Straż pożarna na placu św. Piotra w Watykanie. Nie do wiary, co wspięło się na kolumnadę

Turyści odwiedzający Watykan wpadli w popłoch na widok stworzenia uwięzionego na szczycie kilkumetrowej kolumnady otaczającej plac świętego Piotra. Zwierzę nie mogło zejść samodzielnie i w każdej chwili mogło spaść. Na miejsce zadysponowano straż pożarną. We wtorkowe popołudnie oczy wszystkich osób przebywających w Stolicy Apostolskiej utkwione były w jednym punkcie. Turyści tłumnie zadzierali głowy i spoglądali w górę. Na szczycie kolumnady zaprojektowanej przez XVII-wiecznego rzeźbiarza Gian Lorenzo Berniniego znajdowało się wystraszone zwierzątko.
Kot utknął na szczycie kolumnady
Ratownicy otrzymali zgłoszenie dotyczące niewielkich rozmiarów stworzenia znajdującego się na wysokiej kolumnie. Przyczyną zamieszania okazał się być kot, który wspiął się na samą górę portyku. Jako, że zwierzę znajdowało się na wysokości ponad 15 metrów, świadkowie zdarzenia nie byli w stanie udzielić mu pomocy. Konieczne było wezwanie straży pożarnej wyposażonej w podnośnik.
Na miejscu zebrało się kilkudziesięciu ludzi, bacznie obserwujących zmagania strażaków z wystraszonym mruczkiem. Wśród nich znajdowała się dziennikarka Catholic News Agency oraz telewizji EWTN, Hannah Brockhaus. Kobieta wyjaśniła, że zwierzę początkowo przesiadywało w rogu, lecz z czasem rzuciło się do ucieczki wzdłuż kolumnady.
Relacja z placu świętego Piotra wywołała poruszenie wśród setek internautów, śledzących losy kota uwięzionego na wysokości. Wszyscy trzymali kciuki, by ratownikom udało się uratować stworzenie, które niestety nie chciało współpracować.
A crowd has gathered outside the Vatican to watch the cat rescue operation in action pic.twitter.com/4Wl66AGdbx
— Hannah Brockhaus (@HannahBrockhaus) February 15, 2022
Mruczek opuścił Watykan
Naoczny świadek zdradził dziennikarce, że niecałą godzinę po rozpoczęciu akcji ratunkowej kot ponownie wymknął się strażakom, aby następnie zeskoczyć na ziemię. Watykański personel bezpieczeństwa ustalił, że zwierzak wyszedł z całej sytuacji bez szwanku.
An eyewitness told me the cat moved position once again before deciding her game of reverse cat & mouse was over.
— Hannah Brockhaus (@HannahBrockhaus) February 15, 2022
She jumped & (what else) safely landed on her feet before running off to further adventures in Rome.
The question: Did the 52-ft jump cost her one of her 9 lives? pic.twitter.com/ds5D8X0w1K
Dalsze losy zwierzaka nie są znane, jednak kobieta pracująca w pobliskim sklepie z artykułami religijnymi i pamiątkami spekuluje, że wszędobylski kociak zostanie oddany pod opiekę kochającej rodziny. Z jej relacji wynika, że pracownicy nie tylko sprawdzili, czy nie odniósł żadnych obrażeń, ale po wszystkim zabrali go do samochodu.
Ciekawostką jest, że regulamin obowiązujący od ponad 40 lat w Watykanie zabrania mieszkańcom należących do niego kamieniec trzymania w domu psów i kotów. W styczniu 2021 roku włoskie stowarzyszenie ochrony zwierząt ENPA zaadresowało list do papieża Franciszka, apelując o wprowadzenie zmian w przepisie dotyczącym opieki nad czworonogami. Aktywiści nie doczekali się odpowiedzi.
Źródło: twitter/HannahBrockhaus
Dołącz do nas
Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami
Pilny apel policji, poszukiwany morderca psa, którego znaleziono w zbiorniku wodnym
Można pozazdrościć. Morskie stworzenie przytuliło się do fotografki
Myślała, że kupiła sfinksa, prawda okazała się inna. Oszustwo szybko wyszło na jaw











