Swiatzwierzat.pl
Kotek

fot. mimimetr.me

Kotek codziennie czeka przy krawężniku. Pragnie, by ktoś dał mu tylko szansę

6 Września 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Udostępnij:

Pewna puszysta kulka każdego ranka wystawała samotnie na skraju chodnika, wpatrując się w mijających ją ludzi błagalnym wzrokiem. Zwierzaczek był ignorowany przez większość przechodniów. Na szczęście znalazła się osoba, która nie pozostała obojętna na jego ciężki los.

Historia bezdomnego kociątka nie różniła się od losów wielu innych zwierzaków mieszkających na ulicy. Maluch został niedawno zabrany od matki i wyrzucony na ulicę. Odtąd codziennie wystawał w jednym miejscu, pragnąc zwrócić na siebie uwagę.

Kociątko nie traciło nadziei, że ktoś je pokocha

Kotek każdego ranka biegał za przechodniami pędzącymi do pracy. Rzadko jednak ktokolwiek zatrzymał się przy nim, by wyciągnąć dłoń, podarować przysmak, czy zwyczajnie pogłaskać. Mimo to mruczek cierpliwie czekał, aż ktoś się nim w końcu zainteresuje na dłużej.

Wieczorem sytuacja się powtarzała. Zwierzątko "napadało" na ludzi wychodzących z biurowców, prosząc tylko o jedno - zaoferowanie bezpiecznego schronienia.

Niestety, bezpańskie stworzenia biegające między alejkami czy skrywające się pod samochodami zazwyczaj budzą w ludziach wyłącznie chwilowe zainteresowanie. Większość z nas rzuca im przelotne spojrzenie, aby sekundę później wrócić do własnych spraw.

Reakcja małp

Pokazał stadu małp adoptowane maleństwo. Reakcja zwierząt jest niesamowita

CZYTAJ DALEJ

Życie pisze zadziwiające scenariusze

Pomimo tego, że większość przechodniów kojarzyła mruczka z widzenia, nikt nawet nie pokwapił się o telefon do lokalnego schroniska czy organizacji prozwierzęcej, aby poprosić o pomoc w znalezieniu. Maluch był traktowany tak, jakby dla całego świata był niewidzialny.

Całe szczęście nie wszyscy zachowywali się w tak nieczuły sposób. Po pewnym czasie na drodze kociątka stanęła kobieta o dobrym sercu. Od razu nakarmiła biedaczka i zadzwoniła do wolontariuszy, prosząc by zabrali go do weterynarza.

Kiedy mruczek trafił do lecznicy, stwierdzono u niego zaburzenia przewodu pokarmowego. Po wdrożeniu odpowiedniego leczenia stan zdrowia pupila znacznie się polepszył. Gdy odzyskał siły i podrósł, został wytypowany na modela w sesji zdjęciowej. Mruczek wspaniale wypadł na fotografiach.

Wkrótce po opublikowaniu ich w sieci z członkami organizacji prozwierzęcej skontaktowała się osoba zainteresowana jego adopcją. Maleństwo otrzymało nowe imię - Musya i dziś jest ulubieńcem całej rodziny. Cieszymy się, że jego historia zakończyła się szczęśliwie!

Zobacz zdjęcie:

Sesja zdjęciowa

Źródło: mimimetr.me

Sprawdź swoją wiedzę o psach!

Pytanie 1 z 9

W jaki sposób pies widzi kolory?

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na redakcja@swiatzwierzat.pl. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!



Ewa MatysiakAutor

Wydawca portalu swiatzwierzat.pl

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@swiatzwierzat.pl

Podobne artykuły

Pozostałe

Ciało morskiego ssaka wyrzucone na brzeg. To zagrożony wyginięciem kuzyn delfina

Czytaj więcej >

Pozostałe

Hiszpańskie władze ograniczają żeglugę łodzi. Winne są agresywne zwierzęta

Czytaj więcej >

Pozostałe

Słoniątko chciało przytulić się do turystki. Nie było łatwo, ale zdecydowanie warto

Czytaj więcej >

Pozostałe

63-latek nie chciał wypuścić myszołowa na wolność. Musiała interweniować policja

Czytaj więcej >

Pozostałe

Nie taki niedźwiedź straszny. Niesamowite ujęcia „walczących" niedźwiadków podbijają Sieć

Czytaj więcej >

Pozostałe

Suczka używa dzwonka, gdy chce wyjść. Tym razem zadzwoniła, by przekazać coś ważnego

Czytaj więcej >