Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Inne zwierzęta > Nagranie z Bieszczad robi furorę. "Zobaczyć niedźwiedzia to jedno, ale go usłyszeć"
Kamila Sabatowska
Kamila Sabatowska 18.01.2023 15:46

Nagranie z Bieszczad robi furorę. "Zobaczyć niedźwiedzia to jedno, ale go usłyszeć"

Nagranie z Bieszczad robi furorę. Zobaczyć niedźwiedzia to jedno, ale go usłyszeć (1)
twitter/Lasy Państwowe

Niedźwiedzie wciąż pozostają najbardziej intrygującymi stworzeniami zamieszkującymi polskie lasy. Choć można spotkać je bardzo rzadko, wszyscy miłośnicy "misiów" mogą dowiedzieć się więcej na ich temat, choćby dzięki fotopułapkom rozstawianym przez leśników. Tym razem na nagraniu udało się uwiecznić naprawdę wyjątkowy moment. Nie chciałbyś usłyszeć tego na żywo.

To już nie pierwsze nagranie z fotopułapki Kazimierza Nóżki z Nadleśnictwa Baligród, które szturmem podbija sieć. Teraz oprócz aspektów wizualnych można doświadczyć również tych dźwiękowych. Niedźwiedź zamieszkujący tamtejsze lasy głośno dał o sobie znać.

Niedźwiedź nie zważał na ciszę nocną, ryknął na całe gardło

Nie od dziś wiadomo, że eksperci z Nadleśnictwa Baligród chętnie dzielą się z internautami materiałami wideo i zdjęciami, na których pokazują rodzimą florę i faunę, znajdującą się na ich terenach. Jednym z ostatnich nagrań z fotopułapki Kazimierza Nóżki jest niedźwiedź, który pod osłoną nocy głośno zakomunikował swoją obecność.

Niedźwiedź brunatny wyraźnie nic nie robi sobie z obecności fotopułapki, a co więcej ustawia się dokładnie przed nią, zupełnie jakby chciał zostać nagrany. Wieczorową porą, kiedy w lesie zapadł już zmrok, wybrał się na przechadzkę, najpewniej w poszukiwaniu przysmaków. W końcu nocny głód jest doskonale znany każdemu z nas.

Jednak największe wrażenie robi moment, gdy drapieżnik otwiera swoja potężną paszczę i wydaje z niej donośny ryk. Odgłosy niedźwiedzia robią ogromne wrażenie i jesteśmy przekonani, że nikt nie chciałby ich usłyszeć, będąc w trakcie wędrówki po bieszczadzkich szlakach.

Internauci pod wrażeniem pomruków niedźwiedzia

Nie ma się co dziwić, że nagranie cieszy się tak ogromną popularnością w sieci. W końcu na pewno mało kto miał okazję usłyszeć, jak brzmi niedźwiedź w naturalnym dla siebie środowisku - a co ważne, mało kto chciałby tego doświadczyć z uwagi na własne bezpieczeństwo.

- Nigdy nie widziałem ani nie słyszałem. Chyba dlatego jeszcze żyję - pisze jeden z internautów.

- Prawie jak dzik, można się pomylić! - zauważa kolejny.

Oczywiście nie mogło także zabraknąć zabawnych komentarzy, które pozostawili po sobie użytkownicy sieci o poczuciu humoru:

- Coś jak odgłosy z łazienki w trakcie grypy żołądkowej;

- Mój sąsiad z kosiarką żyłkową.

Niektórzy słusznie zwrócili uwagę, że niedźwiedź o tej porze roku powinien smacznie spać w swojej gawrze. Jednak ten osobnik wyraźnie wolał buszować po kniejach w poszukiwaniu czegoś pysznego do zjedzenia, a przy tym nie na żarty straszyć wszystkie stworzenia w okolicy. Na niechęć do powrotu do drzemki wpływ może mieć także ciepła, jak na styczeń, pogoda.

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Zachęcamy do wsparcia zbiórki, której celem jest zakup 30 kamizelek kuloodpornych dla ukraińskich żołnierzy walczących na froncie. Każda wpłata ma fundamentalne znaczenie! Taka kamizelka bardzo często ratuje życie - Nic nie zastąpi kamizelki, jeśli chodzi o skuteczną ochronę krytycznie ważnego obszaru, m.in. serca i płuc. Jeśli masz kamizelkę, postrzał może skończyć się tylko dużym siniakiem. Brak kamizelki w przypadku trafienia oznaczać może śmierć lub w najlepszym razie ciężką ranę, która angażuje wiele osób i duże pieniądze podczas ewakuacji, leczenia i rehabilitacji. Bez gwarancji powrotu do pełnego zdrowia. Pomóżmy razem ocalić życie ukraińskich żołnierzy! KLIKNIJ TUTAJ.

źródło: eska.pl