Rodzina
Źródło: arch. prywatne

Czteroosobowa rodzina w pożarze straciła mieszkanie i psa. "Oddałabym każde pieniądze, żeby mieć go z powrotem"

13 Stycznia 2021

Rodzina z Mińska Mazowieckiego prosi o pomoc. 2 stycznia, podczas ich nieobecności w domu doszło do zwarcia instalacji elektrycznej w okapie kuchennym. Ogień zniszczył całą kuchnię, sadza wpadła do reszty mieszkania. 6-letni pies Ares nie miał, gdzie się ukryć. Zabił go dym.

Na portalu zrzutka.pl, ukazał się apel pani Izabeli Reduch, która prosi o wsparcie. Na początku roku rodzina straciła dach nad głową. Izabela wraz z mężem i dwójką dzieci udali się na obiad do rodziny. Kiedy wrócili do domu, byli pełni obaw, jakie szkody wyrządził ich kochany psiak. Niestety, zaraz po przekroczeniu progu drzwi, okazało się, że byłoby to ich najmniejszym zmartwieniem.

W pożarze zginął pies

- Doszło do zwarcia instalacji elektrycznej w okapie kuchennym. Wybuchł pożar, który zniszczył całą kuchnię. Doszło do zaczadzenia mieszkania. W pożarze zginął nasz ukochany pies, Ares. Był z nami 6 lat.. My dwoje, dzieciaki i kot zostaliśmy pozbawieni dachu nad głową. Jedyne co nam zostało to samochód i ubrania, które akurat mieliśmy na sobie. Wszystko straciliśmy. Istne piekło - pisze pani Izabela.

Amstaff był bardzo zżyty z rodziną. Był to kolejny pies rodziny, która nie wyobraża sobie domu bez zwierzaków. Wcześniej opiekowali się suczką o imieniu Zuma, przygarniętą z fundacji. Niestety, po pewnym czasie okazało się, że zwierze ma problemy neurologiczne. Pomimo prób leczenia, należało je uśpić. Ares zawitał do domu po 3 miesiącach po stracie Zumy.

- Myśleliśmy, że jeszcze pożyje co najmniej 7 lat - mówi nam pani Izabela.

Klaudia El Dursi wyciągnęła rozgwiazdę z wody. Wszystko dla jednego zdjęciaKlaudia El Dursi wyciągnęła rozgwiazdę z wody. Wszystko dla jednego zdjęciaCzytaj dalej

Pomoc dla rodziny

Z pożaru uratował się jedynie uratowany 3 lata wcześniej z ulicy kot, Luna. Był zamknięty w pokoju, ogień i dym nie zdążyły dojść do niego. Jak mówi nam mińszczanka, przynajmniej dzieci mają się do kogo przytulić. Strata psa jest dla nich bardzo bolesna. Dzieci były bardzo zżyte z Aresem.

- Oddałabym każde pieniądze, żeby mieć go z powrotem - mówi Izabela.

Zanim jednak rodzina zdecyduje się na nowego zwierzaka, potrzebuje wyremontować mieszkanie. Pani Izabela i jej mąż ciężko pracują, jednak w krótkim czasie nie są w stanie zdobyć niezbędnej kwoty do naprawy wszystkich zniszczeń. Cała czwórka (i kot) chwilowo mieszkają u mamy pani Izabeli. Starają się nie tracić ducha, choć 2021 rok dał im pomoc w kość już na samym starcie.

Pomóc rodzinie można TUTAJ. Liczy się każda złotówka.

Zobacz zdjęcie:

Pożar mieszkania

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Następny artykuł