psia wioska w Przemyślu
Źródło: facebook.com/Centrum Adopcyjne Lecznicy "Ada"

W Przemyślu stanęła psia wioska. Kolorowe domki mają ważne zadanie

25 Stycznia 2021

W Przemyślu przy Centrum Adopcyjnym Lecznicy Ada i Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych stanęła psia wioska. To miejsce, które ma zapewnić komfortowe warunki do życia, oczywiście pod opieką ludzi. Ogrzewane domki mają dużo ważniejszą funkcję, niż samo schronienie.

Pomysł na zbudowanie psiej wioski pojawił się już kilka lat temu. Jej główną funkcją ma być zapewnienie schronienia bezpańskim psiakom, jednak zwierzaki otrzymują tu także domowe ciepło i opiekę. Jak mówi w rozmowie z portalem Przemyśl Nasze Miasto lek. wet. Radosław Fedaczyński z lecznicy Ada, jego marzeniem jest, aby każdy maltretowany psiak mieszkał w lepszych warunkach niż jego oprawca.

Psia wioska w Przemyślu

To między innymi doktor Fedaczyński jest inicjatorem powstania psiej wioski. Jak mówi w rozmowie z portalem Przemyśl Nasze Miasto, pomysł narodził się już dwa lata temu i dziś można już podziwiać pierwsze efekty.

- Dlaczego Psia Wioska? Marzy nam się miejsce, gdzie psu nie będą siedziały w boksach o betonowej posadzce lub kojcach z drewnianymi rozpadającymi się deskami. Aby czuły, że są u siebie w domu, a każdy wolontariusz będzie mógł spędzić z nim popołudnie - wyjaśnia.

Uroczych domków jest w tej chwili siedem, a w każdym z nich mieszka po kilka psiaków. Ich nowe lokum jest wyjątkowo przytulne - domki są ogrzewane, a w każdym jest kanapa.

Ponadto psy nie są w swoich mieszkaniach całkiem same. Zajmują się nimi osoby, które na terenie Centrum Adopcyjnego Lecznicy Ada i Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych wykonują między innymi obowiązki biurowe.

Bulterier najbardziej pod słońcem lubi zabawę na huśtawce. Bawi się jak małe dziecko, uśmiech gwarantowanyBulterier najbardziej pod słońcem lubi zabawę na huśtawce. Bawi się jak małe dziecko, uśmiech gwarantowanyCzytaj dalej

Inne schronisko

To schronisko, ale trochę inne - przystosowujące psy do późniejszego mieszkania w zwyczajnym domu. Lek. wet. Radosław Fedaczyński chce pokazać, że schronisko nie musi się kojarzyć z szarością i smutkiem.

- Chcemy rehabilitować psy oraz leczyć ich dusze, tak aby gdy dotrą do nowego domu nauczyły się, że kanapa służy do spania, a nie do gryzienia, że potrzeby fizjologiczne załatwia się na zewnątrz, a nie w domu. A najważniejsze, że można być szczęśliwym psem, nawet żyjąc w schronisku. Szczególnie stare i schorowane psy, będą mogły tam spędzić jesień swojego życia - mówi w rozmowie z portalem Przemyśl Nasze Miasto.

Pieniądze na przedsięwzięcie pomogli zebrać darczyńcy. W sieci wciąż trwa zbiórka na pokrycie kosztów domków - ostateczny cel to wybudowanie około 30-40 mieszkań dla psów i ich tymczasowych opiekunów.

Zobacz zdjęcia:

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

źródło: przemysl.naszemiasto.pl

Następny artykuł