USA: mężczyzna strzelił do psa, był pod wpływem alkoholu

Kapitan Jim Fulton z policji miasteczka Norwalk w stanie Ohio (USA) otrzymał bardzo dziwny telefon. Lekko bełkoczący mężczyzna dzwonił po pomoc i twierdził, że jego pies... sam się postrzelił.
Dzwoniącym był 31-letni Jonathan George, właściciel 4-letniej bokserki imieniem Lula, którą zostawiła mu była dziewczyna. Historia, którą opowiedział George, wydała się Fultonowi "zupełnie dziwaczna".
Wytrenował suczkę, by przynosiła mu broń?
George twierdził, że zadzwonił do Fultona po pomoc po tym, jak Lula sama strzeliła sobie w szczękę z pistoletu, który niosła swojemu panu. Lula miała zostać wytrenowana w taki sposób, by na komendę przynosić swemu panu pistolet. Niestety, tym razem jakimś sposobem nacisnęła spust.
Kiedy Fulton przyjechał na miejsce, zastał Lulę przytomną, ale ciężko ranną. Kula z pistoletu uszkodziła jej szczękę i oko. Jonathan George wyraźnie nie oczekiwał, że Fulton sam do niego przyjedzie i był z tego powodu niezadowolony. Trudno się dziwić, mężczyzna wyraźnie był pijany.
Sprawca był kompletnie pijany
Badanie alkomatem wykazało, że George przekroczył dawkę promili dopuszczalną w stanie Ohio dla kierowców nieco ponad dwukrotnie. Gdy Fulton stwierdził ten prosty fakt, mężczyzna przyznał się, że postrzelił suczkę niechcący, gdy po pijanemu czyścił broń.
Sama Lula była w takim szoku, że zamiast poczekać na pomoc i przyjazd weterynarza, wymknęła się z domu i zniknęła. Okazało się, że przywędrowała do swojej dawnej właścicielki, byłej partnerki George'a.
Kobieta zgłosiła jej odnalezienie organizacji Huron County Humane Society, która zajmuje się ratowaniem zwierząt. Aktywiści szybko zebrali pieniądze i przeprowadzili leczenie Luli. Suczka straciła lewe oko, ale jest na najlepszej drodze do wyzdrowienia.
Jonathan George usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzętami, posługiwania się bronią palną pod wpływem alkoholu i wypalenia z broni palnej na terenie mieszkalnym.
Zobaczcie zdjęcia biednej Luli:
Źródło: Kiro 7 News, Fox 8 News, Facebook.com @HuronCountyHumaneSociety
Dołącz do nas
Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!
Floryda: turyści nie mogli uwierzyć, co aligator zrobił z ich cennym dronem. Z paszczy buchał mu dym
Luizjana zmaga się ze skutkami przejścia huraganu Ida. Ratownicy ledwo wierzyli własnym oczom
28-letnia turystka z Niemiec wyszła na górski szlak mimo ostrzeżeń. Doszło do tragedii











