Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Aktualności > Grzybiarza miały napaść trzy wilki, czy mówił prawdę? Eksperci podważają jego wersję wydarzeń
Emil Hoff
Emil Hoff 17.08.2021 02:00

Grzybiarza miały napaść trzy wilki, czy mówił prawdę? Eksperci podważają jego wersję wydarzeń

BeFunky-collage - 2021-08-17T200125.347
Facebook.com @SNDWILK

O tej sprawie pisaliśmy przed paroma dniami. Pan Tomasz Rosłaniec, mieszkaniec gminy Kłoczew (woj. lubelskie) opowiedział wstrząsającą historię o tym, jak został napadnięty przez wilki w czasie grzybobrania. Dziś eksperci podważają jego słowa.

Pan Tomasz i jego kolega to jedyni świadkowie zajścia. Mężczyzna ma ponadto na ciele rany, które mają stanowić dowód napaści. Straszna przygoda pana Tomasza trafiła do mediów i stała się niemałą sensacją.

Eksperci: "Nie został zaatakowany przez wilka"

Nie brakuje jednak w Polsce osób szczerze zafascynowanych wilkami, oraz stowarzyszeń, które mają za cel obronę tego gatunku i jego dobrego imienia. Jedną z takich organizacji jest Stowarzyszenie dla Natury "Wilk".

Członkowie stowarzyszenia nie mogli uwierzyć w relację pana Tomasza - zbyt wiele elementów nie pasowało do siebie. Dlatego udali się pod Lublin i porozmawiali z grzybiarzem.

- Dziś rano przeprowadziliśmy z poszkodowanym rozmowę, której celem było ustalenie okoliczności zdarzenia - czytamy w poście opublikowanym na Facebooku Stowarzyszenia dla Natury "Wilk", którego autorami są dr hab. Sabina Nowak i dr hab. inż. Robert Mysłajek.

Członkowie Stowarzyszenia przeprowadzili z panem Tomaszem dłuższą rozmowę, wypytując go o szczegóły ataku.

- Analizując odpowiedzi pana Tomasza, a także opierając się na naszym ponad 20-letnim doświadczeniu w badaniach nad wilkami, ich budową i behawiorem, jednoznacznie stwierdzamy, że nie został on zaatakowany przez wilka.

Elementy układanki nie pasują do siebie

Eksperci uważają, że rany pana Tomasza nie pasują do zębów czy pazurów wilka. Wilki z natury boją się ludzi i zdarza się niezwykle rzadko, by okazywały wobec nich agresję. Najczęściej kryją się przed leśnikami czy grzybiarzami i tylko z dala można je czasem dostrzec, jak przemykają wśród drzew.

Sąsiedzi pana Tomasza także zwracają uwagę na fakt, że w rzadkich okolicznych lasach po prostu nie ma miejsca dla watahy wilków, a leśnicy też tylko od wielkiego dzwonu widują pojedyncze osobniki.

Historia z perspektywy znawców wilków

Czy w takim razie pan Tomasz zmyślił całą historię? Tego jeszcze nie ustalono. Na pewno odniósł obrażenia, ale czy rzeczywiście zaatakował go wilk? Jak sam przyznał grzybiarz, w pierwszej chwili pomyślał, że rzucił się na niego własny pies. Być może pierwsze spostrzeżenie było trafne i mężczyzna padł ofiarą ataku zdziczałych psów?

Członkowie Stowarzyszenia dla Natury "Wilk" wyrazili też ubolewanie nad tym, że medialna nagonka na wilki przyczyniła się do zepsucia ich wizerunku i wzmożenia ludzkich obaw, całkiem nieuzasadnionych. Tym bardziej zasadne wydaje się dopisanie niniejszego dalszego ciągu historii - z perspektywy znawców wilków.

Zobaczcie całe oświadczenie, opublikowane na Facebooku:

Źródło: Facebook.com @SNDWILK, lublin112.pl

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami