Przywiązali go krótką smyczą do drzewa. Chcieli, by umarł z głodu, pies był przerażony i agresywny
W zeszłym tygodniu funkcjonariusze Straży Miejskiej w Tychach otrzymali zgłoszenie o psie przywiązanym w środku lasu do drzewa. Po przybyciu pracowników mundurowych na miejsce, okazało się, że zwierzę jest nie tylko unieruchomione, ale również przerażone. Pies nie dawał do siebie podejść, próbował atakować każdego, kto zaczął się do niego zbliżać. W uratowaniu zwierzaka musieli pomóc specjaliści w pracy z agresywnymi zwierzętami.
Oprawca zadbał o to, żeby nikt nie znalazł psa
Pies został znaleziony przypadkiem. Zauważył go mieszkaniec okolicznej miejscowości, który wybrał się na leśny spacer. Ktoś, kto zostawił tam tego biednego czworonoga, chciał zadbać o to, by nie został on przez nikogo znaleziony.
Nie było to miejsce przy często uczęszczanej ścieżce. Wręcz przeciwnie, trzeba było wejść głęboko w las, żeby dostrzec przywiązanego zwierzaka. Nie wiadomo ile czasu spędził sam wśród drzew. Na szczęście nie na tyle długo, by zdążył opaść z sił. Gdyby nikt nie przechodził tamtędy w ciągu kilku dni, prawdopodobnie pies padłby z pragnienia.
Pies był agresywny. Konieczna była pomoc profesjonalistów
Przywiązany czworonóg był duży. W dodatku, prawdopodobnie w wyniku silnego stresu, stał się bardzo agresywny. Niemożliwe było podejście do zwierzaka. Trzeba było go unieruchomić.
W tym celu wezwano pracownika ze schroniska dla zwierząt. Ekipa uzbrojona w niezbędny sprzęt, zabrała się do odczepienia czworonoga od drzewa.
Było to bardzo trudne i niebezpieczne zadanie ale wszystko zakończyło się sukcesem . Nikomu nie stała się krzywda. Opieką nad psem zajmuje się teraz Miejskie Schronisko dla Zwierząt w Tychach.

Znęcanie się nad zwierzętami to przestępstwo. Nie pozwólmy na to!
Nie wiadomo, kto przywiązał psa do drzewa. Dlatego pracownicy schroniska apelują o pomoc w ustaleniu sprawcy . Każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje na temat historii porzuconego psa, powinien niezwłocznie skontaktować się z policją.
Przypominamy, że według polskiego prawa znęcanie się nad zwierzętami jest przestępstwem za które grozi do trzech lat pozbawienia wolności . Każdy, kto dopuszcza się okrutnych czynów względem żywych istot, powinien zostać za to ukarany.
Według ustawy o ochronie zwierząt: “ Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje ” (art. 6 ust. 2. pkt. 11.).
Źródło: facebook.com/SchroniskoTychy, strazmiejska.umtychy.pl