Zdjęcie podglądowe: agresywny pies
Źródło: unsplash/Nick Bolton

Wstrząsające sceny w Wielkopolsce. Agresywny pies dotkliwie pogryzł młodą kobietę. Trafiła na SOR z licznymi obrażeniami

24 Stycznia 2021

Agresywny pies poważnie zranił młodą kobietę wsiadającą do samochodu nieopodal galerii handlowej w Słupcy. Duży czworonóg rzucił się na nią w furii. Jej przeraźliwe krzyki wkrótce zwabiły na miejsce zaniepokojonych przechodniów, którzy pomogli odciągnąć rozwścieczonego psa. Wskutek poniesionych obrażeń do szpitala w Koninie trafiła nie tylko sama poszkodowana, ale także jeden ze świadków makabrycznego zdarzenia.

Jak podaje TwojaSlupca.pl, do dramatycznych scen doszło w sobotę tj. 23 stycznia br. godzinach popołudniowych. Kobieta wsiadała do samochodu zaparkowanego w pobliżu Galerii Słupeckiej, gdy niespodziewanie zaatakował ją duży pies w typie owczarka niemieckiego.

Agresywny pies rzucił się na kobietę

Zwierzę rzuciło się na młodą kobietę z zębami. Ofiara ataku nie była w stanie samodzielnie odpędzić od siebie agresywnego czworonoga, dlatego zaczęła ze wszystkich sił krzyczeć.

Redaktorzy TwojaSlupca.pl informują, że przeraźliwy krzyk kobiety usłyszała trójka przechodniów, która była na spacerze razem ze swoim psem. Był on tak głośny, że słyszany był już obok postoju dla taksówek. W chwili, gdy świadkowie brutalnego zajścia dotarli na miejsce, poszkodowana miała już rozszarpane spodnie i buty.

Wszyscy zgromadzeni ruszyli na pomoc bezbronnej kobiecie, starając się odciągnąć od niej agresywne zwierzę. Pies miał być ponoć tak zajadły, że nawet dwóch dorosłych mężczyzn miało wielką trudność z zapanowaniem nad nim.

Zaciekła walka trwała dłuższą chwilę, jednak ostatecznie udało się uratować ranną kobietę. Pogryziona kobieta miała liczne rany nóg i pleców, dlatego wymagała natychmiastowej hospitalizacji w najbliższym szpitalu znajdującym się w Koninie.

90-letni staruszek żegna się z umierającym labradorem. Nagranie sprawia, że łzy same napływają do oczu90-letni staruszek żegna się z umierającym labradorem. Nagranie sprawia, że łzy same napływają do oczuCzytaj dalej

Zarówno ofiara pogryzienia przez psa, jak i jeden ze świadków odciągających zwierzę trafili na oddział ratunkowy. Na obecną chwilę wszelkie informacje dotyczące ich stanu zdrowia pozostają nieznane.

Sprawą zajęła się policja

Na miejsce ataku zostali wezwani funkcjonariusze. Agresywny pies przypominający owczarka niemieckiego został umieszczony w radiowozie, a do zgromadzonych wkrótce dołączyła także jego właścicielka. Kobieta tłumaczyła, że ktoś prawdopodobnie musiał otworzyć furtkę prowadzącą na teren jej posesji, przez co zwierzę uciekło.

Sprawa zostanie zbadana przez policję. Pragniemy przypomnieć, że zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem upilnowanie własnego psa to niepodważalny obowiązek właściciela. Zgodnie z art. 431 par. 1 Kodeksu Cywilnego za szkodę wyrządzoną przez zwierzę niezmiennie odpowiada osoba pełniąca nad nim opiekę. To, czy zwierzę uciekło lub wyrządziło szkodę pod nieobecność właściciela, nie zmienia faktu popełnienia wykroczenia. Sprawca w dalszym ciągu podlega karze aresztu lub grzywny.

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

źródło: twojaslupca.pl

Następny artykuł