Swiatzwierzat.pl
BeFunky-collage - 2021-09-01T201537.726

Facebook.com @Newsnerpolska

Nie mogli go tak zostawić. Niezwykłe wideo ukazuje, jak ludzie walczą o życie humbaka

1 Września 2021

Autor tekstu:

Emil Hoff

W planach mieli surfowanie, ale los miał dla nich niespodziankę. Gdy grypa przyjaciół przybyła na plażę, ich oczom ukazał się niezwykły widok.

Na brzegu, omywany falami, leżał humbak, czyli fiszbinowiec z rodziny płetwalowatych. Te majestatyczne stworzenia robią wielkie wrażenie, gdy obserwuje się je pod wodą lub kiedy suną majestatycznie tuż pod powierzchnią oceanu, wystawiając nad wodę swoje ogony.

BeFunky-collage - 2021-09-01T194112.894

RPA: Ojciec 7-latka kazał mu zrobić straszną rzecz, cały kraj jest oburzony

CZYTAJ DALEJ

Sytuacja wydawała się beznadziejna

Niestety, humbak wymyty na brzeg to przykry i żałosny widok. Stworzenie w żaden sposób nie mogło sobie pomóc. Zwrócone było głową do lądu, więc naturalny napęd w postaci potężnej płetwy ogonowej mógł tylko pogorszyć jego położenie.

Grupa przyjaciół postanowiła pomóc humbakowi. Najwyraźniej nie była to ich pierwsza tego rodzaju akcja.

- Mieliśmy do czynienia z podobnymi sytuacjami już kilka razy - mówi jeden z mężczyzn na filmie ukazującym akcję ratunkową. - Niestety, pomaganie humbakom nie jest łatwe i często nie udaje się ich uratować.

Ogromne zwierzę przetacza się z boku na bok, omywane falami. Choć grupa mężczyzn zapiera się ze wszystkich sił, ocean sam spycha humbaka z powrotem na ląd. Przyjaciele ponad godzinę zmagają się z wielką masą fiszbinowca i nieprzyjaznymi falami. Wreszcie udaje im się skierować humbaka pyskiem w kierunku oceanu.

Wieloryb wreszcie poruszył płetwą

Dalsze wzmożone wysiłki doprowadziły ostatecznie do zwycięstwa! Humbak skierowany na ocean dał się w końcu zepchnąć na głębszą wodę. W którymś momencie na nagraniu widać, jak zwierzę wreszcie, po raz pierwszy od niemal dwóch godzin, porusza swoją płetwą ogonową. Mężczyźni zaczynają wiwatować - to oznaka, że zwierzę niebawem będzie wolne.

I rzeczywiście, humbak używa swego ogona do pokonania fal i wypływa na głęboką wodę. Wśród okrzyków radości ludzi oddala się od plaży, tym razem chyba ostrożniejszy. Nie daje się zmyć z powrotem na ląd i znika w oddali.

Internauci zachwyceni akcją ratowania humbaka

Nagranie z akcji ratunkowej trafiło do Sieci i błyskawicznie zyskało wielką popularność. Portal Newsner Polska udostępnił nagranie z polskimi napisami. Polacy cieszą się z sukcesu nietypowej akcji ratunkowej nie mniej od samych jej uczestników.

- Wielki szacunek i uznanie dla tych ludzi - napisał jeden z internautów w komentarzu pod filmem opublikowanym na Facebooku.

- Macie serca wielkie jak wulkan, kocham was! - cieszy się inna internautka.

Sami zobaczcie niezwykłe nagranie, ukazujące akcję ratowania humbaka!

Źródło: Facebook.com @Newsnerpolska

Sprawdź swoją wiedzę o psach!

Pytanie 1 z 9

W jaki sposób pies widzi kolory?

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected] Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Tagi:

Emil HoffAutor

Miłośnik historii ludzi i zwierząt, autor książek, artykułów i poradników (w prasie i Sieci). Redaktor portalu swiatzwierzat.pl. Team koty.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Europa bez futer, fot. screen z kampanii społecznej organizacji Otwarte Klatki

Pozostałe

Europa bez futer? To możliwe! Rusza zbiórka podpisów pod petycją

Czytaj więcej >

Pozostałe

Zwierzak panicznie boi się burzy i piorunów - jak go uspokoić?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Dlaczego komary latają w pobliżu naszych uszu?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Wakacje ze zwierzętami? Internauci podzieleni, padają zaskakujące argumenty

Czytaj więcej >

Pozostałe

Co wabi kleszcze? Jeden przedmiot przyciąga je jak magnes

Czytaj więcej >

Pozostałe

Pierwszy przypadek małpiej ospy w Europie. Czy mamy powody do obaw?

Czytaj więcej >