Zdjęcie podglądowe - chory pies
Źródło: unsplash/Rojan Maharjan

Warszawa. TVP przekazała pilne ostrzeżenie, uważajcie szczególnie na swoje psy. Mogą być w niebezpieczeństwie

1 Lutego 2021

Ostrzeżenie, jakie wczorajszego dnia zostało przekazane przez Telewizję Polską, w żadnym wypadku nie powinno być ignorowane przez mieszkańców Warszawy. Okazuje się, że na jednej z najczęściej obieranych tras spacerowych przez właścicieli czworonogów odnaleziono bestialską pułapkę. Opiekunowie zwierząt nie mogą sobie pozwolić choćby na chwilę nieuwagi. Psy, które w nią wpadną, mogą przypłacić to życiem.

Warszawska spółdzielnia mieszkaniowa "Przyczółek Grochowski" zaapelowało do wszystkich właścicieli zwierząt o zachowanie najwyższej ostrożności. W wielu miejscach osiedla znaleziono porozrzucany pokarm dla zwierząt, w którym ukryto kawałki szkła. Pies czy kot, który skusi się na zjedzenie takiego przysmaku, może być do nieodratowania.

Ostrzeżenie dla wszystkich mieszkańców Warszawy

Warszawiacy mają powody do obaw o swoje czworonogi. Jak donoszą mieszkańcy osiedla "Przyczółek Grochowski" w dzielnicy Praga-Południe, ktoś celowo rozrzuca jedzenie nafaszerowane szkłem, licząc, że zwabione zapachem zwierzęta nie przejdą obok niego obojętnie.

To nie pierwsza taka sytuacja, w której nieznany sprawca rozstawia w stolicy pułapki, chcąc wyrządzić krzywdę niewinnym stworzeniom. Już wcześniej miały miejsca tragiczne wypadki, w których niczego nieświadome psy i koty straciły życie w męczarniach wskutek zjedzenia pokarmu z niebezpieczną zawartością. Te, którym udało się przeżyć, odniosły poważne obrażenia, nierzadko rzutujące na ich całe życie.

Pragnąc zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości, spółdzielnia mieszkaniowa zadbała o to, by na klatkach schodowych rozwieszono ostrzeżenia. Podobne komunikaty pojawiły się również na mediach społecznościowych.

- Widziałam pokarm (przyp.red.) z takimi sprężynkami, to było tragiczne. Ja nawet chodziłam do administracji, zgłaszałam i mówiłam, bo to jest straszne - mówi jedna z mieszkanek osiedla w rozmowie z TVP.

Szczeniak pakuje się niemowlakowi do nosidełka. Z radości macha ogonkiem, jakby miał na nim odleciećSzczeniak pakuje się niemowlakowi do nosidełka. Z radości macha ogonkiem, jakby miał na nim odleciećCzytaj dalej

Reaguj, jeśli masz podejrzenia

Niektórzy właściciele zwierząt nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa, jakie grozi ich pupilom na spacerze. Podczas wspólnych przechadzek spuszczają zwierzaki, pozwalając im nacieszyć się wolnością. Niestety, konsekwencje tego mogą być druzgocące.

Nieupilnowane zwierzaki nie mają świadomości, że zjedzenie smakowicie wyglądającej niespodzianki znalezionej w śmietniku czy śniegu może wyrządzić im poważną krzywdę, czy nawet doprowadzić do powolnej śmierci. Z tego względu opiekunowie czworonogów muszą być szczególnie uważni oraz gotowi do natychmiastowej interwencji, jeśli dojdzie do połknięcia niebezpiecznego przedmiotu.

- To, co może nas zaniepokoić jako opiekunów, to są objawy takie jak wymioty, biegunka, złe samopoczucie, brak apetytu. Sprawa jest poważna. Gdy mamy jakieś podejrzenie, że zwierzę mogło zjeść cos nieodpowiedniego, trzeba, jak najszybciej udać się do lekarza weterynarii - zaznacza w rozmowie z dziennikarzami TVP Aleksandra Świątkiewicz, lekarz weterynarii.

Warto podkreślić, że zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, osobie dopuszczającej się zatruwania pokarmu i rozrzucania go po osiedlu za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem może grozić nawet do 5 lat więzienia. Pamiętajmy, żeby zawsze reagować, jeśli mamy podejrzenia, że na naszych oczach mogło dojść do popełnienia przestępstwa.

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: warszawa.tvp.pl

Następny artykuł