Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Psy > Pies wzięty ze schroniska ratuje życie właścicielowi. Nie opuścił go nawet w najczarniejszej godzinie
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 01.02.2023 15:34

Pies wzięty ze schroniska ratuje życie właścicielowi. Nie opuścił go nawet w najczarniejszej godzinie

Sadie i Brian Myers
BRIAN MYERS, youtube/ABC 7

Sadie to 6-letnia suczka rasy owczarek niemiecki, która została oddana do schroniska po przeprowadzce poprzednich właścicieli. Kilka miesięcy później została ponownie adoptowana. Nikt wówczas nie wiedział, że niebawem zwierzak odpłaci się swojemu opiekunowi za okazaną miłość i uratuje mu życie.

Przygotowując się do przeprowadzki, należy pamiętać, że to nie tylko transport mebli, sprzętów RTV i AGD oraz innych przedmiotów - to również przełom w życiu zwierząt domowych, a naszą powinnością jest zrobienie wszystkiego, by przeżyły ją bez problemów.

Rodzina porzuciła owczarka. Powód zasmucił pracowników schroniska

Niestety poprzedni właściciele Sadie poszli na łatwiznę i wraz ze zmianą miejsca zamieszkania zdecydowali się umieścić ją w schronisku Ramapo-Bergen w New Jersey. Z dnia na dzień młoda suczka straciła swoją rodzinę i trafiła do ciasnego boksu. Naturalnie zwierzę było bardzo zdezorientowane i zagubione, gdyż ludzie, do których czuło bezgraniczne przywiązanie, porzucili ją bez słowa wyjaśnienia.

Sadie
BRIAN MYERS

Personel schroniska miał początkowo trudności z umieszczeniem Sadie w domu tymczasowych, ponieważ była nerwowa w stosunku do mężczyzn i nie potrafiła obdarzyć nowych opiekunów zaufaniem.

- Wiedzieliśmy, że będzie potrzebowała domu z doświadczoną osobą - kimś, kto będzie do niej cierpliwy - wyjaśnia Heather Centrella, kierownik biura w Ramapo-Bergen Animal Refuge w rozmowie z "The Dodo".

Sadie
BRIAN MYERS

Zaledwie kilka miesięcy później w życiu Sadie nieoczekiwanie pojawił się 59-letni mężczyzna o imieniu Brian. Mężczyzna odwiedzający przytulisko dla bezpańskich zwierzaków postanowił ją zaaadoptować zaledwie po 30 minutach od pierwszego spotkania. Pan Myers niemal od razu nawiązał ze zwierzęciem szczególną więź, a przede wszystkim cenił owczarki za ponadprzeciętną inteligencję oraz lojalność wobec właściciela.

Owczarek ocalił życie swojemu opiekunowi

Brian Myers zobowiązał się zapewnić suczce dom pełen miłości, na którą zasługiwała i tym sposobem dał Sadie drugą szansę, przyjmując ją w swój dach z otwartymi ramionami. Wtedy nie miał jeszcze pojęcia, że ​​jego nowa podopieczna będzie odpowiedzialna za uratowanie mu życia kilka miesięcy później.

Pewnego wieczoru, kiedy Brian i Sadie byli sami w domu, mężczyzna przeszedł udar mózgu, w następstwie którego doznał nagłego zaburzenia czucia po jednej stronie ciała i upadł na podłogę. Chociaż nikt wcześniej nie szkolił owczarka, jak powinien zareagować w sytuacji zagrożenia życia, zwierzak instynktownie wiedział, że nie może pozwolić swojemu panu na utratę przytomności.

Sadie
BRIAN MYERS

Sadie nieustannie szczekała i wyła, aby zaalarmować sąsiadów, a przy tym cuciła Briana, liżąc go po twarzy. W pewnym momencie mężczyzna wyciągnął rękę w stronę psa, a ten pozwolił chwycić się za obrożę. W ten sposób Sadie użyła całej swojej siły, aby przeciągnąć ciało opiekuna w stronę komody, gdzie znajdował się telefon komórkowy. Dzięki temu umożliwiła mu wezwanie pogotowia.

Pan Myers został przewieziony do szpitala. Na szczęście lekarzom udało się ustabilizować stan ogólny pacjenta. Pod swoją nieobecność ukochanym owczarkiem zajęli się krewni mężczyźni, lecz pomimo wszelkich starań nie byli oni w stanie całkowicie zastąpić jej właściciela. Suczka odliczała minuty do ponownego zobaczenia ze swoim panem, ale na szczęście każdego wieczora rodzina organizowała wideo rozmowy pomiędzy hospitalizowanym mężczyzną a jego stęsknioną pupilką.

- Okropnie za nią tęsknię i nie mogę się doczekać, kiedy ją zobaczę i pokocham ją jeszcze bardziej niż dotychczas — mówił wówczas Brian. 

Sadie i Brian znowu razem

Wraz z początkiem lutego 2021 roku właściciel Sadie opuścił Centrum Rehabilitacji Kesslera, a moment ponownego spotkania z psem został uwieczniony na nagraniu. Niewątpliwie dzień wypisu mężczyzny z placówki był jednym z najpiękniejszych, zarówno dla niego samego, jak i jego czworonożnej przyjaciółki. Świadkowie z trudem powstrzymywali łzy, widząc jak pies entuzjastycznie reaguje na widok swojego pana.

Myers ma nadzieję, że dzieląc się swoją historią pomoże innym zrozumieć, jak niesamowite mogą być psy adoptowane ze schroniska. 

- To była najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjąłem, aby ją adoptować. Naprawdę czuję, że tak miało być - wyznał w wywiadzie ze stacją telewizyjną ABC 7.

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

źródło: animalchannel.com