Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Inne zwierzęta > Jeż pigmejski – z góry skazany na nieszczęśliwe życie? Zanim go kupisz, przeczytaj
Joanna Kamińska
Joanna Kamińska 03.06.2024 15:23

Jeż pigmejski – z góry skazany na nieszczęśliwe życie? Zanim go kupisz, przeczytaj

Jeż pigmejski
fot. redakcja swiatzwierzat.pl, Joanna Kamińska

Przeurocze węszące pyszczki i słodkie małe oczka – jeże pigmejskie są niezwykle urokliwe i nie sposób się w nich nie zakochać. W ostatnich latach stały się w Polsce popularnymi zwierzątkami domowymi. W niektórych krajach europejskich m.in. w Belgii, Holandii i Hiszpanii hodowla jeży pigmejskich została całkowicie zakazana. Kiedyś zastanawiałam się dlaczego, teraz sama jestem przeciwnikiem ich rozmnażania i sprzedawania. Opowiem dlaczego.
 

Internet oszalał na ich punkcie. Jeże pigmejskie coraz częściej stają się zwierzątkami domowymi

Jeże pigmejskie, które są obecnie trzymane w domach, to potomkowie jeży białobrzuchych i afrykańskich pochodzących z Afryki. Są mniejsze od jeży europejskich i w przeciwieństwie do naszych rodzimych jeży, nie zapadają w sen zimowy. Ich urocza aparycja sprawiła, że szybko stały się hitem w Internecie, zyskując ogromną rzeszę fanów. Jednym z nich stałam się ja. Z wielkim rozczuleniem oglądałam zdjęcia i filmiki z ich udziałem, całkowicie poddając się ich urokowi. Już od dziecka, tak jak moja mama, byłam wielkim miłośnikiem zwierząt i wychowywałam się w ich towarzystwie. Nigdy jednak nie przypuszczałam, że w moim domu pewnego dnia zagości jeż. 

Targały mną różne emocje – z jednej strony pragnęłam zaopiekować się tym uroczym stworzeniem, z drugiej zaś – zdawałam sobie sprawę, że jest to zwierzę egzotyczne i miałam wątpliwości moralne, czy trzymanie go w domu nie jest dla niego krzywdzące. Zaczęłam zgłębiać temat, czytając informacje na stronach polskich hodowli jeży pigmejskich oraz oglądając materiały wideo na YouTube. Wszystko sprawiało wrażenie, że jeżyki nie są nieszczęśliwe i że szybko przyzwyczają się do człowieka. 

Za namową siostry zdecydowałam się na zakup „kolczaka”. Jeże z certyfikowanej hodowli były bardzo drogie, ale było też sporo ogłoszeń „sprzedam jeża” na OLX – to tutaj znalazłam mojego Sewerynka. Dziś już wiem, że nie powinno się kupować jeży w takich miejscach.

jeż (1).jpg
fot. redakcja swiatzwierzat.pl, Joanna Kamińska
Śmierć sokoła wstrząsnęła miłośnikami zwierząt. Kulisy wywołują ciarki Pies usiadł przed cudzym domem. Wzruszyła się, gdy przeczytała napis na skrzynce

Domowa hodowla jeży pigmejskich - oczekiwania a rzeczywistość

Nadszedł dzień, na który długo czekałam. Pojechałam z siostrą odebrać jeżyka. Drzwi otworzył nam niechlujny pan. Czystość w tym miejscu pozostawiała wiele do życzenia, a o zapachu nie wspomnę – gorzej niż w oborze. Oprócz jeży były też inne zwierzątka – szynszyle i lotopałanki. Mała fukająca i przestraszona kuleczka zawinięta w okropnie śmierdzący kocyk trafiła w moje ręce. Seweryn Santiago – tak dałam mu na imię i pokochałam z całego serca. Pan twierdził, że jeżyk jest oswojony, tylko musi się do mnie przyzwyczaić. 

Z tego, co czytałam na stronach hodowli jeży pigmejskich, oswojenie jeża powinno zająć mniej więcej 2 tygodnie. Nic bardziej mylnego. Oswajanie jeża pigmejskiego to bardzo długi i żmudny proces, który trwa wiele miesięcy, a nawet i całe życie tego stworzenia. Jest to egzotyczne zwierzątko, którego nie da się do końca oswoić i w mniejszym lub większym stopniu pozostanie dzikie. Miłość do jeża jest miłością nieodwzajemnioną. Nie jest to pies czy kot, który przywiązuje się do człowieka i widzi w nim swojego przyjaciela. Jeż po prostu cię toleruje, ale nie zabiega o twoje towarzystwo. Jest mu obojętne, czy jesteś w domu, oby micha była pełna. Mimo wszystko jest to niezwykłe stworzenie i ciężko wyzwolić się z jego uroku.

jeżyk.jpg
fot. redakcja swiatzwierzat.pl, Joanna Kamińska

Co szczególnie mnie martwi, wiele osób kupuje jeże pigmejskie swoim dzieciom, co finalnie kończy się mnóstwem ogłoszeń w Internecie: „oddam jeża”. Jeż pigmejski absolutnie nie nadaje się do domu z małymi dziećmi. Prowadzi nocny tryb życia i wychodzi z ukrycia późnym wieczorem, kiedy dzieciaki idą już spać. Jest bardzo płochliwy i nie można się z nim pobawić, jak z psem czy kotem. Preferuje samotność i „święty spokój”. W jego towarzystwie należy zachować ciszę i nie można wykonywać gwałtownych ruchów. Wyciąganie go na siłę z terrarium w ciągu dnia jest dla niego niezwykle stresujące i niekomfortowe. Możemy być pewni, że będzie wtedy fukać i zwijać się w kłującą kulkę. 

Jeże są zwierzątkami bardziej do obserwacji, aniżeli do interakcji. Ponadto są szczególnie wymagające w hodowli. Muszą mieć zapewnioną odpowiednią temperaturę otoczenia, gdyż w przeciwnym razie mogą zahibernować – co dla tego gatunku jeża kończy się śmiercią. Należy zapewnić im ciche schronienie, w którym będą się czuły bezpiecznie w ciągu dnia oraz dużą przestrzeń do nocnego tuptania. Po zmroku są one bardzo aktywne i nie można pozbawić ich możliwości ruchu. Przed zakupem jeża trzeba się dobrze wyedukować – w przeciwnym razie możemy być rozczarowani i nie poradzić sobie z opieką nad naszym „kolczakiem”.

Jeśli zauważymy jeża pigmejskiego w sklepie zoologicznym, możemy być pewni, że bardzo cierpi i prawdopodobnie jest schorowany. Właściciele sklepów zoologicznych nie mają pojęcia o hodowli tych stworzeń nie zapewniają im odpowiednich warunków, a o obowiązkowych kontrolach u weterynarza nie ma mowy. 

Niedawno zaangażowałam się w pomoc dla jeżyka ze sklepu zoologicznego, którego zauważyła Pani Beata i nie pozostała obojętna na jego los. Warunki, w jakich go trzymano, były tragiczne, jednak właściciel sklepu nie widział problemu i dodał, że „jest przeciwny uczłowieczaniu zwierząt”. Udało nam się znaleźć jeżynce dom i zebrać pieniądze na jej wykup, a potem również na leczenie — okazało się, że jest w bardzo złym stanie i czeka ją długie leczenie. Chciałabym pozdrowić Panią Beatę, która zorganizowała całą akcję, Panią Paulinę z mężem, którzy przejechali wiele kilometrów, aby odebrać jeżyka i przekazać go nowej rodzinie oraz Panią Renatę, która przygarnęła to małe biedne zwierzątko i zapewniła mu kochający dom. Należą się także podziękowania dla wszystkich, którzy dołożyli swoją cegiełkę do zbiórki na leczenie Funi – takie imię otrzymała uratowana jeżynka.

Chcesz mieć jeża pigmejskiego? Nie popełniaj tych błędów

Jeże pigmejskie są bardzo wrażliwe i chorowite. Hybryda dwóch dzikich gatunków stworzona przez człowieka – to nie mogło się skończyć inaczej. Biorąc to zwierzątko, musimy być świadomi, że prawdopodobnie czekają nas częste i kosztowne wizyty u weterynarza. A z tym też jest problem, ponieważ specjalistów od jeży pigmejskich jest w Polsce niewielu

Jeżeli mieszkamy w małym mieście – szanse na ich znalezienie są praktycznie zerowe. Ponadto wiedza na temat leczenia jeży pigmejskich jest w Polsce ograniczona. Doświadczyłam tego na własnej skórze, odbijając się od drzwi kilku klinik w Warszawie w poszukiwaniu odpowiedzi, co dolega Sewerynkowi. Minęło kilka miesięcy, zanim jeden z lekarzy postawił diagnozę – zwyrodnienie kręgosłupa. Niepotrzebnie przez wiele tygodni był męczony antybiotykami na zapalenie jelit. Niestety choroba postępowała. Co trzy tygodnie jeździliśmy do weterynarza na zastrzyki ze sterydami, żeby nie czuł bólu, ale z czasem leki działały coraz słabiej. Walczyliśmy o jego kręgosłup, a w tym czasie chorowała też jego wątroba, którą lekarze zepchnęli na drugi plan – bo kręgosłup był najważniejszy. Ostatecznie, Sewerynek odszedł z powodu krwotoku wątroby – a ja do dziś nie mogę sobie tego wybaczyć.

jeż.jpg
fot. redakcja swiatzwierzat.pl, Joanna Kamińska

Kochałam Sewerynka nad życie i starałam się zapewnić mu jak najlepsze warunki, jednak nieustannie zamartwiałam się, czy jest szczęśliwy... Obawiam się, że te stworzenia w chwili narodzin są już z góry skazane na nieszczęśliwe życie — tkwią w nich dzikie instynkty, przez co nie mogą znaleźć sobie miejsca w warunkach domowych, jednak na wolności nie są w stanie przetrwać. Zdarza się, że ludzie bez wyobraźni porzucają je w parkach czy lasach – a to dla nich wyrok śmierci. Zaczęłam się zastanawiać, czy hodowla jeży pigmejskich nie jest dla tych stworzeń krzywdząca? Czy Polska nie powinna tego zabronić tak jak inne kraje? Czy człowiek z próżności i chęci zysku nie stworzył hybrydy, która nie ma swojego miejsca na świecie?

Ten list dedykuję mojemu kochanemu Sewerynkowi, który na zawsze pozostanie w moim sercu.