Swiatzwierzat.pl
Kot

facebook/RSPCA Millbrook Animal Centre

Po 20 latach odnalazła zaginioną kotkę. Wzruszająca historia nie zakończyła się jednak happy endem

13 Marca 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Udostępnij:

Kotka, która zaginęła aż 20 lat temu, została odnaleziona przez prawowitą właścicielkę. Niewiarygodny zbieg okoliczności sprawił, że kobieta otrzymała długo wyczekiwany telefon od organizacji prozwierzęcej i wkrótce później odzyskała ukochanego pupila. Ni

Dwudziestoletnie poszukiwania zaginionej kotki o imieniu Phoebe nareszcie się zakończyły. Christine Ball, 59-letnia mieszkanka Cheshire w końcu otrzymała wspaniałe wieści o znalezieniu mruczka, który zniknął, gdy był jeszcze maleństwem. 

Kotki nie widziano od 20 lat

Mieszanka zachodniej Anglii straciła Phoebe w 2001 roku. 39-letnia wówczas kobieta nie traciła nadziei na odnalezienie kotki i robiła wszystko, by nagłośnić jej zniknięcie. Niestety, Phoebe dosłownie rozpłynęła się w powietrzu.

– Rozwieszałam plakaty w okolicy, szukałam jej ze znajomymi mnóstwo razy, zamieściłam ogłoszenia w prasie i wszystko na marne – czytamy na stronie "Wyborczej".

Minęło 20 lat, a kobieta zdążyła się pogodzić z myślą, że szanse na odnalezienie Phoebe są niemal równe zeru. Było jej ogromnie przykro, sądząc, że już nie zobaczy swojego ukochanego kotka żywego. Jakie było jej zdziwienie, gdy przed kilkoma dniami Lee Stewart, przedstawiciel organizacji Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals zadzwonił do niej z wieścią, że zaginiony mruczek czeka na nią w schronisku.

Do zaskakującego finału poszukiwań mogłoby nigdy nie dojść, gdyby nie chip wszczepiony w kark zwierzęcia. To właśnie dzięki niemu udało się ustalić tożsamość właściciela kota i skontaktować z Christine po blisko dwóch dekadach. Pozostaje jednak ważne pytanie - gdzie przez cały ten czas podziewał się zaginiony mruczek? To już na zawsze pozostanie tajemnicą.

- Nie wiem, co działo się z nią przez te wszystkie lata. Wydaje mi się, że ktoś musiał ją znaleźć i dać jej dom, bo nie wierzę w to, żeby kotka przeżyła 20 lat na ulicy – tłumaczyła jej opiekunka.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD MATERIAŁEM WIDEO:

Wyjątkowo przykra diagnoza

Wbrew oczekiwaniom historia cudownie odnalezionego zwierzęcia nie zakończyła się w szczęśliwy sposób. 22-letnia Phoebe trafiła pod opiekę właścicielki, jednak sielanka nie trwała długo. Wkrótce potem wyszło na jaw, że zdrowie kotki jest w opłakanym stanie. Lekarze weterynarii zdiagnozowali u niego guza mózgu. Niestety, czworonożna pacjentka nie klasyfikowała się już do operacji ze względu na swój wiek.

Christine Ball załamała się, słysząc diagnozę. Z ogromnym bólem zadecydowała, że uśpienie Phoebe będzie najlepszym sposobem na oszczędzenie jej bólu. Zanim jednak lekarze podali jej śmiertelny zastrzyk, kotka spędziła ostatnie dni otoczona miłością i troską u boku swojej pani.

– Jest mi bardzo przykro, że kotka była chora i nie mogłam dłużej się nią nacieszyć. Jestem jednak znacznie spokojniejsza dzięki temu, że Phoebe spędziła ostatnie godziny swojego życia przy moim boku mając poczucie, jak bardzo jest kochana – wyznała 59-latka.

Zobacz zdjęcia:

 Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Podobne artykuły

Zdjęcie podglądowe - kot

Koty

Szarpał małego kotka, rzucał nim o ziemię. Policjanci przechwycili drastyczne nagranie

Czytaj więcej >
"Dom grozy"

Koty

Drastyczne odkrycie pod Warszawą. Wolontariusze uratowali koty z "domu grozy"

Czytaj więcej >
Pam Pam

Koty

Kot urodził się z niezwykle rzadką wadą. Przecieramy oczy ze zdumienia, prawdziwy unikat

Czytaj więcej >
kotek

Koty

Myśleli, że uratowali niewidomego kota. Prawda ich zaskoczyła

Czytaj więcej >
Zaniedbany kot

Koty

Schorowany, bezdomny kot zapukał do okna kobiety. Była jego jedynym ratunkiem

Czytaj więcej >
Ulla u weterynarza

Koty

Kotka dowiedziała się, że jest w ciąży. Jej reakcja jest bezcenna (WIDEO)

Czytaj więcej >