Swiatzwierzat.pl Koty Kotka żyła na wolności i rodziła miot za miotem. Znalazła przyjaciela, którego też skrzywdził los
Bezdomny kot, źródło: instagram.com/turtlecatfoster

Kotka żyła na wolności i rodziła miot za miotem. Znalazła przyjaciela, którego też skrzywdził los

24 grudnia 2023
Autor tekstu: Joanna Kowalska

Fuzzy to kotka, która dwa lata spędziła na ulicy. Przez ten czas urodziła kilka miotów i poważnie zachorowała. Na szczęście jej męki postanowili zakończyć lokalni aktywiści zajmujący się pomocą dla bezdomnych zwierząt. W ciągu kilku tygodni mruczek, który wyglądał, jak chodzące nieszczęście odzyskał zdrowie i siły oraz… zakochał się do szaleństwa.

Konała na ulicy. Otrzymała pomoc w ostatniej chwili

Organizacja St. Francis Society Animal Rescue to jednostka zajmująca się pomocą dla bezdomnych zwierząt. Zrzesza ona aktywistów, dzięki którym pomoc znalazła kotka, która przez ponad dwa lata walczyła o przetrwanie na ulicy. Przez ten czas wielokrotnie rodziła. Liczne ciąże, niedożywienie i brak bezpiecznego schronienia sprawiły, że samiczka, mimo że jest młoda, szybko opadła z sił . Nie była w stanie dłużej walczyć. Aktywiści pro zwierzęcy byli jej ostatnią deską ratunku. Nowa podopieczna organizacji dostała na imię Fuzzy.

Wolontariuszka Andrea postanowiła dać jej dom tymczasowy . Kotka była na tyle słaba, że potrzebowała stałej opieki. Pomoc, którą otrzymałaby w siedzibie organizacji, mogła nie być wystarczająca.

gkk.JPG
Kotka była w dramatycznym stanie, źródło: instagram.com/turtlecatfoster
Wyjątkowe pomysły na prezenty dla Twojego pupila. Uszczęśliwisz nie tylko jego, ale też siebie

Kotka potrzebowała do pełni szczęścia czegoś jeszcze

Jednym z głównych problemów Fuzzy był świerzb. Kotka musiała być każdego dnia delikatnie czyszczona . Podawanie leków na skórę również wymagało dużego zaangażowania. Na szczęście samiczka rozumiała, że to wszystko dla jej dobra. Zaufała Andrei bezgranicznie.

uty.JPG
Fuzzy miała niedowagę, źródło: instagram.com/turtlecatfoster

Troskliwa opieka wolontariuszki szybko przyniosła widoczne rezultaty. Fuzzy z dnia na dzień czuła się coraz lepiej. Wciąż była osłabiona, ale chętnie jadła oraz eksplorowała dom, w którym przyszło jej żyć. Jedyne czego brakowało jej do szczęścia, był czworonożny towarzysz. Dlatego Andrea postanowiła zapoznać ją z innym kotem, który borykał się z podobnymi problemami co Fuzzy. Mowa o Mysticu, ten kocur również przez długi czas walczył o życie na ulicy i był leczony na świerzb. Mieszkał w domu tymczasowym u innej wolontariuszki.

gfdgfd.JPG
Mystic przeszedł podobne cierpienia co Fuzzy, źródło: instagram.com/turtlecatfoster

Koty zakochały się w sobie od pierwszego wejrzenia

Andrea ustaliła z tymczasową opiekunką Mystica, że przejmie nad nim opiekę. Wiedziała, że kocur również potrzebował czworonożnego towarzystwa. Wolontariuszka nie miała pewności, czy zwierzaki przypadną sobie do gustu, ale miała dobre przeczucie. Na szczęście, intuicja jej nie zawiodła.

Fuzzy i Mystic zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Kocia para okazała się być wyjątkowo zgodna. Dosłownie wszystko robili razem: drzemali, jedli, bawili się. Co więcej, Fuzzy przy Mysticu zaczynała bardziej otwierać się na ludzi. Zanim go poznała, była raczej wycofana i „oszczędna” w uczuciach. Mając przy boku wspierającego partnera, pozbyła się jakichkolwiek zahamowań. Kiedy ma ochotę na przytulanie z człowiekiem, po prostu jasno to komunikuje i domaga się codziennej porcji pieszczot.

uiy.JPG
Koty natychmiast stały się nierozłączne, źródło: instagram.com/turtlecatfoster

Andrea podsumowała tę wyjątkową relację w piękny sposób:

One uzdrawiają się nawzajem

Teraz oba koty mają prawidłową masę ciała i piękne lśniące futra. Szukają domu, w którym znajdzie się miejsce i dla niej, i dla niego. Ich tymczasowa opiekunka wie, że zwierzęta te nigdy nie powinny zostać rozdzielone. Są dla siebie zbyt cenne.

hgfhgf.JPG
Fuzzy jest bardzo czułą kotką, źródło: instagram.com/turtlecatfoster
tyut.JPG
Mustic uwielbia przytulać się do wybranki swojego serca, źródło: instagram.com/turtlecatfoster

Źródło: lovemeow.com

Zwierzęta w schronisku wcześniej niż zwykle przemówiły ludzkim głosem. Przykre, co miały do powiedzenia
Polacy już nie zdążą przed Świętami. Restrykcyjne ograniczenie weszło w życie, chodzi o dobro zwierząt
Obserwuj nas w
autor
Joanna Kowalska

Absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Technik weterynarii oraz zootechnik ze specjalizacją żywienia zwierząt gospodarskich. Prywatnie fanka ryb, aranżowania akwariów i nurkowania. 

Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz do mnie na mail: joanna.kowalska@iberion.pl

Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@swiatzwierzat.pl
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy