Kondolencje
Źródło: unsplash/CHIRAG K

Druzgocąca wiadomość. Nie żyje wieloletni rekordzista świata. Freddy był prawdziwą legendą

29 Stycznia 2021

Właśnie dotarły do nas bardzo smutne wieści. Nie żyje Freddy, czyli dog niemiecki mianowany tytułem największego psa świata. Słynny czworonóg był prawdziwym gigantem wśród swojego gatunku, czym zaskarbił sobie serca rzeszy fanów. Właścicielka pupila z ogromnym bólem podzieliła się informacją o śmierci Freddy'ego na mediach społecznościowych.

Nie żyje największy pies świata. Freddy był przedstawicielem rasy dog niemiecki, która słynie z imponujących rozmiarów. Męscy przedstawiciele tej odmiany osiągają średnią wysokość w kłębie od 80 do 90 cm. Wieloletni rekordzista z Wielkiej Brytanii został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa w 2016 roku, mierząc ponad metr długości w kłębie!

Nie żyje gigant wśród psów

Claire, będąca wieloletnią opiekunką Freddy'ego, poinformowała o niepowetowanej stracie na swoich mediach społecznościowych, przy okazji wspominając swojego wiernego towarzysza. Pies towarzyszył jej od 2012 roku. Zmarł, mając 8 lat.

- Był nie tylko najwyższym psem, ale także psem o największej miłości i największym sercu. Był moim życiem - pisze Claire, opiekunka Freddy'ego.

Początkowo kobieta nie spodziewała się, że jej pupil osiągnie tak imponujące rozmiary. Przed adopcją szczeniaka hodowca wytłumaczył jej, że w porównaniu ze swoim rodzeństwem Freddy jest najmniejszy i najsłabszy, dlatego nawet jego matka go odrzucała i nie zamierzała karmić.

Szybko jednak okazało się, że niepozorny szczeniaczek nie jest w niczym gorszy od swoich braci i sióstr. Po tym, jak trafił do nowego domu, Freddy zaczął rosnąć jak na drożdżach. Nim Claire się spostrzegła, dog niemiecki mierzył już dokładnie 2,24 m, kiedy stanął na tylnych łapach!

Obcy są wśród nas. Nie wierzysz? Oto kotka o nieziemskich oczach, wygląda jak istota z innej planetyObcy są wśród nas. Nie wierzysz? Oto kotka o nieziemskich oczach, wygląda jak istota z innej planetyCzytaj dalej

Kilka lat temu światowy rekordzista wystąpił w programie telewizyjnym, przykuwając uwagę miłośników zwierząt z całego świata. Jego właścicielka opowiadała w nim o wspólnym życiu pod jednym dachem oraz dziwnych zwyczajach jej pupila, jak picie wody bezpośrednio ze zlewu, do którego bez problemu dosięgał. Fani gigantycznego doga niemieckiego mogli dodatkowo obserwować jego poczynania na mediach społecznościowych.

Jeszcze niecały tydzień temu na Instagramie pojawiło się nowe zdjęcie Freddy'ego, na którym podziwiał spadający śnieg. Właścicielka z rozczuleniem pisała, że nie może się doczekać dziewiątych urodzin psa w maju. Niestety, pupil się ich nie doczekał. Jest nam z tego powodu bardzo przykro.

Smutny los dogów niemieckich

Dogi niemieckie są powszechnie nazywane największymi psami świata, dlatego nic dziwnego, że to właśnie one najczęściej figurują na pierwszym miejscu w Księdze Rekordów Guinnessa. Przed Freddym tytuł giganta wśród czworonogów otrzymał także przedstawiciel tej samej rasy ze Stanów Zjednoczonych.

Zeus, którego wysokość w kłębie wynosiła 112 cm, a gdy stanął na tylnych łapach, mierzył aż 218 cm, uzyskał wyróżnienie w 2012 roku. Niestety, po dwóch latach właściciele przekazali smutne wieści o śmierci pupila. Dogi niemieckie żyją bowiem od 7 do maksymalnie 10 lat, dlatego prócz tytułu największych psów świata, znajdują się także na liście najkrócej żyjących ras.

Zobacz wideo i zdjęcie:

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: o2.pl

Następny artykuł