sophie w rurze
Źródło: Twtter/Santa Barbara County Fire

Kiedy strażacy zajrzeli do rury, oniemieli. Zaginiona suczka musiała przebywać w niej kilka dni

23 Lipca 2020

Suczka o imieniu Sophie przez kilka dni przebywała w kanale odprowadzającym deszczówkę. Pies wpadł do rury i nie potrafił się sam wydostać. Kiedy strażacy zajrzeli do środka, nie mogli uwierzyć, w jak ciężkim stanie jest pies. Od razu zaczęli działać. Trzeba było szybko wyciągnąć suczkę na zewnątrz!

Suczka o imieniu Sophie została przygarnięta ze schroniska. Szybko stała się oczkiem w głowie swojej nowej rodziny, wszyscy ją uwielbiali. Kiedy zaginęła właściciele byli zrozpaczeni. Od razu rozpoczęli poszukiwania, jednak początkowo nie przynosiły one rezultatu. W końcu po około 30 dniach otrzymali informację, która dała im nadzieję na powrót psa do domu. Zwierzak miał znajdować się w kanale burzowym odprowadzającym nadmiar wody z ulic miasta. Rura, która odprowadzała deszczówkę miała jedynie 45 centymetrów średnicy, co mocno utrudniało akcję ratunkową.

Dog niemiecki nie chciał wypuścić właścicielki z domu. Miał bardzo ważny powódDog niemiecki nie chciał wypuścić właścicielki z domu. Miał bardzo ważny powódCzytaj dalej

Suczka spędziła w rurze co najmniej 3 dni

Spanikowane zwierzę musiało radzić sobie samo przez kilka dni, poruszając się w kompletnej ciemności i jedząc znalezione w kanale resztki. Czworonóg prawdopodobnie wpadł do kanału, kiedy studzienka była otwarta, czyli co najmniej 3 dni przed momentem jego znalezienia. W akcję ratunkową zaangażowano straż pożarną. Personel remizy w Santa Barbara w Kalifornii pojawił się na miejscu zdarzenia i opracował plan pozwalający na wyciągnięcie psa. Trzeba było go zwabić blisko wylotu kanału, tak by strażacy mogli go złapać. Prześwit rury był zbyt mały, aby strażak ze sprzętem mógł się niej poruszać, nawet czołgając się. Strażacy posłużyli się wężem, na końcu którego umieścili latarkę i smakołyk, który miał skłonić psa do podążania za wyciąganą powoli strażacką sikawką. Jeden z mundurowych czekał u wylotu rury, gotowy by złapać i wyciągnąć psa.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Mamy potwierdzenie. Żywioł uderzy w Polskę
2. Właściciel pumy napisał list do prezydenta Poznania. O co prosi?
3. Na zdjęciu znajduje się mops. 95% osób poddaje się już po 5 minutach szukania słodkiego zwierzaka

Akcja ratunkowa suczki zakończyła się sukcesem

Plan powiódł się. Strażacy złapali głodną i przerażoną suczkę i wyciągnęli ją z kanału. Pies po raz pierwszy od kilku dni ujrzał światło dzienne. Po badaniach weterynaryjnych, które nie wykazały u Sophie żadnych urazów ani nieprawidłowości pies wrócił do domu. Straż pożarna dokumentowała całą akcję i zdjęcia z niej zamieściła na Twitterze. Komentujący sprawę dziękują im za ich pracę oraz chwalą pomysłowy sposób na wyciągnięcie psa z głębi rury. Najważniejsze jest jednak to, że pies po całym stresie, jaki przeszedł, wrócił do kochającej rodziny.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

PAMIĘTAJ, ABY OBSERWOWAĆ NAS NA INSTAGRAMIE:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przekazano pilną wiadomość. Wszystko zacznie się już w niedzielę
  2. Przytulasz się twarzą do zwierząt? Dla własnego dobra lepiej wiedzieć, skutki są porażające
  3. Spłonął dom wyremontowany w programie "Nasz nowy dom". "Nie zostawimy ich w potrzebie", obiecuje Katarzyna Dowbor
  4. Kradli i sprzedawali psy na mięso. Spotkała ich surowa kara
  5. Nie widać końca historii z pumą Nubią. Porozumienie z zoo w Poznaniu zostało zerwane?
  6. Pokazała zdjęcie syna z pierwszego i ostatniego dnia szkoły. Lata minęły, a przyjaciel pozostał
  7. Życie turystów w Ustce zagrożone. Przeraźliwa sytuacja nie mieści się w głowie. Nieludzkie zachowanie

Źródło: pawmygosh.co

Następny artykuł