dalmatyńczyk, który został otruty
Źródło: Facebook/Sebastian Adamik

Pilne ostrzeżenie dla właścicieli. Dalmatyńczyk padł pierwszą ofiarą, nie żyje

15 Grudnia 2020

Dalmatyńczyk zmarł po tym, jak zjadł znalezioną w parku kromkę chleba. Okazało się, że była ona nasączona trutką na gryzonie. W ciągu kilku godzin stan zwierzęcia drastycznie się pogorszył. O sprawie donosi właściciel psa w poście na Facebooku.

Śmierć dalmatyńczyka spowodowana była martwicą jelit wywołaną przez połkniętą przez niego truciznę. Mimo wysiłków właściciela i weterynarzy nie udało się uratować psa. Mieszkańcy Rudy Śląskiej muszą szczególnie uważać podczas spacerów ze swoimi czworonogami. Wystarczy chwila nieuwagi, by chwyciły zatruty pokarm. Nie wiadomo, czy to jedyne miejsce, w którym działa truciciel.

Dalmatyńczyk zmarł po zjedzeniu zatrutej kromki chleba

Do sytuacji takich jak ta dochodzi w wielu miejscach Polski. Trudno spekulować na temat tego, co może skłonić człowieka do tak okrutnego czynu. Sprawcy w wielu wypadkach próbują tłumaczyć się niechęcią do psów, które zakłócają ich spokój.

Tragiczne zdarzenie miało miejsce w dzielnicy Halemba 1, przy ulicy Jana Brzechwy. Okoliczni mieszkańcy powinni jednak uważać także w innych częściach miasta. Nie wiadomo ile pułapek na psy zastawił sprawca.

- W zaledwie 4 godziny trutka spowodowała martwicę jelit, skutkiem tego była śmierć młodego dalmatyńczyka. Pomimo ciężkiej walki weterynarza nic nie dało się zrobić, ponieważ trucizna była zbyt silna - napisał na Facebooku właściciel psa, Sebastian Adamik.

Pilnie potrzebny dom dla porzuconej w lesie labradorki. Pseudowłaściciel zostawił ją z okropnego powoduPilnie potrzebny dom dla porzuconej w lesie labradorki. Pseudowłaściciel zostawił ją z okropnego powoduCzytaj dalej

Upilnowanie młodego psa podczas spaceru może być bardzo trudne. Zazwyczaj wydaje nam się, że podczas przechadzki nie natknie się on na żadne zagrożenia. Jak pokazuje jednak przykład dalmatyńczyka, nigdy nie możemy być tego pewni.

Co robić, by chronić swoje psy?

Właściciele czworonogów, którzy boją się takich sytuacji, powinni szczególnie uważać, wyprowadzając psa. Jeśli mamy podejrzenie, że pupil mógł zjeść coś, czego nie powinien, najlepiej bardzo uważnie go obserwować.

W razie wystąpienia jakichkolwiek objawów lub zmiany zachowania czworonoga należy natychmiast udać się do weterynarza na płukanie żołądka. Szybko wykonany zabieg może ocalić mu życie.

W dłuższej perspektywie warto przyłożyć się do szkolenia psa. Nauka komendy "zostaw" może pomóc uniknąć takich sytuacji. Możliwe jest także nauczenie czworonoga, by nie jadł żadnych pokarmów, których nie podsuniemy mu pod nos lub nie włożymy do jego miski.

Liczymy na to, że zabójca dalmatyńczyka odpowie za swój czyn. Spowodował ogromne cierpienie zwierzęcia, oraz jego właściciela. Choć znalezienie go może być trudne, mamy nadzieję, że odpowiednie służby dołożą wszelkich starań badając okoliczności sprawy.

Zobacz post:

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: facebook.com

Następny artykuł