Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Inne zwierzęta > Razem z przyjaciółmi zjeżdżał na nartach. Tuż za ich plecami biegło dzikie zwierzę
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 09.02.2024 15:25

Razem z przyjaciółmi zjeżdżał na nartach. Tuż za ich plecami biegło dzikie zwierzę

Razem z przyjaciółmi zjeżdżał na nartach. Tuż za ich plecami biegło dzikie zwierzę
Łoś zbiegał po stoku narciarskim. źródło: twitter/CBS News

Chociaż wypad na narty kojarzy się z relaksem w cudownych okolicznościach przyrody, pewna grupa przyjaciół zapamięta pobyt w ośrodku narciarskim jako szaleńczy slalom wzdłuż stoku. Do mediów społecznościowych trafiło nagranie przedstawiające groźne zdarzenie z udziałem dzikiego zwierzęcia. Wyraźnie przestraszony łoś z bardzo dużą prędkością biegł za grupą narciarzy i snowboardzistów. 

Niespodzianka w ośrodku narciarskim. Narciarze musieli uciekać przed łosiem

Dla wielu osób jazda na nartach to czysta przyjemność — i to w każdym wieku. Aktywność na świeżym powietrzu w połączeniu z zapierającymi dech w piersiach widokami ma dobroczynny wpływ zarówno na zdrowie fizyczne, jak i psychiczne, co jest wystarczającym powodem, by zachęcić urlopowiczów do odpoczynku na śniegu pośród, tak przynajmniej wszystkim się wydawało, uśpionej przyrody.

Na taką formę spędzania wolnego czasu zdecydowała się pewna grupa przyjaciół. W trakcie pobytu w jednym z amerykańskich ośrodków narciarskich przekonali się na własnej skórze, że niebezpieczne warunki lawinowe to niejedyne zagrożenie, na jakie należy zważać podczas białego szaleństwa. Matka Natura przygotowała niespodziankę dla fanów mocnych wrażeń. Z otaczającego górski szlak lasu wybiegł na nich łoś.

Dzikie zwierzę rzuciło się w dół na oślep, biegło na łeb na szyję

Spotkanie z dzikim zwierzęciem w Jackson Hole nakręcił narciarz Kenny Rynearson. Początkowo autor nagrania nie spodziewał się, że stworzenie tak imponujących rozmiarów o silnych i długich nogach wyrośnie jak gdyby znikąd tuż za jego plecami. Dopiero kiedy znajdowało się w odległości kilku metrów, mężczyzna zorientował się, że grozi mu niebezpieczeństwo i czym prędzej ruszył w dół wzniesienia.

Uwaga! Łoś! - krzyczał w kierunku innych osób korzystających ze stoku, odnosząc wrażenie, że zwierzę podąża za nim.

Udostępnione w sieci nagranie przedstawia potężnego łosia, który z dużą prędkością zbiega po szlaku, a spod jego kopyt sypie się śnieg. W tle słychać krzyki przestraszonych świadków zdarzenia, którzy próbowali uniknąć zderzenia z wystraszonym zwierzęciem. W tym samym czasie Rynearson oraz jego kolega zjeżdżający na desce snowboardowej mknęli w dół stoku, pospieszając się wzajemnie. 

Złapałem trochę powietrza, a łoś był już w odległości 3 metrów ode mnie - wspomina przyjaciel Renearsona, Bill Fohey w programie Good Morning America.'

Razem z przyjaciółmi zjeżdżał na nartach. Tuż za ich plecami biegło dzikie zwierzę
Łoś tylko z pozoru jest niegroźnym stworzeniem. W obliczu zagrożenia potrafi zaatakować. źródło: twitter/CBS News

Łoś, jak każde zwierzę, potrafi być niebezpieczny

Na szczęście łoś na tyle skutecznie wymijał snowboardzistów i narciarzy, że ani jemu, ani nikomu innemu nie stała się krzywda. Finalnie po upływie około dwóch minut zwierzę wreszcie się uspokoiło. Skręciło z powrotem w las, powracając do swojego naturalnego środowiska, gdzie, miejmy nadzieję, nie będzie niepokojone przez użytkowników stoku. Nie zmienia to faktu, iż zaistniała sytuacja przysporzyła obu stronom sporo stresu. 

Pozornie flegmatyczne i spokojne zwierzęta zazwyczaj nie wykazuje agresji w stosunku do człowieka, aczkolwiek nie należy zapominać, iż waga dorosłego samca łosia waha się między 550 a 750 kilogramami. Samice są mniejsze, przez co ważą “tylko” około 350 kilogramów. Zbyt bliskie podejście do przestraszonego zwierzęcia lub, co gorsza, zderzenie z nim mogłoby zakończyć się tragicznie, biorąc pod uwagę ich gabaryty.

Źródło: CBS News

Ewa Matysiak
O autorze
Ewa Matysiak
Redaktor Swiatzwierzat

Redaktor naczelna serwisu swiatzwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz roli domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach. Niepowstrzymana chęć odkrywania nowości skłania ją do odwiedzania co rusz to ciekawszych miejsc na kulturalnej mapie Warszawy.

Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Zobacz wszystkie artykuły autora >