Świnie
Źródło: facebook/OSP Glinojeck

Tragedia na A1. Ciężarówka z trzodą chlewną wpadła wprost do rowu, przerażone zwierzęta zagniotły się na śmierć

15 Stycznia 2021

W tym tygodniu doszło do kolejnego nieszczęśliwego wypadku, tym razem na autostradzie pod Ciechanowem. Kierowca ciężarówki przewożącej około 200 sztuk zwierząt gospodarskich nie był w stanie zapanować nad rozpędzonym pojazdem. Z nieznanych przyczyn samochód ciężarowy MAN wpadł do rowu. Niestety 35 świń straciło życie w męczarniach.

W ubiegły wtorek tj. 12 stycznia br. w miejscowości Dukt (woj. mazowieckie) miał miejsce śmiertelny wypadek. Późnym wieczorem samochodów ciężarowy MAN wyspecjalizowany do przewozu trzody chlewnej wypadł z drogi krajowej nr 60 nieopodal skrzyżowania z autostradą A1 i wpadł do rowu.

Nie wszystkie zwierzęta przeżyły

Po godzinie 20:30 kierowca pojazdu z nieznanych przyczyn spowodował wypadek. W tamtym czasie warunki drogowe mogły zostać utrudnione za sprawą obfitych opadów śniegu. Można przypuszczać, że ciężarówka wpadła w poślizg, a następnie wywróciła się wprost do rowu.

Mężczyzna prowadzący MAN-a odniósł niewielkie obrażenia. Jak relacjonują strażacy, opuścił pojazd o własnych siłach. Po ówczesnym zbadaniu przez zespół ratownictwa medycznego zasądzono, że nie wymaga on hospitalizacji.

Niestety, nie wszyscy uczestnicy nieszczęśliwego wypadku uszli z życiem. W naczepie ciężarówki znajdowało się 198 świń. Część z nich doświadczyła niewyobrażalnego koszmaru.

Kilka sztuk trzody chlewnej wypadło z naczepy pod wpływem nagłego hamowania, zaś pozostałe przygniotły się nawzajem. W konsekwencji aż 35 zwierząt nie przeżyło wywrotki samochodu.

Znaleźli kota tak małego, że mieścił się na łyżeczce. Niestety, weterynarz nie miał dla nich dobrych wieściZnaleźli kota tak małego, że mieścił się na łyżeczce. Niestety, weterynarz nie miał dla nich dobrych wieściCzytaj dalej

- Po dojechaniu na miejsce jako pierwszy zastęp, zastaliśmy totalny chaos. W rowie znajdował się ciągnik siodłowy, przewożący trzodę chlewną. Dookoła znajdowały się żywe i martwe zwierzęta. Głośne kwiczenie świń utrudniało komunikację i działania – informują strażacy z OSP Glinojeck.

Nocna akcja ratunkowa

Oprócz zastępu Ochotniczej Straży Pożarnej z Glinojecka na miejsce wypadku przybyły także inne jednostki straży pożarnej. Dołączył także Komendant Powiatowy PSP Ciechanów oraz policja, pomoc drogowa czy Powiatowy Inspektorat Weterynarii.

W okolicy autostrady dało się słyszeć donośne kwiki przerażonych świń. Część spłoszonych zwierząt uciekła do pobliskiego lasu, dlatego koniecznie było ich odłowienie.

- Ratownicy wygrodzili wolny obszar (...) i przystąpili do ewakuacji zwierząt z naczepy. Na miejsce przybyli przedstawiciele Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, którzy oceniali stan fizyczny zwierząt. Po podstawieniu samochodu zastępczego żywe zwierzęta zostały załadowane i zabrane z miejsca zdarzenia. Następnie przybyły holownik pomocy drogowej postawił przewrócony samochód na koła, wyciągnął z rowu i odholował z miejsca zdarzenia. Na miejsce zdarzenia zadysponowano firmę, zajmującą się utylizacją martwych zwierząt - informuje mł. kpt. Damian Kołpaczyński z KP PSP w Ciechanowie.

Noworoczny bilans wypadków na drodze prezentuje się niepokojąco. Z tego powodu policjanci apelują o zdrowy rozsądek, rozwagę i ostrożność podczas prowadzenia wszelkich pojazdów. Nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.

Zobacz zdjęcia:

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Źródła: se.pl, tygodnik-rolniczy.pl

Następny artykuł