Swiatzwierzat.pl
Karolina Korwin-Piotrowska

instagram/karolinakp

Karolina Korwin Piotrowska krytykuje zachowanie celebrytów. Chodzi o modę na psie hybrydy

18 Maja 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Karolina Korwin Piotrowska jest znaną polską dziennikarką telewizyjną i radiową oraz felietonistką. W życiu prywatnym - miłośniczką zwierząt. W jednym z ostatnich wpisów na mediach społecznościowych wyraziła krytykę wobec celebrytów, którzy coraz częściej kupują psie "hybrydy" i tym samym promują nieetyczne hodowle.

Karolina Korwin Piotrowska całym sercem kocha psy i nie wyobraża sobie życia bez swoich podopiecznych. Pod jej opieką znajdują się aż trzy czworonogi rasy jack russell terier, których zdjęcia często publikowane są na Instagramie. Dziennikarka uważa jednak, że modne w ostatnim czasie zwierzęta "hybrydowe" cierpią wskutek ludzkiej próżności.

Karolina Korwin Piotrowska krytykuje modę wśród celebrytów

- Te „toy pieski”, to noc innego jak tzw. hybrydy. Ostatnio modne są połączenia pudla z cavalierem albo maltańczykiem. To nie są psy rasowe, niczym nie różnią się od zwykłych kundelków. Jedna pani z druga panią zadecydowały, ze skrzyżują swoje psy i tak mamy „rasy”, które zawojowały celebryckie instagramy - napisała Korwin Piotrowska w poście na Instagramie.

Felietonistka trafnie zauważa, że rośnie popyt na psie hybrydy, czyli zwierzęta zrodzone w wyniku krzyżowania dwóch uznanych ras. Zjawisko to można zaobserwować wśród polskich celebrytów. Ewa Chodakowska, Tamara Arciuch czy Joanna Przetakiewicz to jedne z wielu gwiazd, które otwarcie chwalą się tym, że są posiadaczkami relatywnie nowych "ras" psów.

Ceny szczeniaków sięgają nawet 10 tysięcy złotych, chociaż zwierzęta te w większości są obciążone wadami i chorobami genetycznymi. Leczenie ich może kosztować właścicieli prawdziwą fortunę oraz mnóstwo stresu.

Pies w Poznaniu

Pies biegał po skrzyżowaniu w samym centrum miasta. Służby nie miały litości dla właściciela

CZYTAJ DALEJ

- Dzisiaj rozmawiałam z lekarzem i mówi wprost: tu jest masa chorób genetycznych, te zwierzęta będą się męczyć, będą wymagać opieki i to może nieładnie wyglądać na zdjęciach. Ale kto bogatemu zabroni - komentuje dziennikarka.

Karolina Korwin Piotrowska boi się o zdrowie psich "hybryd", dlatego otwarcie opowiada o ciemnej stronie popularnego trendu, krytykując gwiazdy za milczenie w tej sprawie.

- Te psy niczym nie różnią się od kundelka czekającego na właściciela w schronisku. Tylko, ze one są za mega kasę, służą do zarabiania fejmu i kasy dla ich właścicieli - pisze na Instagramie.

W sieci rozgorzała dyskusja

Karolina Korwin Piotrowska zakończyła wpis apelem do swoich fanów. Pragnie przypomnieć, że schroniska są pełne idealnych kandydatów na czworonożnych przyjaciół, dlatego nie warto sugerować się szkodliwą modą promowaną przez celebrytów.

- Jeśli chcecie mieć rasowego psa, kupujcie w certyfikowanych hodowlach RAS psów, a nie robionych na dziko hybryd. I pamiętajcie, że są schroniska, tam czekają pieski. I nie trzeba wydawać na nie worków kasy. Miłość jest za darmo - zachęca.

Wpis dziennikarki zapoczątkował wymianę zdań pomiędzy przeciwnikami "skrzyżowanych" ras oraz ich zwolennikami. Większość komentujących przyznała rację felietonistce, dzieląc się własnymi doświadczeniami i refleksjami na temat "rasowych" zwierząt pochodzących z pseudohodowli.

- Cytując "najgorsze co może się wydarzyć danej rasie to stanie się modnym". Brachycefaliki to dramat. 9/10 ma problemu z oddychaniem. Modne rasy napędzają biznes pseudohodowcom. A to wszystko jak zwykle okupione jest cierpieniem zwierząt - napisała autorka Instagrama @weterynarz.tez.czlowiek.

- Jest też masa różnego rodzaju fundacji, czy domów tymczasowych, skąd można przygarnąć psiaka (często również w typie rasy), wystarczy się porozglądać - skomentowała inna internautka i dodała. - Niestety na przestrzeni lat powstała masa nowych ras (niektóre rasy się zaczęto psuć, żeby "poprawić" wygląd) i mieszanek dla kaprysu, ale o zdrowiu futrzaka mało się myśli.

- Tym, którzy kupują hybrydy i psy w typie rasy z pseudohodowli polecam adoptować lub dać dom tymczasowy psu, który jest tzw. odrzutem takiego biznesu - poradziła kolejna użytkowniczka Instagrama.

Zobacz zdjęcie:


Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected] Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami



Tagi:

Ewa MatysiakAutor

Wydawczyni i redaktorka prowadząca w SwiatZwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz rolą domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Gwiazdy i ich zwierzęta

Kamery przyłapały złotego medalistę na nietypowej czynności. Musiał się tłumaczyć

Czytaj więcej >

Gwiazdy i ich zwierzęta

Tomasz Kammel podzielił się z internautami niezwykłą historią. W centrum wydarzeń jamnik

Czytaj więcej >
youtube/inside edition

Gwiazdy i ich zwierzęta

Reporterka nagrywała materiał o skradzionym psie, kiedy nagle go zauważyła

Czytaj więcej >

Gwiazdy i ich zwierzęta

Z okazji 77. rocznicy Powstania Warszawskiego wspominamy Zofię Czerwińską i jej niezwykłego psa

Czytaj więcej >

Gwiazdy i ich zwierzęta

Jak odpowiedzialnie adoptować psa? Małgorzata Kożuchowska zna odpowiedzi

Czytaj więcej >

Gwiazdy i ich zwierzęta

Joaquin Phoenix namawia do uwolnienia dwóch niedźwiedzi. Otrzymał poparcie PETA

Czytaj więcej >