Zostawiona suczka
Źródło: Facebook.coc/Straż Miejska Łódź

Zostawili suczkę pod zamkniętym sklepem i poszli. Zwierzę trzęsło się z zimna i strachu

17 Lutego 2021

Niebywałe zachowanie właścicieli suczki. Opiekunowie zostawili zwierzę pod sklepem i uciekli. Zapominalstwo, czy celowe działanie z premedytacją? Suczka znajduje się pod opieką lokalnego schroniska. Czy właściciele stworzenia zgłoszą się po nią? Jaki los czeka psa?

O pozostawionej bez opieki suczce poinformowała na swoim Facebooku łódzka Straż Miejska. Do zdarzenia doszło w samym centrum miasta. Właściciele w amoku zakupów zapomnieli o swoim piesku, czy porzucenie zwierzęcia to celowe działanie? Piesek znajduje się pod opieką miejskiego schroniska w Łodzi.

Łódź: zostawili psa pod sklepem

Animal Partol łódzkiej Straży Miejskiej donosi, że odnaleziono pozostawioną bez opieki suczkę pod jednym z łódzkich marketów. Zgłoszenie do Animal Patrolu wpłynęło około 23:00 w nocy z wtorku na środę. Suczka w momencie podjęcia przez strażników akcji była porządnie wymarznięta.

Zwierzę odnaleziono pod marketem Biedronka. Pozostawiony piesek przywiązany był do metalowego okucia wiaty na sklepowe wózki. Jak widzimy na fotografii zamieszczonej na profilu łódzkich strażników, suczka miała założony kaganiec oraz smycz z breloczkiem.

Obecnie suczka trafiła do Schroniska dla Zwierząt w Łodzi przy ulicy Marmurowej. Strażnicy zastanawiają się, czy o opiekunowie, którzy pozostawili pieska pod sklepem, najzwyczajniej o stworzeniu zapomnieli.

Pies na łańcuchu zamarzał na śmierć. Właścicielka wyjechała, zostawiając go bez wody i jedzeniaPies na łańcuchu zamarzał na śmierć. Właścicielka wyjechała, zostawiając go bez wody i jedzeniaCzytaj dalej

Właściciele zapomnieli o suczce?

Zgłoszenie o pozostawionej bez opieki suni, wpłynęło około 23.00. Kiedy Animal Patrol przybył na miejsce, zastał zmarznięta sunię, przywiązaną do wiaty na wózki pod sklepem Biedronka. Kto o niej zapomniał? - napisano na profilu łódzkiego patrolu. Strażnicy przypominają również, że w każdym momencie, gdy widzimy zwierzę pozostawione bez opieki lub agresywne, można skontaktować się ze Strażą Miejską, która przyjmie zgłoszenie i podejmie interwencję.

W komentarzach na Facebooku zawrzało. - Matko święta nigdy nie zrozumiem ludzi którzy coś takiego robią. Ja jestem w ciąży i wolę kilka razy rundkę góra dół po schodach zrobić i wyjść najpierw na spacer z psem a później na zakupy. A ostatnio pod piekarnia - 5 na dworzu yorka jeszcze bez ubranka trzęsącego się to aż miałam go ochotę zabrać - pisze jedna z internautek. Ktoś inny wskazuje, że pozostawienie suczki mogło być celowe: - Sorki, ale ja tego nie ogarniam. Czyli ta „odpowiedzialna” osoba poszła do domu i nie zauważyła ze w domu nie ma psa???????? Jak dla mnie celowe pozbycie się psa, inaczej tego nie da się nazwać. Trzymam kciuki za sunie - czytamy w komentarzu.

Zobacz zdjęcia:

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Następny artykuł