Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Pozostałe > Bezczelnie ukradł yorka, gdy właściciel był na zakupach. Wszystko uchwyciła kamera
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 03.04.2021 02:00

Bezczelnie ukradł yorka, gdy właściciel był na zakupach. Wszystko uchwyciła kamera

Nagranie z monitoringu
policja.gov.pl

Właściciel niewielkiego czworonoga rasy yorkshire terier pogrążył się w rozpaczy po tym, jak jego podopieczny zniknął sprzed osiedlowego sklepu. Jak ujawniło nagranie pochodzące z monitoringu, 44-letni mieszkaniec Śląska skusił się na cudzą własność i ukradkiem przywłaszczył sobie czworonoga zwanego powszechnie yorkiem. 

Ukradł yorka pod okiem kamery

Jak relacjonuje śląska Policja, do kradzieży pupila doszło na będzińskim osiedlu Warpie. York był widziany po raz ostatni przed wejściem do sklepu, gdzie stał przywiązany do ogrodzenia. Gdy jego opiekun skończył robienie zakupów i wyszedł na ulicę, psa już nie było.

Poszukiwania zwierzęcia spełzły na niczym, dlatego mężczyzna zdecydował się zgłosić "zniknięcie" czworonoga na policję. Funkcjonariusze przejrzeli zapis z okolicznych kamer monitoringu i  ustalili, że jedna z nich zarejestrowała moment zuchwałej kradzieży psa.

Sprawcą bezprawnego przywłaszczenia czworonoga okazał się przechodzący ulicą mężczyzna. Film opublikowany na stronie Policji prezentuje sylwetkę osoby ubranej w białą kurtkę, która dokonała kradzieży yorka. Widać na nim, że mężczyzna wspina się po schodach kierujących do drzwi sklepowych, gdzie znajdowało się przywiązane smyczą zwierzę. 

W następnych sekundach nagrania można zaobserwować, że sprawca odwiązuje cudzego pupila, po czym wspólnie z nim oddala się z miejsca kradzieży. Dzięki materiałowi wideo będzińscy kryminalni bez większego problemu ustalili personalia i zatrzymali 44-latka podejrzanego o popełnienie przestępstwa.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD MATERIAŁEM WIDEO:

Piesek wrócił do pełnoprawnego opiekuna

Tak jak przypuszczano, w mieszkaniu 44-letniego mieszkańca Będzina znaleziono skradzionego psa. Mężczyzna, który został przyłapany przez kamerę na gorącym uczynku, usłyszał zarzuty kradzieży. Jak wynika z opublikowanego komunikatu, przyznał się do winy. Zgodnie z kodeksem karnym za przestępstwo kradzieży grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Odzyskany pies wrócił już do właściciela. Nagranie momentu kradzieży można obejrzeć na oficjalnym serwisie internetowym Śląskiej Policji. Link znajduje się TUTAJ.

To niestety nie pierwszy przypadek "tajemniczego" zniknięcia czworonoga popularnej rasy yorkshire terier na przestrzeni ostatnich tygodni. Pod koniec marca w katowickiej Fabryce Porcelany doszło do zaginięcia psiego seniora o imieniu Januszek. Właściciele nie tracą nadziei, wierząc, że ich podopieczny w końcu się odnajdzie, choć jednocześnie nie wykluczają możliwości, że zwierzę zostało porwane.