Swiatzwierzat.pl
Zakaz wstępu

Świat Zwierząt

Plaga larw biedronek azjatyckich na południu Polski. Zamknięto ogólnodostępne obiekty

6 Lipca 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Katowicki Zakład Gospodarki Mieszkaniowej był zmuszony podjąć ostateczną decyzję, aby chronić mieszkańców. Chodzi o plagę niebezpiecznych owadów, których ugryzienie może powodować silny odczyn alergiczny.

W tym roku biedronki azjatyckie, zwane też arlekinem, masowo pojawiły się w naszym kraju, czego skutkiem jest zamknięcie m.in. placu zabaw i strefy wypoczynku przy ul. Dunikowskiego, Okrzei w Katowicach. 

Wstęp wzbroniony do odwołania

Jak poinformowała dyrekcja Komunalnego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Katowicach, z uwagi na pojawienie się dużej ilości larw biedronki azjatyckiej wprowadzono tymczasowy zakaz wstępu do poszczególnych ogólnodostępnych obiektów.

- Prosimy o wyrozumiałość. Jesteśmy w trakcie konsultacji z odpowiednimi służbami, by rozwiązać ten problem - zaznaczono w komunikacie na Facebooku.

W usunięciu inwazji biedronki azjatyckiej pomagają strażacy. W czwartek na terenie skweru na Koszutce rozpylono środek owadobójczy, który może zapobiec dalszemu zwiększaniu się populacji tych owadów.

Skaza

Świat obiegła tragiczna wiadomość. Najsłynniejszy lew Afryki nie żyje

CZYTAJ DALEJ

Na południu Polski roi się od larw biedronek

Zwiększona populacja owadów pochodzących z Azji doprowadziła do tego, że można je zauważyć na większości futryn i framug okiennych. Podczas upalnych dni, kiedy jedynym ratunkiem pozostaje wietrzenie mieszkania, biedronki mogą wlatywać do środka.

Pozostają jednak trzy podstawowe pytania - skąd znalazły się w Polsce, jak odróżnić biedronkę azjatycką od zwykłej bożej krówki oraz co nam grozi, jeśli zostaniemy ugryzieni?

- Biedronki azjatyckie zostały sprowadzone do Polski, bo miały być wykorzystywane do zwalczania szkodników w szklarniach. Wymknęły się spod kontroli - tłumaczy dr Janusz Mazurek, członek Polskiego Towarzystwa Fitopatologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Nauk Ogrodniczych w rozmowie z "Wyborczą".

Ekspert wyjaśnia, że na ogół arlekiny są bardziej pomarańczowe niż czerwone, a przy tym zwykle nieco większe od polskich biedronek. Dodatkowo zauważa, że owady nie stanowią bezpośredniego niebezpieczeństwa dla ludzi. Jednakże ich ugryzienie mogą wywołać silną reakcję alergiczną w postaci świądu, pokrzywki, czy nieżytu nosa.

- Nasze polskie biedronki także gryzą, ale są mniejsze niż azjatyckie, więc ich uszczypnięcie też jest mniej bolesne - dodaje dr Mazurek.

Zobacz zdjęcia:

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected] Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Tagi:

Ewa MatysiakAutor

Wydawczyni i redaktorka prowadząca w SwiatZwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz rolą domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Aktualności

Obrońcy zwierząt wyszli na ulice Warszawy. „Fakt, że różnią nas ciała nie znaczy że różnie odczuwamy"

Czytaj więcej >

Aktualności

Dziś Międzynarodowy Dzień Psa. Czytelnicy Świata Zwierząt wyznają, za co kochają psy

Czytaj więcej >

Aktualności

Rośnie fala przemocy wobec kotów. Nawet domowe pupile nie są bezpieczne

Czytaj więcej >

Aktualności

Rośnie liczba fałszywych zgłoszeń o znęcaniu nad zwierzętami. To nowa metoda zemsty

Czytaj więcej >
Lekarz

Aktualności

Lekarze weterynarii ujawnili szokującą prawdę o swoim zawodzie. Co piąty z nich miewa myśli samobójcze

Czytaj więcej >

Aktualności

Rośnie liczba skazanych za złe traktowanie zwierząt. Czy zaostrzenie kar rozwiąże problem?

Czytaj więcej >