Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Koty > Zostawił koty bez jedzenia i wody na 9 miesięcy. Sąsiadom kazał się nie wtrącać
Monika Włodarczyk
Monika Włodarczyk 22.06.2024 15:49

Zostawił koty bez jedzenia i wody na 9 miesięcy. Sąsiadom kazał się nie wtrącać

koty
Fot. Canva/Timur Weber, PixelMission

Mieszkaniec Radomia pozostawił koty bez opieki, dostępu do wody oraz pożywienia. Przez 9 miesięcy nie odwiedził nieruchomości, finalnie doprowadzając do śmierci zwierząt. Sąsiadom informującym go o silnym fetorze wydobywającym się z mieszkania kazał się nie wtrącać. Sąd w Radomiu uznał go za winnego znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Oskarżony usłyszał wyrok.

Zostawił koty bez jedzenia i wody na 9 miesięcy. Zwierzęta nie przeżyły

Według ustaleń śledczych wynika, że 44-latek przetrzymywał zwierzęta w tragicznych warunkach w jednym z mieszkań przy ul. Moniuszki w Radomiu. Mężczyzna w środku pozostawił 6 kotów bez jakiejkolwiek opieki, dostępu do pożywienia, czy nawet wody. Kwestią czasu była śmierć zwierząt, które nie otrzymały w porę ratunku.

Podczas rozprawy oprawca przyznał się jedynie do zarzutu narażenia kotów na śmierć. Według jego opinii nie było to działanie cechujące się szczególnym okrucieństwem. Problemy w pracy związane z pandemią COVID-19, utrzymanie żony oraz niepełnosprawnej córki — tym obrońca mężczyzny argumentował brak należytej opieki nad zwierzętami.

Podróże śladami zwierząt: Giną bez oklasków. Ile kosztuje uśmiech tresowanego delfina? Dramat we Wrocławiu. Pies rzucił się na 5-latka, właścicielka nie mogła go odciągnąć

Mowa obronna oskarżonego nie przekonała sędzi

Argumenty dotyczące sytuacji życiowej oskarżonego nie przekonały sądu. Sędzia, ogłaszając wynik, podkreślił, że 44-latek był i jest osobą w pełni świadomą, która z pewnością zdawała sobie sprawę, jakie mogą być konsekwencje wynikające z braku zainteresowania pozostawionymi samopas kotami na tak długi okres.

Każdy normalny człowiek, a także on sam, musiał zdawać sobie sprawę, że nieprzychodzenie do kotów i niedokarmianie ich spowoduje ich śmierć w dużych cierpieniach. Śmierć z braku wody i jedzenia jest wyjątkowo okrutną sytuacją – uargumentowała sędzia.

Według sędzi w życiu mężczyzny nie wydarzyły się żadne nadzwyczajne, usprawiedliwiające go wydarzenia.

Jak można normalnie funkcjonować, wykonywać codzienne czynności, chodzić do pracy, robić zakupy i jednocześnie wiedzieć, że w mieszkaniu umierają zwierzęta z pragnienia i głodu – i nic z tym nie zrobić? – zapytał sędzia.

Sąsiadom kazał się nie wtrącać. Sąd wydał wyrok

Zdaniem sędzi oprawca dopuścił się znaczącego zaniedbania zwierząt i umyślnie skazał je na śmierć w męczarniach. Według relacji świadków mężczyzna był informowany przez sąsiadów o tym, że z jego mieszkania wydobywa się silny, nieprzyjemny fetor. Jednak w odpowiedzi słyszeli, żeby nie wtrącali się w cudze sprawy.

Oskarżony usłyszał zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad sześcioma kotami. W obliczu zaistniałych okoliczności sąd w Radomiu skazał 44-letniego mężczyznę na rok pozbawienia wolności. Poza karą więzienia skazany otrzymał zakaz posiadania zwierząt przez okres 7 najbliższych lat oraz został zobowiązany do wpłaty 5 tys. zł na poczet Radomskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Wyrok nie jest prawomocny.