Swiatzwierzat.pl
Weterynarz w akcji

instagram/andresantosvet

Weterynarz dodaje psom odwagi w niezwykły sposób. Zna metodę, dzięki której niestraszna im nawet igła

22 Czerwca 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Poznajcie André Santosa, lekarza weterynarii z Portugalii. Nie dość, że jest zniewalająco przystojny, to jeszcze ma rękę do zwierząt. Życiową misją tego mężczyzny jest niesienie pomocy czworonożnym pupilom. Lata doświadczenia pozwoliły mu stworzyć metodę, dzięki której potrafi zaskarbić sobie sympatię nawet najbardziej wystraszonego pupila. Patrzcie i uczcie się!

Doktor Santos pracuje w całodobowej lecznicy dla zwierząt Veterinario Restelo. To właśnie tam dzieje się prawdziwa magia. Okazuje się, że na miejscu, oprócz standardowych zabiegów i usług, takich jak szczepienie, obcinanie pazurków, sterylizacja, czy podawanie leków, odbywają się również pokazy taneczne!

Ten weterynarz ma branie jak nikt inny

Z pewnością każdemu szanującemu się weterynarzowi zależy na komforcie i bezpieczeństwie swoich pacjentów. Większość osób pracujących w tym zawodzie nie chce dopuścić do tego, aby pobyt w gabinecie kojarzył się zwierzakom z przykrym doświadczeniem, a nawet urósł do miana życiowej traumy.

Pan André Santos doskonale wie, że znienawidzone przez wszystkich zastrzyki nie są niczym przyjemnym, dlatego wpadł na wspaniały pomysł, jak odwrócić uwagę psiaków od bolesnego ukłucia.

Po pierwsze nigdy nie pokazuje zwierzakowi igły, aby nie wywoływać u niego niepotrzebnego stresu, a co najważniejsze, jest wyposażony w smakowicie pachnące i wyglądające smakołyki! Jedzenie jeszcze nigdy go nie zawiodło, dlatego kiedy zwierzak pałaszuje ulubione frykasy, on znienacka robi mu zastrzyk. Takim sposobem, w ciągu sekundy jest już po krzyku!

Zdrada

Zaborcza kotka nakryła ukochaną z kochankiem. Jej reakcja przechodzi wszelkie pojęcie (WIDEO)

CZYTAJ DALEJ

Czy mogę prosić do tańca?

Po wykonanym zastrzyku przychodzi czas na główny punkt programu. Weterynarz za każdym razem dba o to, aby dzielny pacjent został godziwie wynagrodzony. Na tym etapie pobyt w gabinecie przepełniony jest zabawami, wygłupami i psotami, a czasem nawet wesołymi pląsami w objęciach mężczyzny!

Psiaki są zawsze w fantastycznym nastroju i wcale nie boją się pracowników kliniki. Dzięki tym miłym wspomnieniom wręcz skaczą z radości przed wejściem do budynku i nie mogą się doczekać kolejnego spotkania z uwielbianym przez wszystkich lekarzem.

Może metody doktora Santosa są nieco niekonwencjonalne, ale przynajmniej działają bez zarzutu. Czy w lecznicach dla zwierząt, do których uczęszczają Wasze pupile, personel ma podobne podejście? A może inspiracja metodami portugalskiego weterynarza wyszłaby wszystkim na dobre?

Zobacz nagranie:

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]swiatzwierzat.pl. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Tagi:

Ewa MatysiakAutor

Wydawczyni i redaktorka prowadząca w SwiatZwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz rolą domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Europa bez futer, fot. screen z kampanii społecznej organizacji Otwarte Klatki

Pozostałe

Europa bez futer? To możliwe! Rusza zbiórka podpisów pod petycją

Czytaj więcej >

Pozostałe

Zwierzak panicznie boi się burzy i piorunów - jak go uspokoić?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Dlaczego komary latają w pobliżu naszych uszu?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Wakacje ze zwierzętami? Internauci podzieleni, padają zaskakujące argumenty

Czytaj więcej >

Pozostałe

Co wabi kleszcze? Jeden przedmiot przyciąga je jak magnes

Czytaj więcej >

Pozostałe

Pierwszy przypadek małpiej ospy w Europie. Czy mamy powody do obaw?

Czytaj więcej >