Swiatzwierzat.pl
Sarenka

KMP w Grudziądzu

Psy zaatakowały maleńką sarenkę. Policjanci z "drogówki" ruszyli na ratunek

6 Maja 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

W województwie kujawsko-pomorskim rozegrała się zaciekła walka o życie bezbronnej sarenki. Zwierzę zostało zaatakowane przez agresywne psy. Mrożące krew w żyłach zdarzenie obserwowali przejeżdżający kierowcy. Sprawę natychmiast zgłoszono na policję.

Do nietypowej interwencji grudziądzkich policjantów doszło w drugi dzień majówki. Otrzymali oni zgłoszenie o mieszkańcu lasu, który znalazł się w poważnych tarapatach.

"Drogówka" na pomoc sarence

Jeden z kierowców zadzwonił pod numer alarmowy, informując, że na poboczu w miejscowości Marusza pod Grudziądzem, leży ranna sarna, która jest atakowana przez psy. 

Na miejsce natychmiast został skierowany patrol policji. Jak wyjaśnia podkomisarz Robert Szablewski z KMP w Grudziądzu, funkcjonariusze "drogówki" po przybyciu na miejsce zobaczyli młodziutką sarnę, która posiadała widoczne rany.

Na szczęście agresywne czworonogi odpuściły, nim dobiły swoją ofiarę. Zwierzątko uszło z życiem, a na pomoc wciąż nie było za późno.

BeFunky-collage - 2021-05-06T120914.879

Helena R., prezes towarzystwa INNI, skazana za znęcanie się nad zwierzętami. Zapadł wyrok sądu

CZYTAJ DALEJ

Sarenka cudem uratowana. Zwierzę mogło skonać w męczarniach

Wszystko wskazuje na to, że sarenka wskutek obrażeń i paraliżującego uczucia strachu nie mogła uciec przed napastnikami. Nie miała również szans, aby się przed nimi obronić.

Małe zwierzę leśne przyszło na świat zaledwie kilka tygodni temu i wciąż wymaga opieki. Z uwagi na jego stan funkcjonariusze poprosili o pomoc przedstawicieli fundacji zajmującej się ratowaniem zwierząt.

Uratowana sarenka została zabrana z pobocza drogi i trafiła do Centrum Opieki nad Zwierzętami w Grudziądzu.

- Policjanci niosą pomoc przede wszystkim ludziom, kiedy jednak zachodzi taka potrzeba, bez wahania ratują także zwierzęta - podkreśla podkomisarz Szablewski.

Dotąd nie ustalono, czy psy, które zaatakowały sarenkę, były bezpańskie. Niewykluczone, że uciekły z pobliskiej posesji bądź właściciel spuścił je, by biegały luzem po okolicy.

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected] Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami




Tagi:

Ewa MatysiakAutor

Wydawczyni i redaktorka prowadząca w SwiatZwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz rolą domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Pozostałe

Zwierzak panicznie boi się burzy i piorunów - jak go uspokoić?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Dlaczego komary latają w pobliżu naszych uszu?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Wakacje ze zwierzętami? Internauci podzieleni, padają zaskakujące argumenty

Czytaj więcej >

Pozostałe

Co wabi kleszcze? Jeden przedmiot przyciąga je jak magnes

Czytaj więcej >

Pozostałe

Pierwszy przypadek małpiej ospy w Europie. Czy mamy powody do obaw?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Jaką krzywdę może wyrządzić wypalanie traw?

Czytaj więcej >