Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Psy > Leciała z Oslo do Warszawy. Służby nie wpuściły jej z psem do samolotu. "To dlatego, że jestem Polką?"
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 29.11.2023 16:47

Leciała z Oslo do Warszawy. Służby nie wpuściły jej z psem do samolotu. "To dlatego, że jestem Polką?"

Nie wpuścili Polki do samolotu
Nie wpuścili Polki do samolotu. źródło: pixabay/vaclavzavada, Jakub Kaminski/East News

Problemy na lotnisku tuż przed podróżą to ostatnia rzecz, o jakiej marzymy, zwłaszcza podczas wspólnej wyprawy z czworonożnym przyjacielem. Niestety, pewna Polka była jedną z osób, która ich doświadczyła podczas planowanego lotu z Oslo do Warszawy. Kobiecie odmówiono wejścia na pokład. Powodem był rozmiar transportera, w którym znajdował się pies należący do pasażerki. Poszkodowana zaskarża przewoźnik, twierdząc, że padła ofiarą dyskryminacji ze względu na narodowość. 

Incydent na lotnisku w Norwegii. Nie wpuszczono Polki do samolotu

Bez względu na to, czy wybierasz się na wakacje, w odwiedziny do rodziny i przyjaciół, czy w podróż służbową, każdy chciałby uniknąć kolejek i potencjalnych problemów na lotnisku czy w porcie, aby ograniczyć stres do minimum. Nie każdemu się to jednak udaje. Personel linii lotniczych Norwegian odmówił Polce podróży z Oslo do Warszawy. Spór wywiązał się na skutek niezastosowania się do regulacji dot. lotniczego transportu zwierząt towarzyszących. Rozmiar torby transportowej wzbudził wątpliwości przedstawicieli przewoźnika.

Odmowę wejścia na pokład argumentowano zbyt małą torbą, w której właścicielka planowała przewieźć swojego psa rasy yorkshire terrier. Właścicielka 2,8-kilogramowego pupila twierdzi, jest on na tyle mały, że bez problemu można go zabrać do kabiny pasażerskiej jako bagaż podręczny. 

york-shire-1276825_1280.jpg
Ważący zaledwie 2,8 kilograma pies rasy yorkshire terrier podróżował w torbie transportowej. pixabay/Gadini

Na oficjalnej stronie linii lotniczych Norwegian widnieją wytyczne dotyczące wymiarów torby do przewozu zwierząt. Wymogi konieczne do spełnienia brzmią następująco:

Wymiary [torby] nie mogą przekraczać 43 x 31 x 20 cm, jeśli są one elastyczne, mogą być nieznacznie większe, ale muszą dać się ścisnąć do tych rozmiarów. Waga pojemnika wraz ze zwierzęciem/zwierzętami nie może przekraczać 8 kg. Pojemnik musi być nieprzeciekający.

Przerażające wieści z Zielonej Góry! Uwaga właściciele kotów, ktoś strzela do nich z wiatrówki

Przewóz zwierząt samolotem. Pies miał znajdować się w zbyt małej torbie

Pasażerka musiała wydać 5000 koron norweskich, czyli w przeliczeniu ponad 1850 złotych, aby wrócić do domu przewoźnikiem LOT. Polskie Linie Lotnicze bezproblemowo wpuściły ją na pokład samolotu z psem, a po powrocie do rodzinnego kraju Polka złożyła skargę na Norwegian. 

Cytowana przez portal Flysmart24.no pasażerka z Polski jest zdania, iż spełniła wszystkie wymagania dot. przewozu zwierząt liniami lotniczymi Norwegian, a towarzyszący jej pies przyleciał do Oslo w tej samej torbie, w której przewoziła go podczas powrotu do Warszawy. Winą za zaistniałą sytuację obarcza pracowników portu lotniczego Oslo-Gardermoen, którzy mieli się dopuścić dyskryminacji na tle narodowościowym. 

Nigdy nie spotkałam się z tak złym i lekceważącym traktowaniem przez jakąkolwiek inną linię lotniczą, którą podróżowałam. Odnosili się do mnie pogardliwie i zachowywali się rasistowsko. Jestem Polką i nie mówię biegle po norwesku, dlatego łatwo było im mnie po prostu spławić. Zadzwonili do ochrony i zagrozili, że wyrzucą mnie z lotniska – mówi Polka w rozmowie z flysmart24.

Norwegian nie chce wypłacić pasażerce odszkodowania. Sprawę rozstrzygnie sąd

Kobieta zaskarżyła decyzję o odmowie przyjęcia na pokład do norweskiej Rady ds. Skarg Lotniczych. Organ uznał, że postępowanie pracowników linii lotniczych było niewłaściwe, a pasażerce przysługuje zwrot kosztów nowego biletu. Co więcej, przyznał jej także standardową rekompensatę wynikającą z unijnych przepisów, która wynosi 400 euro (w przybliżeniu około 1734 zł). 

Mimo podtrzymania decyzji przez komisję odwoławczą ds. lotów Norwegian odmówił wypłaty odszkodowania i rekompensaty za kupno nowych biletów lotniczych. W uzasadnieniu podanym przez przedstawicieli przewoźnika podano, iż odmowę wejścia na pokład umotywowano komfortem i bezpieczeństwem pozostałych współpasażerów oraz personelu. Głowa przewożonego zwierzęcia miała wystawać z torby, której nie dało się zamknąć, co stwarzało zagrożenie w postaci wymknięcia się psa z transportera w trakcie lotu i biegania po pokładzie. 

Polka skontaktowała się z prawnikiem, a sprawę skierowano do norweskiego sądu. 

Źródło: mojanorwegia.pl, flysmart24.no