia

TOZ w Polsce

Zamknął w skrzyni kotkę wraz z kociętami. Zwierzaki były w pułapce bez wyjścia

6 Czerwca 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Udostępnij:

Bezmyślność ludzka nie zna granic. Przekonali się o tym inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce z oddziału w Starogardzie Gdańskim, którzy stawili się w jednym z ogródków działkowych w miejscowości Gniew. Jak się okazało, mężczyzna wypoczywający wśród zieleni nie widział niczego zdrożnego w trzymaniu kociej rodziny w zamkniętej skrzyni.

Cztery zwierzęta, a dokładniej kocia mama z trójką potomstwa, były zamknięte w drewnianej skrzyni. Właściciel z nieznanych bliżej przyczyn uniemożliwiał im swobodne wydostanie się na zewnątrz.

Kocia rodzina trzymana w klaustrofobicznych warunkach

Agata Potulska, inspektorka Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce z oddziału w Starogardzie Gdańskim zrelacjonowała akcję przeprowadzoną na jednej z działek w województwie pomorskim. Widok, jaki tam zastała, przyprawiłby o łzy każdego miłośnika zwierząt.

- Koty nie mogły się samodzielne wydostać z tego ciasnego miejsca. W środku znajdował się karton i miska, w której miała być woda. Do jedzenia miały parówki, czyli karmę dla nich nieodpowiednią - opowiada.

Warto zauważyć, że w środku znajdowały się także najróżniejszego rodzaju odpadki, które najwidoczniej miały "umilić" zwierzętom pobyt w zamknięciu.

W ocenie inspektorów zwierzęta mogły spędzić w pułapce bez wyjścia nawet tydzień.

Polskie morze

Kilkadziesiąt martwych fok na polskim wybrzeżu. Leżały tam od tygodnia, dlaczego służby nie reagowały?

CZYTAJ DALEJ

Właściciel nie widział problemu

W trakcie interwencji na działce przebywał mężczyzna. Spytany przez inspektorów o zwierzęta przyznał, że to jego kotka.

Tym, co wydaje się szczególnie szokujące i karygodne w zaistniałej sytuacji, jest fakt, iż właściciel kociej mamy i trójki maluchów nie widział nic złego w tym, by zwierzęta żyły w takim zamknięciu. Tłumaczył się, twierdząc, że zamknął kotkę z młodymi, ponieważ uciekała.

- Po rozmowie z nami przeprosił za swój czyn – mówią inspektorzy. - Jednak zwierzęta zostały odebrane.

Kocia rodzina wymagała natychmiastowego leczenia, dlatego została skierowana do lecznicy dla zwierząt. Niestety, pomimo starań i wysiłku weterynarzy, jedno z kociąt nie przeżyło.

Inspektorzy dodają, że gdy kotki w pełni wyzdrowieją i osiągną odpowiedni wiek, zostaną przekazane do adopcji. Zainteresowanych odsyłamy do oficjalnego fanpage'a organizacji na Facebooku. Link pozostawiamy tutaj.

Zobacz zdjęcia:

null
null
null
null

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na redakcja@swiatzwierzat.pl. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!



Podobne artykuły

Koty

Kamera uchwyciła przezabawną scenę zazdrości. Mruczek nie pozwala kobiecie zawołać drugiego kota

Czytaj więcej >
facebook/TOZ Opole

Koty

Właścicielka pseudohodowli przetrzymywała ponad 50 kotów. W końcu zostały interwencyjnie odebrane

Czytaj więcej >
OSP

Koty

Strażacy są u niej co miesiąc. Niezwykły problem mieszkanki Piątnicy

Czytaj więcej >

Koty

Makabryczne znalezisko w Wielkopolsce. Ktoś porzucił nowo narodzone kocięta przy placu zabaw

Czytaj więcej >
koty w ścianie

Koty

Dzień na budowie zmienił się w akcję ratunkową. Spod młota do burzenia sypały się... koty

Czytaj więcej >
Niezwykły mruczek

Koty

Romantyczny mruczek podbija serca internautów. Jest pokryty plamkami w nietypowym kształcie

Czytaj więcej >