Diva
Źródło: youtube/Pepijn Werkman

Ciężarna suczka miała lada chwila urodzić. Nikt nie podejrzewał, że jej brzuch skrywa wielki sekret

31 Grudnia 2020

Ciężarna suczka w typie amstaffa spodziewała się potomstwa. Była już w tak zaawansowanej ciąży, dlatego jej właściciel Pepijn Werkman spodziewał się, że poród rozpocznie się lada moment. Jednakże gdy nadeszła długo wyczekiwana chwila, nie obyło się bez pewnych komplikacji. Mężczyzna wcielił się w rolę położnego. Odbierając poród, nie mógł się nadziwić, ile maleńkich szczeniaków zmieściło się w brzuchu jego pupila.

Ciężarna suczka nazywana Diva w wieku trzech lat miała po raz pierwszy zostać matką. Na początku, kiedy mężczyzna wciąż nie wiedział o tym, że Diva zaszła w ciążę, brzuch suczki, który zaczął się powiększać, bardzo go zaskoczył. Wkrótce jednak okazało się, że wszystkiemu winny jest płomienny romans z dużo starszym, bo 13-letnim psem o imieniu Joey.

Ciężarna suczka miała olbrzymi brzuch

Właściciele zwierzaków nie spodziewali się, że między nimi może wyniknąć coś więcej niż przyjaźń, jednak z radością przyjęli nowinę o tym, że wkrótce na świecie pojawi się ich potomstwo. Wraz z upływającymi tygodniami brzuch Divy zaczął gwałtownie rosnąć, osiągając gigantyczny rozmiar.

Kiedy termin porodu zbliżał się już wielkimi krokami, jej ciało było nabrzmiałe do granic możliwości. Opiekun suczki mógł tylko się domyślać, że w środku jej ciała gnieździ się cały szwadron maleńkich zwierzaków.

Pewnego dnia, gdy Diva zaczęła głośno dyszeć, mężczyzna zorientował się, że nadszedł już czas. Miał jednak mnóstwo obaw o samopoczucie swojej podopiecznej, która przecież nie miała doświadczenia w rodzeniu. Bał się, że w trakcie porodu coś pójdzie nie po jego myśli.

Pepijn Werkman podjął decyzję, że nie opuści ciężarnej suczki aż do momentu, gdy na świecie pojawi się ostatnie z jej szczeniąt. W tamtej chwili nawet przez myśl mu nie przeszło, że minie sporo czasu, nim poród ostatecznie dobiegnie końca.

Matka usiłowała zabić swoje dziecko. Wystawiła je na mróz, ale nie przewidziała jednegoMatka usiłowała zabić swoje dziecko. Wystawiła je na mróz, ale nie przewidziała jednegoCzytaj dalej

Właściciel amstaffki wiernie pozostawał przy jej boku, chociaż udzielał mu się ból i zmęczenie, jakie przeżywała psia mama wraz z wypychaniem kolejnych maleństw na świat. Gdy pierwszy młody pojawił się na świecie, Diva nieco się uspokoiła. Pozostałe młode z jej pierwszego miotu przyszły na świat bez żadnych komplikacji.

Suczka urodziła kilkanaście szczeniąt

Pepijn musiał kilka razy interweniować, aby ułatwić czworonożnym członkom rodziny bezpieczny start w życie, jednak po długim czasie cud narodzin wreszcie zakończył się na dobre. Właśnie wtedy opiekun suczki wytrzeszczył oczy ze zdziwienia. Policzył wszystkie maluchy zaciekle pijące mleko i nie potrafił wyjść z podziwu dla ich świeżo upieczonej mamy.

Dumni czworonożni rodzice dali życie aż 13 szczeniaczkom! To naprawdę rekordowy wynik, biorąc pod uwagę, że statystycznie suki rodzą ich o połowę mniej. Aż ciężko sobie wyobrazić, jak wielkie musiało to być poświęcenie dla 3-letniej Divy.

Na całe szczęście cała psia rodzinka urodziła się zdrowa i kiedy już dorośnie, znajdzie nowe domy. Pepijn sfilmował cały proces, aby zaspokoić ciekawość wszystkich miłośników czworonożnych stworzeń. Sami przyznajcie, czy bycie świadkiem cudu narodzin nie jest naprawdę niesamowitym przeżyciem?

Zobacz nagranie:

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: pl.newsner.com

Następny artykuł