Swiatzwierzat.pl
policja

policja.gov.pl

Policja odebrała 16 niepokojących telefonów. W słuchawce było słychać szczekanie

16 Marca 2022

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Dyspozytorka numeru alarmowego odebrała w ciągu 30 minut aż 16 połączeń wychodzących z tego samego numeru. Za każdym razem w słuchawce słychać było jedynie szczekanie. Po przybyciu na miejsce oficerów policji czekała wielka niespodzianka.

Nietypowe zgłoszenie pochodziło z miejscowości Lakeville w stanie Minnesota. Policjanci odebrali 16 połączeń w ciągu 30 minut. Biorąc pod uwagę, że wszystkie telefony pochodziły z tego samego numeru, służby uznały, że ​​to prawdopodobnie nagły wypadek.

Szczekanie w słuchawce

W słuchawce nie było słychać niczego innego, poza szczekaniem psów. Aby sprawdzić, czy aby właścicielom zwierzaków nie grozi niebezpieczeństwo, patrol złożony z dwóch policjantek został wysłany pod lokalizację, z której wykonano telefony.

Po przybyciu pod wskazany adres policjantki zadzwoniły do drzwi. W odpowiedzi usłyszały głośne szczekanie psów, ale nie zastały nikogo w domu. Postanowiły więc skontaktować się z właścicielami posiadłości.

Okazało się, że właściciele rozentuzjazmowanych czworonogów byli akurat w pracy, ale jeden z telefonów został pozostawiony w pomieszczeniu na piętrze. Urządzenie było zablokowane, ale w dalszym ciągu obsługiwało połączenia alarmowe.

Owczarek

Rodzina z Kijowa musiała uciekać z kraju. Przez 17 km niosła na zmianę starszego psa

CZYTAJ DALEJ

Psy wzięły sprawy w swoje łapy

Wszystko wskazuje na to, że dwa psiaki chciały "poskarżyć się" na nieobecność opiekunów i przypadkiem naciskały łapami na ekran telefonu, nawiązując połączenie z dyspozytorem numeru alarmowego. Aż trudno uwierzyć, że udało im się to zrobić aż 16 razy!

Finalnie policjantki zostały wpuszczone do domu przez garaż, a po przekroczeniu progu przywitali je sprawcy całego zamieszania.

- Te psiaki musiały mieć smutny dzień, skoro szukały pomocy pod telefonem alarmowym – przyznała oficer Michelle Roberts.

Dzwonienie bez potrzeby i bez uzasadnienia pod numer alarmowy blokuje linię osobie, która w danej chwili może potrzebować natychmiastowej pomocy, dlatego może nieść ze sobą poważne konsekwencje. Niemniej jednak jesteśmy prawie pewni, że dwa sprytne psiaki wyjdą z tego bezkarnie. Potraktujcie tę historię jako cenną lekcję, żeby nigdy nie zostawiać telefonu w miejscu, do którego mają dostęp Wasze zwierzaki!

Źródło: FOX 9 Minneapolis-St. Paul

QUIZ: Co wiesz o podwodnym świecie zwierząt?

Pytanie 1 z 6

Największa ryba na świecie to:

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected] Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami

Tagi:

Ewa MatysiakAutor

Wydawczyni i redaktorka prowadząca w SwiatZwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz rolą domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

ropucha

Pozostałe

Śmiertelnie niebezpieczny trend wśród turystów. Leśnicy biją na alarm

Czytaj więcej >

Pozostałe

Zwierzęta a przesądy. Czym możemy sprowadzić na siebie nieszczęście?

Czytaj więcej >
Europa bez futer, fot. screen z kampanii społecznej organizacji Otwarte Klatki

Pozostałe

Europa bez futer? To możliwe! Rusza zbiórka podpisów pod petycją

Czytaj więcej >

Pozostałe

Zwierzak panicznie boi się burzy i piorunów - jak go uspokoić?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Dlaczego komary latają w pobliżu naszych uszu?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Wakacje ze zwierzętami? Internauci podzieleni, padają zaskakujące argumenty

Czytaj więcej >