Wściekły kot
Źródło: unsplash/Erik-Jan Leusink

Nietypowa interwencja w Kępnie. Kot dostał szału, na pomoc domownikom przybyła straż pożarna

17 Lutego 2021

Kot nieoczekiwanie wpadł w szał i zaatakował swoich bliskich. Spanikowana rodzina nie była w stanie bronić się przed agresywnym czworonogiem, dlatego rzuciła się do ucieczki. Sprawę kota z piekła rodem niezwłocznie zgłoszono straży pożarnej.

Do ataku rozwścieczonego zwierzęcia na lokatorów doszło w miejscowości Kępno w województwie wielkopolskim. Tamtejsza jednostka straży pożarnej otrzymała wezwanie od przerażonych opiekunów domowego kota z prośbą o ratunek.

Rozwścieczony kot zmusił właścicieli do ewakuacji

W poniedziałek, 8 lutego po południu ratownicy straży miejskiej wyruszyli na interwencję do mieszkania przy ul. Wiosny Ludów w Kępnie. Wszystko wskazuje na to, że aż do momentu przyjazdu na miejsce zdarzenia trudno było im uwierzyć, że właściciele zwierzęcia mają uzasadnione powody do strachu.

Sprawa jednak okazała się dużo poważniejsza, niż przypuszczano. Jednak wraz z wejściem do mieszkania okazało się, że, gdyby nie pomoc specjalistów, dwuosobowa rodzina prawdopodobnie nie byłaby w stanie wrócić do mieszkania bez narażania własnego zdrowia.

Mieszkańcy wytłumaczyli, że ich pupil nagle się wściekł, po czym rzucił się na domowników i dotkliwie ich pogryzł. Chcąc ratować się przed dalszymi atakami ze strony podopiecznego, opiekunowie kota wybiegli w popłochu z mieszkania, pozostawiając go w środku. Mieli nadzieję, że czworonóg sam się wkrótce uspokoi.

USA: Wielki pożar w sklepie zoologicznym. Zginęło około 100 zwierzątUSA: Wielki pożar w sklepie zoologicznym. Zginęło około 100 zwierzątCzytaj dalej

Zwierzę złapano w klatkę

Na całe szczęście ratownicy z jednostki Państwowej Straży Pożarnej w Kępnie przeprowadzili udaną akcję schwytania oszalałego pupila w klatkę, po czym przekazali zabezpieczonego mruczka w ręce prawowitych właścicieli.

- Strażacy schwytali agresywne zwierzę i umieścili je w klatce udostępnionej przez właścicielkę. Kot został przekazany właścicielce, która udała się z nim do przychodni weterynaryjnej - powiedział Radiu SUD kpt. Paweł Michalski, rzecznik prasowy PSP Kępno.

Przyczyna tak nieokiełznanego szału u zwierzęcia pozostaje nieznana, choć w przypadku kotów to strach jest najczęstszym bodźcem wywołującym agresję. Miejmy nadzieję, że właściciele rozgniewanego kociaka nie będą zmuszeni ponownie wzywać pomocy, kiedy ich pupilowi przestanie dopisywać humor.

Behawioryści zwierzęcy przekonują, że agresywne zachowania podopiecznych pod żadnym pozorem nie powinny być ignorowane. Agresja może mieć różne źródło, a jego wczesne zidentyfikowanie może w znacznym stopniu ułatwić prawidłowe ułożenie zwierzęcia.

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Następny artykuł