Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Inne zwierzęta > WWF alarmuje: w próbkach wody z Odry znaleziono amoniak. Skażenie może dotrzeć do Bałtyku
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 26.08.2022 11:32

WWF alarmuje: w próbkach wody z Odry znaleziono amoniak. Skażenie może dotrzeć do Bałtyku

Ryby
facebook/Arkadiusz Marchewka

Bałtyk nie jest w pełni chroniony od skutków katastrofy na Odrze. Ekolodzy z WWF alarmują, że trwa wtórne skażenie rzeki z powodu olbrzymiego nagromadzenia martwych ryb, małży i skorupiaków w rzece, co w połączeniu z brakiem tlenu oraz wzrostem stężenia substancji toksycznych dla wodnych organizmów rodzi realne zagrożenie dla całego obszaru Morza Bałtyckiego.

Minęły cztery tygodnie od pierwszych sygnałów o skażeniu Odry, Wymieranie ryb w rzece Odrze to bardzo poważna katastrofa ekologiczna, spowodowana najprawdopodobniej industrialną działalnością człowieka. Tymczasem od soboty w woj. pomorskim znów masowo umierają ryby i inne morskie organizmy.

WWF ostrzega, że proces będzie się rozszerzał w kierunku Zalewu Szczecińskiego. Fala skażenia Odry nieuchronnie zbliża się do Bałtyku.

Zagrożenie dla wód Zalewu Szczecińskiego i Bałtyku

Zanim Odra wpłynie do Bałtyku, łączy się z wodami Zalewu Szczecińskiego. Rozległy, ale płytki i w dużej mierze zamknięty zbiornik stanowi więc rodzaju buforu i dopiero stąd, kilkoma wąskimi cieśninami trafia do morza. Niemniej jednak ekolodzy przekonują, że katastrofa w Odrze pokazuje, jak kruche są nasze ekosystemy. Od soboty ponownie napływają niepokojące komunikaty związane z polską przyrodą. Doszło do kolejnego masowego śnięcia ryb, które znaleziono od wysokości Gryfina w dół rzeki, aż do Szczecina.

Jak poinformował Szef Rady Naukowej Polskiego Związku Wędkarskiego prof. Bogdan Wziątek, na podstawie opublikowanych w Internecie relacji odnośnie nerwowego zachowania ryb w postaci wyskakiwania nad powierzchnię wody, "dziubkowania" czy wykładanie się na bok, eksperci wysuwają teorię, iż obecnie oprócz zjawiska odtlenienia wody, zwanego przyduchą, ryby uległy silnemu zatruciu amoniakiem. Badania z próbek pobranych 20 sierpnia br. w 8 punktach w okolicach Polic rzeczywiście wskazały na wysoką zawartość nieorganicznego związku chemicznego azotu i wodoru.

Skąd zabójczy dla ryb amoniak wziął się w wodzie? Substancja ta powstaje prawdopodobnie na skutek rozkładu zalegających w wodzie martwych ciał zwierząt. Dodatkowe zagrożenie dla Zalewu stanowią złote algi (Prymnesium parvum), które prawdopodobnie obumrą i opadną na dno, co w połączeniu z wtórnie skażoną wodą może dać zabójczą mieszkankę.

Mimo, iż w województwie zachodniopomorskim zainstalowano specjalne zapory, które pomagają zatrzymywać i usuwać śnięte ryby z rzeki, nie oznacza to jednak, że toksyczne substancja, która doprowadziła do skażenia wody, nie wpłynie do Bałtyku.

Środowiska ekologiczne wystosowali list otwarty

Rozkładające się na dnie rzeki ryby, mięczaki i produkty ich rozkładu w bardzo dużych ilościach będą spływać do Zalewu Szczecińskiego, doprowadzając do znaczącego obniżenia zawartości tlenu w zbiorniku, a następnie mogą zanieczyścić Bałtyk. W ocenie ekologów napowietrzanie rzeki pompami strażackimi oraz odławianie jeszcze żywych ryb może nie być wystarczającym działaniem, by ocalić akwen przed zagładą. Środowisko ekologiczne jest zaniepokojone nieadekwatną reakcją polskiego rządu i jego organów odpowiedzialnych za nadzór nad jakością wody i gospodarkę wodną. Oddziały WWF wraz z organizacjami partnerskimi związanymi z Bałtykiem przygotowały list do Ministrów państw bałtyckich, Przewodniczących Delegacji oraz Sekretariatu HELCOM, w którym apelują o:

  • przywrócenie ekosystemu Odry i jej gatunków oraz jej ciągły i długofalowy monitoring;

  • opracowanie protokołu postępowania w przypadku podobnych zdarzeń w przyszłości, z gwarancją wymiany wszystkich niezbędnych informacji i wiedzy;

  • zapewnienie nadzoru nad zagrażającymi wodom zakładami przemysłowymi (np. kopalniami itp.) oraz systemu alarmowego na terenie dorzeczy wszystkich rzek uchodzących do Bałtyku, aby zagwarantować odpowiednio wczesne podjęcie działań ochronnych.

Johanna Fox, dyrektor programu Baltic Ecoregion w WWF zauważa, że w związku z zaistniałą katastrofą ekologiczną wszyscy powinni teraz domagać się planu działania, aby uniknąć powtórzenia się podobnej sytuacji i zmniejszyć ryzyko dalszej degradacji Morza Bałtyckiego.

- Stan Morza Bałtyckiego, które jest już mocno zanieczyszczone, może jeszcze bardziej się pogorszyć, jeśli działania nie zostaną podjęte szybko [...] Teraz musimy wyciągnąć wnioski z tego doświadczenia i przyspieszyć wysiłki na rzecz poprawy stanu europejskich rzek poprzez zapobieganie i zmniejszanie zanieczyszczenia wody, barier i regulacji ich przepływu - napisała szefowa międzynarodowego programu Morza Bałtyckiego w petycji.

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Źródło: WWF, zielona.interia.pl