Swiatzwierzat.pl
pies

facebook.com/HOPE FOR STRAYS

Pies nie przestawał szczekać na motocyklistę, by za nim poszedł. Miał mu coś ważnego do pokazania

25 Stycznia 2021

Autor tekstu:

Zuza Siwek

Pewien pies wykazał się niesamowitą determinacją i heroizmem. Pod koniec grudnia zeszłego roku na Filipinach miała miejsce niezwykła sytuacja. Czworonóg, początkowo uznany za bezpańskiego, tak usilnie gonił i szczekał na przejeżdżającego motocyklis

Pies swoim donośnym szczekaniem zatrzymał mężczyznę imieniem Junrell Fuentes Revilla nieopodal miasta Cebu. Mężczyzna, widząc i słysząc za sobą psa od razu wiedział, że czworonóg musi mieć jakiś ważny powód, by go zatrzymywać. Postanowił więc pójść za nim.

Pies nie przestawał szczekać

Motocyklista postanowił zawrócić i sprawdzić, co ma mu do pokazania pies. Czworonóg, zadowolony, ze ktoś się zatrzymał, natychmiast zaczął prowadzić go w stronę stromego zbocza.

Znajdował się tam zaśmiecony teren, a pies usilnie dawał mężczyźnie sygnały, by szedł za nim. Doprowadził go do małego zawiniątka leżącego na ziemi.

Ku zdumieniu i prezrażeniu Revilli, zawiniątkiem okazało się niemowlę w ręczniku. Motocyklista natychmiast podniósł dziecko i zawiózł je na najbliższy komisariat.

- Miejsce, w którym znaleziono dziecko jest odizolowane, ponieważ znajduje się na szczycie góry - tłumaczyła w rozmowie z The Dodo Gea Ybarita z fundacji Hope for Strays.

Gdyby nie czujny pies, niemowlę prawdopodobnie nigdy nie zostałoby znalezione. Na szczęście stało się to na tyle szybko, że dziecko była całe i zdrowe, urodziło się tylko kilka godzin wcześniej.

Prawdziwy bohater

Historia szybko obiegła lokalne media, a o bohaterskim psie zrobiło się głośno. Wtedy właśnie okazało się, że mimo początkowych przypuszczeń psiak nie był bezdomny - miał rodzinę, która mieszkała w okolicy.

Gdy Hope for Strays ruszyło na poszukiwania bezpańskiego psa, trafili na człowieka, który powiedział im, że bohaterski Blacky należy do niego i jego rodziny,

- Zaprowadził nas do swojego domu i ku naszemu zdziwieniu był tam Blacky z trzema innymi psami. Potwierdziliśmy, że wcale nie jest zbłąkany - powiedziała Ybarita.

Wolontariusze oczywiście ucieszyli się, że Blacky ma kochającą rodzinę, jednak w jego domu ewidentnie się nie przelewało. Właściciel psa sam to potwierdził, zaznaczył jednak, że nieważne, jak jest ciężko w życiu, zawsze karmi i dba o swoje psy.

Fundacja postanowiła wynagrodzić dobremu człowiekowi i jego podopiecznym trudy życia. Rodzina mężczyzny otrzymała od lokalnej społeczności mnóstwo darów, głównie i jedzenia - zarówno dla ludzi, jak i psów.

Choć bohaterski pies prawdopodobnie o tym nie wie, jego czyn nie tylko uratował niewinne życie - również jego ukochana rodzina zyskała na jego dobroci. Oby więcej takich pozytywnych wiadomości!

Zobacz zdjęcia:

[EMBED-3826]

źródło: thedodo.com

Tagi:

Zuza SiwekAutor

Wydawca w portalu swiatzwierzat.pl

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Pozostałe

Zwierzak panicznie boi się burzy i piorunów - jak go uspokoić?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Dlaczego komary latają w pobliżu naszych uszu?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Wakacje ze zwierzętami? Internauci podzieleni, padają zaskakujące argumenty

Czytaj więcej >

Pozostałe

Co wabi kleszcze? Jeden przedmiot przyciąga je jak magnes

Czytaj więcej >

Pozostałe

Pierwszy przypadek małpiej ospy w Europie. Czy mamy powody do obaw?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Jaką krzywdę może wyrządzić wypalanie traw?

Czytaj więcej >