Swiatzwierzat.pl
Kotka Nana

facebook/hazlynn nozi

Po śmierci właściciela kotka codziennie ucieka z domu. Wiernie czeka przy jego grobie

14 Maja 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Sześcioletnią rudą kotkę o imieniu Nana z Malezji oraz jej właściciela łączyła szczególna więź. Emerytowany nauczyciel karmił ją i bawił się z nią każdego ranka, dlatego uwielbiała przebywać blisko niego. Niespodziewanie mężczyzna zmarł, łamiąc serce swojej podopiecznej. Wkrótce potem zwierzę zaczęło codziennie znikać z domu. Gdzie się podziewało?

Rodzina zmarłego mężczyzny dostrzegła, że mruczek zaczął zachowywać się w bardzo niepokojący sposób. Od śmierci swojego pana Nana straciła apetyt i bardzo schudła. Co więcej, zaczęła ukradkiem wymykać się z domu i znikać na całe dni.

Kotka pogrążyła się w smutku po śmierci swojego pana

- Nana zawsze szła za tatą do meczetu i zanim poszła za nim do domu, czekała, aż skończy modlitwę - wspomina córka zmarłego właściciela, Hazlynn Nozi w rozmowie z "Malay Mail".

Chociaż po trzech miesiącach żałoby kotka poczuła się lepiej i zaczęła normalnie jeść, nie zaprzestała częstych ucieczek w nieznanym nikomu kierunku. Hazlynn tłumaczyła, że Nana miała w zwyczaju zatrzymywać się w miejscu, w którym jej tata spędzał czas.

Pogrążona w głębokim smutku przesiadywała na jego ulubionej huśtawce, a nawet odpoczywała na jego starym samochodzie. To jednak nie wszystkie miejsca, do których uciekał zrozpaczony kot.

W trosce o zdrowie zwierzęcia kobieta postanowiła odkryć, w jakim kierunku najczęściej udaje się rudy pupil. Prawda przyprawiła ją o łzy wzruszenia.

Pożegnanie psa

Pies terapeutyczny odchodzi na emeryturę. Personel szpitala wyprawił mu niezapomniane pożegnanie

CZYTAJ DALEJ

Kocia pielgrzymka na grób

Mężczyzna został pochowany na osiedlowym cmentarzu w pobliżu rezydencji rodziny, do którego prowadziła prosta droga. Podczas jednej z wizyty córka odkryła, że pomimo upływu lat zwierzę pozostało wierne swojemu właścicielowi i każdego dnia odwiedzało jego miejsce spoczynku.

- Nana odwiedzała grób taty każdego ranka i po prostu siadała obok lub nawet spała obok jego grobu - opowiedziała Hazlynn Nozi.

Wkrótce potem kobieta zrozumiała, że mokre od rosy kocie łapki były oznaką, że Nana spełniła swoją codzienną powinność względem ukochanego opiekuna.

Ta historia udowadnia, że wbrew przekonaniom wielu osób koty wcale nie są nieczułymi i egoistycznymi zwierzętami. Jeśli przywiązanie Nany do zmarłego właściciela nie jest aktem bezgranicznej miłości, to nie wiemy, co nią jest.

Zobacz zdjęcia:

Wierna kotka

Wierna kotka

Nana przy grobie

Nana przy grobie

fot. Hazlynn Nozi

Dołącz do swiatzwierzat.pl

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected] Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!



Tagi:

Ewa MatysiakAutor

Wydawczyni i redaktorka prowadząca w SwiatZwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz rolą domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Europa bez futer, fot. screen z kampanii społecznej organizacji Otwarte Klatki

Pozostałe

Europa bez futer? To możliwe! Rusza zbiórka podpisów pod petycją

Czytaj więcej >

Pozostałe

Zwierzak panicznie boi się burzy i piorunów - jak go uspokoić?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Dlaczego komary latają w pobliżu naszych uszu?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Wakacje ze zwierzętami? Internauci podzieleni, padają zaskakujące argumenty

Czytaj więcej >

Pozostałe

Co wabi kleszcze? Jeden przedmiot przyciąga je jak magnes

Czytaj więcej >

Pozostałe

Pierwszy przypadek małpiej ospy w Europie. Czy mamy powody do obaw?

Czytaj więcej >