Swiatzwierzat.pl
Wilk we wnykach

youtube/Nadleśnictwo Młynary

Kłusownicy nie mają litości. Młody basior wpadł w zastawioną pułapkę, na ratunek ruszyli leśnicy

3 Marca 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Udostępnij:

Kłusownicy w dalszym ciągu bestialsko zabijają zwierzęta i czują się bezkarni. Tym razem ich ofiarą padł młody basior, który wpadł w nielegalnie rozstawione wnyki na terenie Nadleśnictwa Młynary. Wilk był cały ubłocony, co wskazywało na to, że ze wszystki

Kłusownicy po raz kolejny udowodnili, że nie mają żadnych skrupułów przed wyrządzaniem krzywdy zwierzętom, ale też narażaniem życia i zdrowia spacerujących po lesie ludzi. Tym razem czarne owce wśród myśliwych siały spustoszenie na terenie Nadleśnictwa Młynary, gdzie mieszkaniec gminy Wilczęta (woj. warmińsko-mazurskie) zauważył zwierzę objęte ochroną uwięzione we wnykach. 

Kłusownicy złapali w sidła młodego wilka

W piątkowe przedpołudnie, 26 lutego pracownicy biura Nadleśnictwo Młynary otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonego mężczyzny z informacją, że na terenie leśnym znajduje się uwięziony najprawdopodobniej wilk. Podejrzenia mieszkańca pobliskiej wsi potwierdziły się. Miejscowy leśniczy ze strażnikiem leśnym niezwłocznie udali się we wskazane miejsce i potwierdzili, że zwierzęciem schwytanym we wnyki jest młody samiec - basior.

Zaplątany w sidła mieszkaniec lasu był cały ubłocony i wyraźnie osłabiony. Jak informują Lasy Państwowe, na miejscu znaleziono liczne ślady wskazujące na to, że zwierzę ze wszelkich sił walczyło o przetrwanie i próbowało się wydostać z pułapki. Niestety bezskutecznie. 

Akcję uwolnienia zwierzęcia koordynował Nadleśniczy, powiadamiając służby weterynaryjne, Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Olsztynie, Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Olsztynie oraz Policję. Uczestniczący w akcji ratowniczej lekarz weterynarii zaaplikował zwierzęciu środek usypiający. Kiedy wilk był nieprzytomny, uwolniono go z pułapki.

Wstępna ocena stanu zdrowia zwierzęcia skłoniła weterynarza i Nadleśniczego do wydania decyzji o przewiezieniu wilka do specjalistycznego ośrodka w celu dalszej obserwacji. Zwierzę trafiło do prowadzonego przez Lasy Państwowe Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt „Napromek” w Nadleśnictwie Olsztynek. Tam został przebadany oraz pobrano od niego materiał do badań genetycznych. Dopóki nie odzyska pełni sił, pozostanie w ośrodku. Miejmy nadzieję, że niebawem zostanie wypuszczony na wolność w lasach Nadleśnictwa Młynary. Młodemu basiorowi leśnicy nadali imię „Jar” w nawiązaniu do dominującej w lasach Nadleśnictwa Młynary formy ukształtowania terenu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD MATERIAŁEM WIDEO:

Kłusownicy w Polsce czują się bezkarni

Zgodnie z obowiązującym prawem wilk jest zwierzęciem podlegającym ochronie ścisłej gatunkowej. Jako drapieżnik będący na szczycie łańcucha pokarmowego odgrywa ważną rolę w środowisku przyrodniczym, wpływając na stan liczebności populacji zwierząt, dlatego nielegalnie urządzane polowania i zakładanie wnyków przez kłusowników przyczynia się do drastycznego zmniejszenia ich populacji. 

- Sidła i wnyki to wciąż popularny sposób kłusownictwa. Wpadają w nie głównie sarny, jelenie i dziki. Zwierzęta giną w męczarniach dusząc się i raniąc podczas prób wydostania z pułapki. Niektóre rozszarpywane są przez drapieżniki - czytamy słowa Piotra Główczyńskiego, zastępcy nadleśniczego Nadleśnictwa Góra Śląska na portalu Interia.

Straż Leśna Nadleśnictwa Młynary we współpracy z policją dążą do ustalenia sprawcy kłusownictwa. Zgodnie z Ustawą Prawo Łowieckie pozyskiwanie zwierzyny przy pomocy narzędzi kłusowniczych oraz innych niedozwolonych środków podlega karze pozbawienia wolności do lat pięciu. Okolicznością dodatkowo obciążającą sprawcę czynu są przepisy wynikające z art. 131 Ustawy o Ochronie Przyrody, które głoszą, że kto chwyta lub zabija dziko występujące zwierzęta objęte ochroną gatunkową określone w rozporządzeniu Ministra właściwego do spraw środowiska sprawie zwierząt objętych ochroną gatunkową przy użyciu urządzeń, sposobów lub metod, wymienionych w ustawie tj. sideł lepów i haków - podlega karze aresztu albo grzywny. 

Wielu, jeśli nie większość kłusowników, pozostaje jednak bezkarna i nie liczy się z niczym i nikim. Oby tym razem bezczelnych oprawców zwierząt dosięgnęła sprawiedliwość. 

Zobacz nagranie:

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Podobne artykuły

Facebook / Adam Wajrak

Inne zwierzęta

Samochód Lasów Państwowych wjechał wprost w pasące się żubry. Odpowiedzieli

Czytaj więcej >
OSP Hajnówka

Inne zwierzęta

Koziołek zaplątał się w siatkę. Na ratunek ruszyli mu strażacy

Czytaj więcej >
policja.gov.pl

Inne zwierzęta

Niebezpieczny wypadek z udziałem łosia. Zwierzę wbiło się w samochód, 42-latka zabrana do szpitala

Czytaj więcej >
Chomik europejski - największy gryzoń z rodziny chomikowatych

Inne zwierzęta

Chomik europejski - największy gryzoń z rodziny chomikowatych

Czytaj więcej >
Myszolejeń

Inne zwierzęta

Cudowne narodziny w łódzkim zoo. Na świat przyszedł myszojeleń

Czytaj więcej >
Świetlik - owad rozświetlający ciemności nocy

Inne zwierzęta

Świetlik - owad rozświetlający ciemności nocy

Czytaj więcej >