Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Pozostałe > Suczka, która straciła własne potomstwo, adoptowała osierocone szczeniaki. „To cud"
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 11.10.2021 02:00

Suczka, która straciła własne potomstwo, adoptowała osierocone szczeniaki. „To cud"

Suczka, która straciła własne potomstwo, adoptowała osierocone szczeniaki. „To cud"
facebook/Secondhand Hounds

Suczka, która trafiła do schroniska Secondhand Hounds w Stanach Zjednoczonych, wydała na świat martwe szczenięta. Rozpacz nie trwała jednak długo. Tydzień później zdarzył się najprawdziwszy cud.

Nieprawdopodobna historia rozegrała się jesienią 2019 roku w stanie Minnesota. Wówczas suczka rasy chihuahua trafiła pod opiekę wolontariuszy w fatalnym stanie psychicznym.

Dramatyczny finał porodu

Kilka dni wcześniej suczka o imieniu Rosa straciła wszystkie swoje szczenięta. Chociaż zwierzę nie rozumiało, co się stało i ze wszystkich sił próbowało ogrzać maleństwa, licząc na jakąkolwiek oznakę życia, było już niestety za późno.

Zrozpaczona psinka nie potrafiła się otrząsnąć po stracie. Jednakże tydzień po porodzie, a dokładniej w środowy poranek, wolontariusze odebrali telefon, który odmienił smutne życie Rosy.

Jak się okazało, ratownicy przyjęli piątkę dwutygodniowych szczeniąt, których mama zmarła z powodu napadu padaczkowego. Osierocone maleństwa pilnie potrzebowały opieki i bliskości z mamą, dlatego postanowiono przedstawić je suczce w żałobie.

Suczka zaakceptowała osierocone szczenięta

Założycielka i dyrektorka wykonawcza Secondhand Hounds, Rachel Mairose, wyznała, że Rosa momentalnie odnalazła się w roli psiej mamy. Odkąd szczenięta zawitały w jej życiu, chroni je niczym swoje własne potomstwo i „nigdy nie opuszcza ich boku”.

- Przez cały czas była po prostu niesamowitą mamą i ma teraz swoją małą rodzinę – wyjaśniła Mairose. - Myślę, że potrzebowali siebie nawzajem w równym stopniu.

Sami zobaczcie, jak czworonożna rodzinka pięknie prezentuje się na wspólnych zdjęciach. Poniższe fotografie dobitnie ukazują, że matczyna miłość nie zna granic i nie kończy się na naszym gatunku.

Zobacz zdjęcie:

Źródło: wamiz.pl

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Ewa Matysiak
O autorze
Ewa Matysiak
Redaktor Swiatzwierzat

Redaktor naczelna serwisu swiatzwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz roli domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach. Niepowstrzymana chęć odkrywania nowości skłania ją do odwiedzania co rusz to ciekawszych miejsc na kulturalnej mapie Warszawy.

Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Zobacz wszystkie artykuły autora >