Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Koty > Weterynarz ostrzega. W tym miejscu kleszcza u kota jeszcze nie widziała
Kamila Sabatowska
Kamila Sabatowska 19.05.2024 10:30

Weterynarz ostrzega. W tym miejscu kleszcza u kota jeszcze nie widziała

kot u weterynarza
fot. canva/trymybest

Kleszcze przenoszą wirusy, bakterie i pierwotniaki, które są przyczyną rozmaitych chorób zarówno u ludzi, jak i u zwierząt gospodarskich i domowych. Dlatego tak ważne jest zabezpieczenie naszych pupili, aby uniknąć zagrożeń ze strony kleszczy. Pewna weterynarz na forum poświęconym swojej grupie zawodowej opublikowała zdjęcie, którym chce przestrzec kolegów po fachu. Pokazała, gdzie znalazła kleszcza u kota. Nie kryje zdziwienia, bowiem taka sytuacja spotkała ją pierwszy raz w życiu.

Uwaga na kleszcze. Weterynarz ostrzega

Kleszcze stanowią realne zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale również zwierzaków domowych. Choć ich aktywność nasila się wraz z cieplejszą temperaturą panującą na zewnątrz, nie oznacza to, że szanse na przyniesienie do domu niechcianego pasażera na gapę w chłodniejszych miesiącach jest bliska zeru, o czym zresztą na każdym kroku przypominają eksperci.

Na forum weterynaryjnym, gdzie swoimi doświadczeniami dzielą się eksperci do spraw dobrostanu i leczenia zwierząt, pojawił się niepokojący wpis. Jeden z weterynarzy opisał przypadek, z którym spotkał go po raz pierwszy w życiu. W zamieszczonym wpisie ostrzega nie tylko pozostałych specjalistów w tym zakresie, ale i wszystkich opiekunów zwierząt domowych. 

Weterynarz pokazał zdjęcie kota z gabinetu. Jego mina mówi sama za siebie Godzinami sprawdzał, kto nie sprzątnął psiej kupy z jego podjazdu. Zemścił się

Znalazła kleszcza u kota w nieoczywistym miejscu

Na zamieszczonym zdjęciu widzimy, że lekarka weterynarii znalazła kleszcza na podniebieniu bezpańskiego kota, którego złapano na jednym z podwórek. Choć pajęczak jest jeszcze niewielkich rozmiarów, co świadczy o tym, że żeruje na futrzaku dopiero od niedawna, umiejscowienie kleszcza z pewnością wywołuje u żywiciela ogromny dyskomfort.

Warto zaznaczyć, że jama ustna to okolica, która nie jest powszechnie sprawdzana podczas przeglądu naszych milusińskich. To przykład, że po powrocie zwierzaka z zewnątrz powinniśmy przyjrzeć się każdemu miejscu, nawet temu najmniej oczywistemu.

Warto być na to czujnym - podsumowuje swoje doświadczenie weterynarz.

Weterynarz zwraca się do opiekunów zwierzaków

Internauci nie pozostali obojętni wobec zamieszczonego zdjęcia kociego podniebienia. Niektórzy z nich nie kryją zdziwienia miejscem, gdzie wbił się kleszcz, inni twierdzą, że sami spotkali się już z podobną sytuacją w gabinecie weterynaryjnym.

  • “Zawsze sprawdzam uszy, pyszczki, fałdy, między palcami, całe ciało moich pupili podczas sezonu kleszczowego. Wcale mnie to nie dziwi. Kleszcze są paskudne i przyczepią się dosłownie do każdej części ciała nosiciela, którą mogą się żywić”;
  • “Nie jestem zszokowany. Widziałem zdjęcia psów, gdzie kleszcz był wbity pod linią dziąseł”;
  • Chyba kotek żuł długą trawę. Myślę, że ma to sens”.