Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Pozostałe > Właścicielka pseudohodowli straciła kontrolę. Interweniowało Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 18.05.2021 02:00

Właścicielka pseudohodowli straciła kontrolę. Interweniowało Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

Właścicielka pseudohodowli straciła kontrolę. Interweniowało Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
facebook/TOZ Tarnów

Działacze tarnowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w asyście policji odebrali z pseudohodowli osiem psów. Czworonogi trzymane były w koszmarnych warunkach, które zdaniem aktywistów uwłaczały jakiejkolwiek czującej istocie.

W trakcie interwencji odkryto, że na posesji pod Tarnowem osiem zwierząt przebywało w budynku gospodarskim. Żyły w ciasnych, niemal klaustrofobicznych drewnianych boksach, które od dłuższego czasu nie były sprzątane.

"Rasowe" pupile wyrwane z psiego piekła

Właściciele pseudohodowli traktowali zwierzęta przedmiotowo, niczym żywą maszynkę do zarabiania pieniędzy. Hodowali głównie psy w typie owczarka niemieckiego oraz berneńczyka, które cieszą się niezmiennie popularnością, a przez to są chętnie kupowane.

Oprócz owczarków i berneńczyków w budynku gospodarskim znaleziono także jednego pekińczyka. Wszystkie z hodowanych czworonogów brodziły w odchodach. W pomieszczeniu z trudem można było oddychać.

Jeden z czworonogów był uwiązany na krótkim łańcuchu, który uniemożliwiał mu swobodne poruszanie się po i tak zbyt małym boksie. Wstrząśnięci tym widokiem inspektorzy nie mogli pozwolić, aby jego męka trwała choćby dzień dłużej. Konieczna była natychmiastowa interwencja.

Przedstawicie TOZ chcieli wyprowadzić psy z budynku, ale okazało się to dużo trudniejsze, niż podejrzewali. Joanna Prytko-Lamot, szefowa Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami - Oddział w Tarnowie wyjaśniła, że zwierzęta były bardzo agresywne i stawiały opór.

- Musieliśmy to robić stopniowo i bardzo ostrożnie. Zwierzęta były dzikie i nie dało się nich podejść - podaje "Gazeta Krakowska".

Nowy początek

Psy zostały odebrane spod opieki poprzednich właścicieli. Przedstawiciele TOZ ustalili, że najstarszy z psów miał 5 lat, zaś najmłodszy zaledwie pół roku. Zdiagnozowano u nich niedożywienie. U części z nich konieczne było rozplątanie mocno skołtunionej sierści.

Jak podają inspektorzy tarnowskiego TOZ-u, berneńczyki niemal natychmiast podbiły serca miłośników większych ras i znalazły stałe domy. Pozostałe psy trafiły pod opiekę organizacji Adoptuj Psiaka od Kajmaka.

Czworonogi znajdują się pod czujnym okiem Pana Piotra, który dba o ich prawidłowy rozwój i socjalizację. Po dwóch tygodniach codziennych treningów można zaobserwować w ich zachowaniu ogromną zmianę. Psiaki stały się posłuszne i nabrały ochoty do zabawy z człowiekiem.

Zobacz zdjęcia:

Dołącz do swiatzwierzat.pl

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Ewa Matysiak
O autorze
Ewa Matysiak
Redaktor Swiatzwierzat

Redaktor naczelna serwisu swiatzwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz roli domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach. Niepowstrzymana chęć odkrywania nowości skłania ją do odwiedzania co rusz to ciekawszych miejsc na kulturalnej mapie Warszawy.

Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Zobacz wszystkie artykuły autora >