Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Koty > Myślała, że ​​jej kot jest samotny, więc adoptowała kolejnego kociaka. Nie wszystko poszło zgodnie z planem
Kamila Sabatowska
Kamila Sabatowska 17.10.2022 10:35

Myślała, że ​​jej kot jest samotny, więc adoptowała kolejnego kociaka. Nie wszystko poszło zgodnie z planem

kot
tiktok/moomooandolly

Pewna kobieta obawiała się, że jej kot może czuć się samotny. W związku z tym adoptowała kolejnego kociaka, aby dotrzymywał mu towarzystwa. Jej plan, choć teoretycznie był dobry, wypalił jedynie w połowie. Właścicielka kotów udokumentowała ich pierwsze interakcje na krótkim nagraniu.

Socjalizacja zwierząt, a więc planowe przyzwyczajanie pupila do kontaktu z ludźmi oraz z innymi zwierzętami, aby w przyszłości potrafił odnaleźć się w sytuacjach społecznych, to niełatwe zadanie, zwłaszcza w przypadku osób, które nie mają rozległego doświadczenia w tym zagadnieniu. W przypadku kotów często sprawdza się przyjęcie nowego kociego podopiecznego, czyli tzw. "dokocenie".

Należy jednak pamiętać, że koty to zwierzęta terytorialne, a pojawienie się nowego zwierzaka wywraca do góry nogami cały ich koci świat. Zatem każdy, kto chce adoptować kolejnego kociaka, powinien doszkolić się w tym kierunku. Nieodpowiedni przebieg może mieć wpływ na relacje pomiędzy wszystkimi domownikami.

Adoptowała kociaka, bo nie chciała, by jej kot czuł się samotny

Często gdy sami spędzamy duża czasu poza domem i nie chcemy, aby nasze zwierzęta czuły się porzucone i samotne, zaczynamy rozważać adopcję futrzastego rodzeństwa. Właśnie tak postąpiła właścicielka kotki o imieniu Moo Moo, kiedy doszła do wniosku, że nie jest w stanie poświęcać jej wystarczająco dużo czasu.

rebfd

W związku ze swoimi obawami opiekunka postanowiła zapewnić Moo Moo towarzysza do spędzania wspólnie leniwych dni kociego życia. Wybór padł na młodą kotkę o figlarnym usposobieniu. Nowej podopiecznej nadano imię Olly.

trdg

Często zdarza się, że po pojawieniu się w domu nowego kota, dotychczasowi koci mieszkańcy warczą na niego, syczą lub nawet atakują. Tak też stało się w moment, kiedy do burej kotki i jej właścicielki dołączył mały lokator.

Nie wszystko poszło zgodnie z planem

Okazało się, że starsza koleżanka Olly nie była do końca zadowolona z utraty statusu jedynaczki. Pierwsze wspólne chwile pod jednym dachem upłynęły pod znakiem syczenia, szturchania łapą i rozstawiania po kątach. Bierze się to stąd, że koty muszą ustalić sobie hierarchię i pokazać „który rządzi”.

kot2

Póki co Moo Moo ewidentnie nie ma ochoty na wspólne zabawy i współdzielenie drapaka. Kiedy tylko malec znajduje się w jej pobliżu, ta odgania go łapką, furczy z niezadowolenia i trzyma się na dystans. Choć dla kociaka takie podchody mogą być świetną zabawą, dorosły kot nie jest z ich powodu zbyt szczęśliwy.

kot1

@moomooandolly a true love story #catsoftiktok #untilifoundyou #fyp #FlexEveryAngle ♬ Until I Found You - Stephen Sanchez

- Kocię na pewno myśli, że to zabawa, a starszy kot zdecydowanie nie chce mieć nic wspólnego z maluchem. Kupa śmiechu! – śmieje się w komentarzu użytkownik TikToka.

- Moje koty były takie same, a teraz razem sypiają – skomentował jeden z internautów pocieszając właścicielkę kotów.

W momencie, gdy mamy już pod opieką zwierzaka, a pod nasz dach dołącza kolejny, niezwykle ważnym elementem ich wspólnego życia jest odpowiednia socjalizacja. Jeśli poświęcimy na nią wystarczająco czasu, szansa że nasi pupile stworzą zgrany duet zdecydowanie wzrasta. Mamy jednak nadzieję, że to tylko kwestia czasu i kociaki zaczną się lepiej dogadywać!

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

źródło: tiktok/moomooandolly